Kosmos  /  News

Jeżeli w naszej galaktyce jest życie pozaziemskie, dowiemy się tego już za 5-10 lat

Picture of the author

Pytanie, czy jesteśmy sami we wszechświecie to jedno z najważniejszych - jeżeli nie najważniejsze - pytanie, na które odpowiedzi ludzkość poszukuje od tysięcy lat. Naukowcy przekonują, że ten stan rzeczy może się wkrótce zmienić.

Podczas kwietniowej konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego (APS) badacze stwierdzili, że kiedy już następca Kosmicznego Teleskopu Hubble’a znajdzie się w przestrzeni kosmicznej, znacząco zmieni się sytuacja badaczy poszukujących dowodów istnienia życia na innych planetach. Nowy teleskop będzie posiadał odpowiednie zdolności do poszukiwania charakterystycznych śladów procesów biologicznych na jednym z najciekawszych typów planet.

Po latach opóźnień i testów, 30 października br. na orbitę trafi następca słynnego Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Zostanie on wyniesiony do punktu L1 na szczycie rakiety Ariane 5, która wystartuje z europejskiego portu kosmicznego w Gujanie Francuskiej.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba

JWST posiada potężne, 6,4-metrowej średnicy zwierciadło, które do startu będzie musiało być złożone niczym origami. Dzięki niemu teleskop będzie w stanie obserwować odleglejsze i słabsze obiekty niż jakikolwiek poprzedni teleskop kosmiczny. Ze swojego miejsca w przestrzeni kosmicznej, chroniony przed Słońcem za pomocą olbrzymiej osłony o rozmiarach kortu tenisowego, teleskop będzie obserwował odległe obiekty kosmiczne w zakresie optycznym i podczerwonym.

Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat badacze odkryli ponad 4000 egzoplanet przeróżnych rozmiarów

Dotychczasowe teleskopy jednak nie były w stanie wystarczająco dokładnie analizować składu chemicznego atmosfer planet większych od Ziemi, a jednocześnie mniejszych od Neptuna, czyli tzw. superziemi i mini-neptunów. Badacze podejrzewają, że właśnie takie karłowate planety gazowe mogą stanowić doskonałe miejsce na powstawanie życia.

Taki stan rzeczy może jednak ulec zmianie, gdy JWST znajdzie się na orbicie. Analizy wskazują, że w ciągu kilku pierwszych okrążeń wokół Słońca, teleskop będzie w stanie wykryć ewentualną obecność amoniaku i innych biosygnatur co najmniej w sześciu planetach należących do tej kategorii.

Otwartym jedynie pozostaje pytanie, czy życie faktycznie tam jest. Jeżeli jest, to się o tym dowiemy, natomiast jeżeli nie ma, to... wciąż będziemy podejrzewali, że jest, ale potrzebujemy lepszych teleskopów.