Windows 11 żegna się z aktywnymi kafelkami. Przyglądamy się zupełnie nowemu Menu Start

Windows 11. Przyglądamy się nowemu Menu Start i Paskowi zadań
392 interakcji
dołącz do dyskusji

Jedną z najbardziej widocznych zmian w interfejsie jest nowe Menu Start. I zapewne najważniejszych, bo istotnie zmienia sposób, w jaki obsługiwany jest komputer. Zamiast aktywnych kafelków Microsoft proponuje system rekomendacji z Office’a.

Co wam pierwszego rzuca się w oczy na powyższym zrzucie ekranowym? Poza fantastycznym artykułem Marka Szymaniaka, oczywiście. Bez wątpienia jest to nowy domyślny układ ikon na Pasku zadań. Windows 11 proponuje, by wyświetlać je w sposób wypośrodkowany, tak jak na macOS. Od lewej widzimy na nim przycisk Start, przycisk Wyszukiwarki, Widoku zadań, Widżetów (wrócimy do tego) i wreszcie przypięte przez użytkownika oraz otwarte aplikacje. Dużo większy szok spotka jednak użytkownika po kliknięciu w Start.

Menu Start w Windows 11 bez aktywnych kafelków.

Windows 11 - menu Start

Użytkownikowi bowiem pokaże się coś zupełnie nowego, zaokrąglonego i unoszącego się nad Paskiem zadań. Nowe Menu Start bardzo przypomina to z anulowanego Windowsa 10X i inspirowane jest widokiem głównym aplikacji Office. Na samej górze znajdują się przypięte aplikacje. System sam wypełnia tę przestrzeń do czasu interwencji użytkownika. Umieszcza więc tam ikony aplikacji, które, zdaniem algorytmu, użytkownik chce mieć pod ręką. Interwencja w formie ręcznego przenoszenia, przypinania i odpinania ikon daje sygnał automatowi, że ten ma szanować wolę użytkownika. Obok listy przypiętych aplikacji znajduje się przycisk Wszystkie aplikacje.

Jego działanie jest dość przewidywalne. Listuje on wszystkie zainstalowane na urządzeniu aplikacje. Niżej znów mamy treści wypełniane algorytmem. Tyle że poza samymi aplikacjami system też wypełnia tę przestrzeń treściami. Na dziś są to elementy z usług Microsoft 365, co oznacza, że w tym miejscu pojawiać się będą ostatnio edytowane dokumenty czy aplikacje, które prawdopodobnie będą przez użytkownika uruchomione – wnioskując nie tylko po aktywności na bieżącym urządzeniu, ale na wszystkich zarejestrowanych na Koncie Microsoft użytkownika.

Na samym dole znajdują się przycisk do obsługi kont użytkowników, przypięte foldery użytkownika i przycisk zasilania. Czego brakuje? Tego, o czym wspomniałem w nagłówku. Aktywnych kafelków. Windows 11 w formie, jaka wyciekła do Internetu, jest całkowicie pozbawiony trybu tabletu. Nie tylko więc żegnamy użyteczne kafelki. Na dodatek Jedenastka, przynajmniej na razie, zdaje się ignorować tablety, w tym Surface Pro. Ciekawe.

Windows 11 obsługuje oczywiście motywy interfejsu. Tak wygląda nowe Menu Start po przejściu na ciemny motyw.

Użytkownikom, którym nie odpowiada wycentrowanie ikon i Startu na Pasku zadań, zapewniono opcję przywrócenia układu do tego znanego z poprzednich wersji Windowsa.

Nie możemy mówić o Menu Start w Windows 11 bez omówienia zmian w Pasku zadań.

Tu mógłbym wstawić kilka suchych żartów o tym, że może jednak te rzeczy nie są ze sobą związane, bo przecież w myśl nowego wzornictwa Start i Pasek nie są połączone. Oszczędzę nam jednak tego i przejdę od razu do pokazania, jak działa nowy Pasek. Na powyższym zrzucie widać Widok zadań. To, co od razu rzuca się w oczy, to brak funkcji osi czasu. System już nie będzie wyświetlał ostatnio otwartych apek i dokumentów – tę rolę przejęło nowe Menu Start. Zmieniło się też wizualne oznaczenie aktywnych i otwartych aplikacji. Otwarte mają małe podkreślenie pod ikoną, aktywne - szerokie.

Zmieniono też stylistykę menu kontekstowych, w tym tak zwanych Jump list. Te wyglądają teraz tak, by pasować do wszystkich pozostałych w systemie. A przynajmniej takie było zamierzenie.

Centrum akcji na dziś wygląda identycznie jak w Windowsie 10. Delikatnie zmieniła się stylistyka Szybkich akcji (przyciski na dole centrum powiadomień), ale to właściwie tyle.

Wyszukiwarka również się nie zmieniła. Niezmiennie też jest dostępna od razu po wciśnięciu przycisku Windows i rozpoczęciu wprowadzania zapytania.

Dużą nowością są Widżety. Na dziś jednak mocno rozczarowują. Dostępna po kliknięciu w stosowną ikonę lista ogranicza się wyłącznie do kafelków generowanych z usługi Microsoft News. Nie widać na dziś żadnej możliwości podpięcia widżetów z innych aplikacji.

Windows 11 z nowym Menu Start. Zmian jest dużo więcej.

Dodatkowo, czuję się w obowiązku raz jeszcze podkreślić, że to, co wyciekło do Internetu, nigdy nie miało trafić do szerokiej publiczności. Nie wiemy, w jakim stadium zaawansowania znajduje się budowa Windowsa 11 i tym bardziej nie wiemy, który jej etap jest reprezentowany przez testowaną kompilację. Oficjalna prezentacja nowego systemu odbędzie się już w przyszły czwartek.