Nauka  /  News

Spędzili 40 dni pod ziemią bez telefonów i zegarków. Koniec nietypowego eksperymentu

Picture of the author

Wyobraź sobie, że w ramach wyzwania wchodzisz do jaskini na okrągłe czterdzieści dni. Straszne? Mylisz się, bowiem przy wejściu pozostawiasz wszystko, do czego się przyzwyczaiłeś. Tak właśnie wyglądał eksperyment Deep Time.

Zadanie wbrew pozorom nie jest takie irracjonalne, jak mogłoby się wydawać, szczególnie w dzisiejszych czasach. Do końca 2019 r. badania nad wpływem długotrwałej izolacji na ludzi kojarzyły się raczej z przygotowywaniem futurystycznych, długotrwałych misji kosmicznych do innych planet. Pandemia zakażeń koronawirusem mocno zweryfikowała tę rzeczywistość i nagle okazało się, że bardziej lub mniej ścisła izolacja dotknęła niemal wszystkich ludzi na świecie. 

Deep Time: jaskinia Lombrives, południowa Francja

Badacze z Human Adaptation Institute postanowili sprawdzić jaki wpływ na ludzi ma izolacja niewielkiej grupy osób nie tylko od innych osób, ale w ogóle od świata zewnętrznego.

W tym celu ośmiu mężczyzn i siedem kobiet ostatnie czterdzieści dni spędziło w jaskini Lombrives w południowo-zachodniej Francji.

W sobotę cała załoga wyszła ponownie na powierzchnię.

Wyzwań po drodze było wiele. Uczestnicy projektu wchodząc do jaskini, pozostawili na zewnątrz nie tylko telefony komórkowe, ale także zegarki i światło słoneczne.

Owszem, nie oznacza to, że przez 40 dni wszyscy pozostawali w absolutnej ciemności. Od generowania prądu był rower stacjonarny. Z kolei zapasy wody gwarantowała natura pod postacią studni o głębokości 45 metrów. 

Problem jednak w tym, że pod nieobecność światła słonecznego i zegarków, uczestnicy projektu mogli ustalać czas jedynie na podstawie swojego zegara biologicznego. Jak się okazuje, współczesnym ludziom niezbyt dobrze to wychodzi. Wszyscy już po kilku dniach stracili poczucie czasu. Co ciekawe, brak poczucia czasu zagwarantował części uczestników ogromną niespodziankę. Gdy okazało się bowiem, że eksperyment się zakończył, niektórzy byli przekonani, że minęło dopiero dwadzieścia kilka dni i wychodzą przed czasem.

Wśród 15 uczestników projektu część nie mogła się doczekać zakończenia projektu, ale ponad połowa stwierdziła, że mogłaby pozostać w jaskini dłużej, bowiem „to była przyjemna przerwa w codzienności”.

Tymczasem na zewnątrz

Badacze z Human Adaptation Institute przez całe czterdzieści monitorowali za pomocą rozmieszczonych w jaskini czujników ich stan, ale też regularność snu, interakcje z pozostałymi uczestnikami i wiele innych.

Teraz będzie trwała szczegółowa analiza danych. Z jednej strony naukowcy chcą sprawdzić, jak człowiek jest w stanie znieść okresy długiej izolacji od wielu czynników naturalnych definiujących nasze codzienne życie, a z drugiej przekonać się, jak nasze mózgi radzą sobie z poszukiwanie nowych rozwiązań problemów, kiedy organizm znajduje się w obcych mu warunkach środowiskowych.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst