Profesor miał podglądać studentki i studentów w domach. Afera w Toruniu
Studencoi mieli do wyboru albo zdać egzamin na terenie uczelni mimo obowiązujących obostrzeń, albo zrobić to zdalnie we własnych domach, ale z zainstalowanym programem "szpiegującym". Tak przynajmniej wynika z opublikowanych informacji. Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu sprawie się przygląda, ale póki co zaprzecza, jakoby aplikacja miała podsłuchiwać uczniów.

REKLAMA