1. SPIDER'S WEB
  2. Foto
  3. Sprzęt
  4. Technologie

Matryca 576 MP pojawi się u Samsunga w 2025 r. Czas przejść z megapikseli na gigapiksele

Samsung Galaxy S21 Ultra

Samsung kilka dni temu pokazał rekordową matrycę o rozdzielczości 200 megapikseli, ale to nie jest ostatnie słowo. Producent oficjalnie zapowiedział sensory z rozdzielczością 576 MP.

Podczas europejskiego szczytu SEMI skierowanego do producentów półprzewodników niespodziewanie poznaliśmy przyszłość aparatów Samsunga. Haechang Lee z Samsunga podczas swojej prezentacji na jednym ze slajdów pokazał krótką historię rozwoju matryc stosowanych w smartfonach.

W roku 2000 rozdzielczości startowały z poziomu 0,3 MP, by dekadę później dobić do 5 MP. Od tego czasu obserwujemy coraz szybszy wzrost rozdzielczości. Po sensorach 8, 16 i 24 MP przyszła pora na rok 2019, czyli czasy współczesne. Mamy tutaj sensory o rozdzielczościach 48, 64 i 108 MP, a już za moment do pierwszych smartfonów trafi matryca 200 MP, którą niedawno oficjalnie zaprezentował Samsung.

Na prawym skraju slajdu znalazła się niezapowiedziana wcześniej matryca o rozdzielczości 576 MP.

Matryca 576 MP w telefonie. Samsung szykuje rewolucję w rozdzielczości.

Taki sensor mamy zobaczyć w 2025 r. Będziemy musieli poważnie zastanowić się nad nomenklaturą, bo może wygodniej będzie przejść z jednostki „megapiksele” (liczone w milionach pikseli) na „gigapiksele” liczone w miliardach. Pół gigapiksela? Brzmi całkiem nieźle.

Skąd wartość 576 megapikseli? Można się spodziewać, że chodzi o możliwość łączenia wielu pikseli w jeden. Liczba 576 dzieli się na 4, 9, jak i 36. To oznacza, że potencjalnie może pracować w trybach:

  • pełne 576 megapikseli (bez łączenia pikseli),
  • 144 MP (przy łączeniu pikseli w siatkę 2x2 px),
  • 64 MP (przy łączeniu pikseli w siatkę 3x3 px),
  • 36 MP (przy łączeniu pikseli w siatkę 4x4 px),
  • 16 MP (przy łączeniu pikseli w siatkę 6x6 px).

Brzmi to sensownie w kontekście dzisiejszej technologii Samsunga. Dzisiejsze smartfony wyposażone w aparaty o ogromnych rozdzielczościach łączą piksele w siatki, dzięki czemu matryca zachowuje się tak, jakby miała większą powierzchnię pojedynczego piksela, co ma wpływ na poprawę jakości obrazu.

Czy kiedykolwiek zobaczymy koniec walki na megapiksele?

Jak to zwykle bywa podczas podobnych przełomowych ogłoszeń, wiele osób zastanawia się, gdzie jest sens w ciągłym powiększaniu rozdzielczości. Osobiście powstrzymam się z opinią do momentu przetestowania matrycy. Kiedyś sądziłem, że 108 MP w smartfonie to zdecydowanie za dużo, ale jakość zdjęć z Samsunga Galaxy S21 Ultra pokazuje, że w tym szaleństwie jest metoda.

Przed inżynierami pojawi się mnóstwo problemów, a jednym z. najważniejszych będzie współpraca z obiektywem. Nawet na rynku profesjonalnych aparatów wyposażonych w najdroższe obiektywy trudno znaleźć szkła, które mają wystarczającą rozdzielczość optyczną, by zapewnić ostry obrazek na matrycy rzędu 100 lub 200 MP. Co w przypadku 576 MP? Świat fotografii nie zna jeszcze takich matryc.

Malutki obiektyw smartfona raczej nie poradzi sobie z taką rozdzielczością, ale pamiętajmy, że dziś żyjemy w czasach algorytmów i uczenia maszynowego. Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, jak będzie działała matryca aparatu AD 2025.