Coca-Cola zmienia recepturę kultowego napoju. Opinie pierwszych klientów są podzielone. Od września w Polsce

Coca-Cola zmienia recepturę kultowego napoju. Od września w Polsce
212 interakcji
dołącz do dyskusji

Zmiana składu Coca-Coli to temat, który jeszcze daleko przed erą internetu rozpalał konsumentów. Teraz internet zaczyna pękać od komentarzy na temat nowego składu Coca-Coli Zero.

Coca-Cola Zero jest na świecie sprzedawana od 2005 r., a w Polsce od 2008 r. Ostatecznie wyparła w Polsce inny niskokaloryczny napój tego koncernu, czyli Coca-Colę Light, która od 2017 r. jest już niedostępna.

Coca-Cola Light różniła się od klasycznego napoju brakiem cukru. Słodzikiem były zamienniki, w tym m.in. aspartam, dzięki czemu napój miał 0,2 kcal w 100 ml. Konsumentom nie podobał się jednak fakt, że wersja Light zdecydowanie różniła się smakiem od zwykłej Coli.

Coca-Cola Zero od samego początku miała być maksymalnie zbliżona smakowo do standardowej Coli, choć do dziś zdania smakoszy są podzielone. Wersja Zero jest jednak komercyjnym sukcesem. Napój ma 0,75 kcal w 1 l i nadal jest słodzony głównie aspartamem (E951).

Coca-Cola Zero od września w nowej wersji.

Popularny napój doczekał się odświeżenia, a nowa wersja trafi do sprzedaży globalnie (w tym w Polsce) we wrześniu. Zmienia się nie tylko projekt butelek oraz puszek, ale też smak.

W kwestii wizualnej marka wraca do czerwonych etykiet i czerwonych puszek, ale wersja Zero będzie miała całkowicie czarne napisy. Dla porównania klasyczna Cola ma wszystkie napisy i logotypy w kolorze białym. Dotychczas w sprzedaży były butelki i puszki z czarnymi etykietami.

Dla fanów Coli ważniejszy będzie jednak smak. Ostatnie odświeżenie miało miejsce w 2017 r., a teraz, cztery lata później, koncern ponownie decyduje się jeszcze bardziej zbliżyć skład Coli Zero do standardowej wersji słodzonej cukrem. Nie zmieni się skład, ale zmienią się proporcje składników.

Opinie pierwszych komentatorów ze Stanów Zjednoczonych są podzielone. Część nie czuje różnicy w smaku, a inni twierdzą, że nowy napój nieco bardziej kojarzy im się z syropem.

Jednocześnie Coca-Cola Co. nie robi sobie nic z kontrowersji.

Pamiętacie jeszcze wywiad Ronaldo podczas Euro 2020, na którym piłkarz ostentacyjnie zdjął ze stołu butelki Coca-Coli zastępując je butelką wody? Ten gest natychmiast odbił się na giełdzie, ale spadek wartości akcji trwał tylko chwilę. Wykres już dzień później wrócił do standardowego poziomu.

A szkoda, bo szersza akcja edukacyjna naprawdę by się przydała. Obok kwestii zdrowotnych równie ważnym tematem jest ekologia, a pamiętajmy, że Coca-Cola produkuje 3 mln ton plastiku rocznie. To 200 tys. plastikowych butelek na minutę. W 2019 roku organizacja charytatywna Break Free from Plastic uznała Coca-Colę za najbardziej zanieczyszczającą środowisko firmę świata.

Plastik sam w sobie nie jest złym materiałem, o ile jest poddawany recyklingowi. Na tym polu producent musi zrobić jeszcze bardzo dużo. Plany firmy zakładają, że dopiero w 2030 r. uda się tworzyć butelki wykonane w 50 proc. z przetworzonego wcześniej plastiku. O pełnym przetworzeniu surowca, bez potrzeby tworzenia nowego plastiku, na razie nie ma mowy. Może więc zamiast kupować kolejną plastikową butelkę warto sięgnąć po puszkę lub niewielką szklaną butelkę?

Tagi: Coca-Cola