Kosmos  /  News

Chińczycy budują potęgę na orbicie. W Waszyngtonie wyje syrena alarmowa

Picture of the author
159 interakcji
dołącz do dyskusji

28 kwietnia na orbitę okołoziemską trafił Tianhe, pierwszy moduł chińskiej stacji kosmicznej. W ciągu najbliższych dwóch lat do Tianhe dołączą jeszcze dwa dodatkowe moduły mieszkalne, polecą także 4 misje transportowe i 4 załogowe. Chiny budują zatem własną osadę na orbicie.

I choć można by było powiedzieć, że każdy postęp w przestrzeni kosmicznej jest godny pochwały, to akurat budowa nowej stacji kosmicznej nie wszystkim się podoba.

Amerykański wywiad jest zaniepokojony

W najnowszym raporcie publikowanym przez Biuro Dyrektora Wywiadu USA można zobaczyć, jak dotychczasowa potęga kosmiczna postrzega wzrost aktywności Chin w przestrzeni kosmicznej.

Według autorów raportu stacja jest tylko jednym z elementów długofalowego programu, w ramach którego Chiny mogą narazić bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. W jaki sposób? Z perspektywy amerykańskiej mnożące się na orbicie satelity szpiegowskie, nawigacyjne i komunikacyjne staną się potężnym orężem w rękach Komunistycznej Partii Chin. Powstanie takiego systemu, ze stacją kosmiczną na czele sprawi, że Stany Zjednoczone stracą dotychczasową przewagę informacyjną.

Informacje wywiadowcze wskazują, że Chiny prowadzą intensywne prace nad stworzeniem instrumentów, które mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla amerykańskich satelitów na orbicie. Mowa tutaj między innymi o satelitach czy pojazdach kosmicznych, które zdolne byłyby do przechwytywania satelitów, pociskach, które mogłyby niszczyć satelity, ale także o naziemnych systemach laserowych, które mogłyby zakłócać ich pracę, oślepiając czy uszkadzając zainstalowane na nich systemy optyczne.

Oczywiście Amerykanie dostrzegają, że Chiny robią to, z czym sami się ociągają.

Problemem tutaj jest nie tyle tworzenie przez Chiny systemów obronnych i szpiegowskich, a to, że Stany Zjednoczone nieco ociągają się z modernizowaniem swojej infrastruktury militarnej na orbicie okołoziemskiej. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu orbita była teatrem zmagań dwóch potęg kosmicznych, ale w ostatnich dwóch dekadach, a szczególnie w ostatnich latach sytuacja zaczęła się dynamicznie zmieniać i na orbicie jest już wielu innych aktorów, wśród których na prowadzenie wychodzą Chiny.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że to ostatnia chwila na działania wyprzedzające. Stany Zjednoczone natychmiast powinny zająć się tworzeniem rozwiązań, które będą w stanie chronić obecne satelity przed wrogimi systemami zdolnymi niszczyć instrumenty znajdujące się już na orbicie okołoziemskiej.