1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka
  4. Tech

Astronomowie znaleźli na zdjęciu egzoplanetę. Bliższej jeszcze nie widzieliśmy

egzoplaneta
500 interakcji
dołącz do dyskusji

Planet pozasłonecznych znamy już ponad cztery tysiące. Nieliczne nawet udało się zobaczyć. COCONUTS-2b to najbliższa jak dotąd planeta, którą udało się po prostu sfotografować.

Poszukiwanie planet pozasłonecznych to niezwykle trudne zadanie. Co więcej, w dużej części przypadków astronomowie nie widzą odkrywanych planet. Są one bowiem za małe i znajdują się za blisko swojej gwiazdy, aby można było je dostrzec i oddzielić od światła gwiazdy. Na szczęście, w poszukiwaniu planet pomaga nam grawitacja oraz precyzyjne pomiary jasności gwiazd. Ta pierwsza sprawia, że planeta znajdująca się blisko swojej gwiazdy oddziałuje na nią grawitacyjnie, przez co jest ona bezustannie przyciągana przez krążącą wokół niej planetę. Wykonywanie pomiarów prędkości radialnej (od nas - do nas) gwiazdy pozwala ustalić, czy wokół niej nie krąży planeta. Analogicznie, metoda tranzytów pozwala dostrzegać regularne spadki jasności gwiazdy powodowane przez przesłonięcie części tarczy gwiazdy przez przechodzącą na jej tle planetę. Tak właśnie odkrywa się większość planet we wszechświecie.

Do niezwykłej rzadkości należy odkrycie planety metodą obrazowania bezpośredniego. Aby można było na zdjęciu uchwycić osobno gwiazdę i planetę, odległość między nimi w układzie planetarnym musi być stosunkowo duża.

I tu pojawia się egzoplaneta COCONUTS-2b

W ramach przeglądu nieba COol Companions ON Ultrawide OrbiTS (COCONUTS) astronomowie sfotografowali potężnego gazowego olbrzyma krążącego wokół młodej gwiazdy COCONUTS-2.

Cały układ znajduje się zaledwie 35 lat świetlnych od Ziemi, a znajdująca się w nim planeta jest jak dotąd najbliższą, którą udało się bezpośrednio sfotografować.

Egzoplaneta COCONUTS-2b

COCONUTS-2b to gazowy olbrzym o masie sześciokrotnie większej od masy Jowisza. Planeta jednak nie przypomina gazowych olbrzymów z Układu Słonecznego. Znajduje się ona bowiem w ogromnej odległości 6471 jednostek astronomicznych od Słońca. Dla porównania Neptun, najodleglejsza planeta od Słońca oddalona jest od niego o zaledwie 30 jednostek astronomicznych (1 AU=1 jednostka astronomiczna = średnia odległość Ziemi od Słońca = 150 mln km).

Krążąc w tak potężnej odległości od swojej gwiazdy, planeta okrąża ją raz na 1,1 mln lat, co samo w sobie jest rekordową wartością spośród wszystkich odkrytych egzoplanet.

Jednocześnie właśnie tak duża odległość umożliwiła sfotografowanie planety. Gdyby bowiem znajdowała się w takiej odległości jak Neptun, to jej światło zlewałoby się w zwierciadłach teleskopów ze światłem gwiazdy macierzystej. Duża odległość sprawiła jednak, że światło obu obiektów udało się rozdzielić.

Warto zauważyć, że nie tylko "trafiliśmy" przestrzennie w ten układ, ale w odpowiednim momencie jego rozwoju. Gdyby bowiem układ planetarny COCONUTS-2 był w tym samym wieku co Układ Słoneczny, planety byśmy nie dostrzegli. Już Jowisz i Saturn są zimnymi planetami, a co dopiero jakby je przenieść na odległość sto razy większą, niż te, w których się znajdują?

COCONUTS-2b jest jednak młodą planetą, w której wnętrzu wciąż znajduje się dużo ciepła pozostałego po procesie jej formowania. Dzięki temu temperatura planety wynosi ok. 161 stopni Celsjusza, a tym samym emituje ona światło podczerwone.

Astronomowie są przekonani, że w najbliższych dekadach COCONUTS-2b będzie stanowiło istne laboratorium, w którym planetolodzy będą badali atmosferę, skład chemiczny i procesy ewolucyjne zachodzące w młodych gazowych olbrzymach.