Tech  / Artykuł

POCO oszalało. Nowe logo wygląda na zaprojektowane przez 40-latka w kryzysie wieku średniego

Picture of the author

Należące do Xiaomi POCO już jakiś czas temu ogłosiło, że odcina pępowinę i idzie na swoje. Dzisiaj marka pokazała swoje nowe logo i… powiedzmy, że ewidentnie przechodzi fazę nastoletniego buntu.

POCO oszalało. Całkiem dosłownie - to ich nowy slogan reklamowy, „stworzeni z szaleństwa”. W opisie oficjalnego profilu POCO India dumnie widnieje fraza „szaleństwo to rakieta, wystrzelona prosto w twoją d$#@!.” Oficjalna nazwa profilu zmieniła nazwę na „coraz bardziej szaleni z minuty na minutę”.

Firma ciesząca się poklaskiem wśród miłośników telefonów tanich i dobrych, dla których Xiaomi przestało być lepsze, nieco dziś odpłynęła. A najlepszym tego przykładem jest jej nowe logo.

POCO ma nowe logo. Ktoś długo nad nim myślał.

Nowe logo marki POCO prezentuje się tak:

Względem starego logo zmienił się nieco font, ale najbardziej uderza w oczy pierwsze „o”, zamienione na coś, co wygląda jak Shrek z aureolą. Jeśli nie rozumiecie, o co chodzi (czy raczej, w myśl nowej identyfikacji POCO, jeśli nie wiecie WTF), POCO wam wytłumaczy.

Aureola oznacza poczucie dobroci. Jesteśmy szaleni, ale mamy w tym cel. Antenki ujawniają niegrzeczną stronę szaleństwa. Zupełnie jakby nasza maskotka mogła rozsiewać szaleństwo telepatycznie. Skupione spojrzenie tworzy unikatową sprzeczność z aureolą u szczytu. Wyróżniające się trójkątne usta subtelnie podkreślają nasz cięty dowcip.

Jeśli to wszystko brzmi dla was jak stek bzdur - nie jesteście sami. Dobrą chwilę zajęło mi zrozumienie, o co temu POCO w zasadzie chodzi. I odpowiedź jest tylko jedna.

POCO próbuje trafić do pokolenia Tik-Toka.

Producent tanich i dobrych smartfonów ewidentnie próbuje się przypodobać młodzieży. Tej szalonej, zbuntowanej, która z uwielbieniem korzysta z Tik-Toka, bierze udział w czelendżach i nikt nie będzie jej mówił, jak ma żyć.

Ok, porównanie do Tik-Toka może nietrafione, bo Indie, które są dla POCO największym rynkiem zbytu, zablokowały Tik-Toka. Chodzi jednak o mentalność użytkowników. POCO próbuje ze swoją komunikacją trafić do „szalonych” nastolatków. Nawet jeśli tym samym wywołuje ciarki żenady na plecach dojrzałych użytkowników. Bo powiedzmy sobie szczerze, logo wygląda jak zaprojektowane przez 40-latka w kryzysie wieku średniego.

Ja mam tylko cichą nadzieję, że nowe logo POCO będzie obecne tylko w komunikacji marketingowej i na materiałach promocyjnych, a najlepiej gdyby nigdy nie opuściło Indii. Obecność takiego maszkarona na obudowie smartfona to odrobinę za dużo.

PS. Przez cały czas pisania tego tekstu próbowałem sobie przypomnieć, gdzie już widziałem połączenie rogów i aureoli na jednym logo. W końcu sobie przypomniałem. Chyba nie o taką konotację chodziło POCO^^:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst