1. SPIDER'S WEB
  2. Ekologia
  3. Nauka
  4. Tech

Ludzie znacząco zmienili ekosystemy ponad połowy rzek na świecie. Nie były to zmiany na plus

Ludzie znacząco zmienili ekosystemy ponad połowy rzek na świecie. Nie były to zmiany na plus

W rzekach i jeziorach na całym świecie żyje łącznie prawie 18 000 gatunków ryb. Naukowcy z Uniwersytetu w Tuluzie opublikowali właśnie pracę, z której wynika, że człowiek znacząco zmienił bioróżnorodność w ponad połowie zbiorników i rzek na całej Ziemi. 

Choć z pewnością ostatnie zmiany klimatu miały istotny wpływ na ekosystemy rzeczne, to jednak wyniki wskazują, że za największe zmiany odpowiada industrializacja i tak naprawdę bioróżnorodność rzek i jezior spada już od początku rewolucji przemysłowej. 

Naukowcy z Tuluzy pracujący pod kierownictwem Sebastiena Brosse już od ponad dziesięciu lat zbierają dane z 2456 koryt rzecznych na całym świecie. W tym czasie w badanych zbiornikach udało im się zidentyfikować ponad 14 000 gatunków ryb, czyli blisko 80 procent wszystkich występujących na Ziemi. Warto jednak pamiętać, że ryby słodkowodne stanowią ponad 25 proc. wszystkich gatunków kręgowców na Ziemi.

Im więcej ludzi, tym mniejsza bioróżnorodność

Analizując związki ewolucyjne między różnymi gatunkami występującymi w danej lokalizacji badacze zauważyli, że aż w 53 proc. rzek bioróżnorodność została poważnie ograniczona przez działania ludzi. Największe zmiany były związane z działaniem przemysłu. Nic zatem dziwnego, że najpoważniejsze zmiany zarejestrowano w krajach Europy i Ameryki Północnej. Zmiany dotyczą przede wszystkim tych rzek, w pobliżu których na przestrzeni ostatnich kilkuset lat powstawały potężne ośrodki gospodarcze i przemysłowe, ale także i tych, na których stawiano tamy i zapory, które uniemożliwiały np. naturalną dla części gatunków migrację.

Ryby w Afryce i Australii mają lepiej 

Zaledwie 14 proc. badanych rzek uniknęło tego losu. Najwięcej z nich jednak znajduje się w Afryce i Australii, gdzie albo przemysł dotarł stosunkowo późno, albo gęstość zaludnienia jest znacznie niższa od przeciętnej (np. w centralnych rejonach Australii). Problem jednak w tym, że  w tych rzekach żyje zaledwie 20 proc. wszystkich znanych gatunków ryb. Dla reszty ryb domem są rzeki odczuwające poważny wpływ aktywności gospodarczej człowieka. 

Jak zauważają badacze, jest to poważny problem, który domaga się szybkich działań zaradczych. Jakby nie patrzeć na świecie jest wiele krajów i kultur, w których ryby stanowią ważne źródło pożywienia. Ochrona bioróżnorodności leży zatem nie tylko w interesie ryb, ale także samych ludzi.