1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Korzystałem już ze smartfona z rozwijanym ekranem. Oppo X 2021 robi świetne pierwsze wrażenie

Korzystałem już ze smartfona z rozwijanym ekranem. Oppo X 2021 robi świetne pierwsze wrażenie

Miałem okazję już korzystać  ze smartfonu wyposażonego w rolowany ekran. Oppo X 2021 to sprzęt wyjątkowo interesujący, jakby wyjęty rodem z filmu science fiction. Niestety ma pewną, bardzo istotną wadę: nigdy nie trafi do sprzedaży. A na pewno nie w obecnej formie.

Oppo X 2021 jest bowiem smartfonem koncepcyjnym, który nie trafi do sprzedaży. Może być za to bazą do powstania innych urządzeń w przyszłości. Właśnie dlatego w tym tekście nie pojawi się ani słowo o specyfikacji urządzenia czy jego aparacie. 

Oppo może w następnych rewizjach tego smartfona podmienić podzespoły na inne i… zapewne to wielokrotnie zrobi. Bo coś mi mówi, że jeszcze trochę wody w Jangcy upłynie, nim pierwsze rolowane smartfony znajdą się na sklepowych półkach. Nawet tych chińskich, a nie europejskich.

Jak działa Oppo X 2021 w praktyce?

Oppo X 2021 w swojej standardowej formie wygląda jak… nowoczesny smartfon. Tylko i aż tyle. Ma spory ekran OLED o przekątnej 6,7”, osoby z dużymi dłońmi raczej nie będą miały problemu z obsługiwaniem go jedną ręką. Widząc Oppo X 2021 w tej formie nie sposób pomyśleć, że mamy do czynienia z czymś innym niż najzwyklejszy w świecie smartfon. Wystarczy jednak delikatnie przesunąć kciuk po przycisku blokady i… zaczyna dziać się magia.

Gdy wykonamy taki właśnie gest, do naszych uszu dobiegnie cichy dźwięk silniczków znajdujących się w smartfonie, a ten… zacznie się magicznie, samoistnie powiększać. Ekran zacznie sam rosnąć aż stanie się bardziej kwadratowy, a jego przekątna osiągnie 7,4”. Przeskok z 6,7” na papierze może nie wydawać się spektakularny, ale powierzchnia ekranu zauważalnie się powiększa. Można pokusić się o stwierdzenie, że smartfon zamienia się wtedy w mały tablet. Uprzedzając pytania: nie da się korzystać z pośrednich rozmiarów ekranu. Smartfon jest złożony albo rozłożony. Koniec i kropka.

Na taką zmianę odpowiednio reaguje też oprogramowanie. Zarówno interfejs telefonu, jak też aplikacje filmowe oraz gry zmieniają swoje proporcje, dopasowując się do nowego rozmiaru ekranu. Całość odbywa się bardzo płynnie i… jest świetnym testem tego, czy design oraz silnik danego programu lub strony internetowej są odpowiednio responsywne. Z nieukrywaną dumą przyznam, że ten test serwisy Grupy Spider’s Web przechodzą wzorowo.

Ten prosty koncept jest w praktyce bardzo skomplikowany.

Jak pisałem wcześniej, za zmianę rozmiaru ekranu odpowiadają dwa obracające się silniczki. Rozwiązanie to sprawia, że siła przeznaczana na ten ruch jest możliwie jednostajna. A co za tym idzie, uszkodzenie ekranu jest mniejsze niż w sytuacji, gdy za rozkładanie/zamykanie zginanego ekranu odpowiada siła ludzkich rąk, która w ciągu kilkunastu sekund może diametralnie się zmienić, choćby pod wpływem emocji. Minusem tego rozwiązania jest fakt, że zwijanie i rozwijanie trwa dobrych kilka sekund.

Zastosowany mechanizm ma 6,8 mm średnicy i według inżynierów Oppo jest to wymiar idealny z dwóch powodów. Po pierwsze, przy mniejszej średnicy ekran OLED zginałby się za bardzo i mógłby się złamać lub za bardzo odkształcić, niczym zawinięta zbyt mocno kartka papieru. Po drugie, „sześć” po chińsku brzmi podobnie do „przychodzi łatwo”, zaś „osiem” jak „fortuna”, więc Oppo może mieć nadzieję, że dzięki temu smartfonowi łatwo zarobi niemałe pieniądze.

Pod ekranem OLED znajduje się dodatkowo półsztywna taśma, która zwija się razem z wyświetlaczem. Dzięki niej ekran po rozwinięciu tworzy jedną prostą powierzchnię, ewentualnie zniekształcenia są tu znacznie, ale to znacznie mniejsze niż w przypadku smartfonów ze zginanym ekranem. Tam bruzda znajdująca się na środku ekranu jest zauważalna i odbija światło, zaś w Oppo X 2021 jest znacznie mniej wyczuwalna i dostrzegalna. Dodatkowo cała konstrukcja rusztowania pod wyświetlaczem jest ząbkowana, tak samo jak silnik. Obie części zachowują się więc jak zamek błyskawiczny i idealnie na siebie nachodzą.

Co w Oppo X 2021 może pójść nie tak?

Elastyczne ekrany od początku budzą wiele kontrowersji wśród użytkowników. Największą obawą związaną z nimi jest ich wytrzymałość. W przypadku Oppo X 2021 wyświetlacz ma wytrzymać przynajmniej 100 000 rozłożeń (i złożeń), co ma przekładać się na dwa-trzy lata intensywnego użytkowania smartfona lub ponad pięć standardowego. Wartości te wyglądają na wystarczające, radzę jednak podchodzić do nich z ograniczonym zaufaniem, bo po pierwsze są to wartości umowne, a po drugie zostały one przedstawione przez producenta sprzętu.

Kolejną wadą rozwijanego ekranu jest to, że na Oppo X 2021 nie będzie pasować żadne etui w pełni chroniące smartfon. Jeżeli więc macie tendencję do upuszczania smartfonów, lepiej zostańcie przy klasycznych modelach, a rozkładane czy rozwijane sprzęty zostawcie innym. 

Możecie też zastanawiać się, czy istnieje ryzyko, że Oppo X 2021 sam otworzy się w kieszeni, uszkadzając spodnie lub… siebie. Na szczęście taka sytuacja wydaje się niemożliwa, bo Oppo X 2021 nie otworzy się, gdy jest zablokowany.