Tech  / News

Netflix na AirPodsach może być ciekawszy. Trwają prace nad wsparciem dźwięku pozycyjnego na urządzeniach Apple

Picture of the author

Posiadacze słuchawek AirPods Pro oraz AirPods Max mogą korzystać z technologii dźwięku pozycyjnego oraz wirtualnego dźwięku przestrzennego. Netflix rzekomo pracuje nad wdrożeniem wsparcia dla tych rozwiązań w swojej aplikacji na iPhone'ach oraz iPadach.

Czym jest dźwięk pozycyjny? To pewna wariacja wirtualnego dźwięku przestrzennego, w którym źródła dźwiękowe zostały uodpornione na ruchy głowy użytkownika noszącego słuchawki. W praktyce oznacza to, że nawet wykręcając głowę w lewo lub prawo, wirtualny dźwięk przestrzenny wciąż będzie do nas dobiegał z tego samego kierunku w fizycznej przestrzeni wokół użytkownika. Oczywiście to tylko złudzenie, ale dzięki akcelerometrom, żyroskopom i pozostałym modułom pomiarowym doświadczenie jest bardzo sugestywne.

Apple umożliwia włączenie dźwięku przestrzennego (co za tym idzie, dźwięku pozycyjnego) na iPhone’ach oraz iPadach, o ile posiadamy odpowiednie słuchawki stereo zdolne do emulowania tego efektu. Wspierane modele to AirPods Pro oraz AirPods Max. Aby włączyć wirtualny dźwięk przestrzenny, należy wejść w ustawienia, a następnie zakładkę Bluetooth. Tam znajdujemy nasze AirPody, wybieramy ikonę informacji, po czym włączamy suwak z napisem dźwięk przestrzenny.

iPhone i iPad oferują dźwięk pozycyjny (będący pochodną wirtualnego dźwięku przestrzennego) np. podczas oglądania seriali na platformach Apple TV+, Hulu czy Disney+. Wiele wskazuje na to, że niebawem ten standard będzie także wykorzystywany na najpopularniejszej abonamentowej platformie VoD świata.

Netflix ma rzekomo testować słuchawkowy dźwięk przestrzenny oraz dźwięk pozycyjny od grudnia 2020 r.

Tak donoszą serwisy MacRumors oraz 9To5Mac, powołując się na to samo francuskie źródło. Jeśli informacje okażą się prawdziwe, wsparcie dla słuchawkowego 5.1 oraz 7.1 pojawi się na Netfliksie dla iOS oraz iPadOS już na wiosnę. Wdrożenie technologii nie powinno być trudne, ponieważ wiele materiałów już i tak zostało nagranych z wykorzystaniem ścieżek 5.1 oraz 7.1 wykorzystywanych przez zestawy kina domowego. Do tego efekt pozycjonowania uzyskany w oparciu o sensory i akcelerometry AirPodów leży po stronie Apple'a.

Dzięki wsparciu wirtualnego dźwięku przestrzennego oraz dźwięku pozycyjnego, Netflix na urządzeniach mobilnych zostanie wzbogacony o dźwięki kierunkowe. Wojskowe samoloty będą latać za głowami oglądających. Wybuchy rozdzierające pola bitew staną się łatwe do zlokalizowania wyłącznie za pomocą słuchu. Koncert wyświetlany przed widzem zawsze będzie atakował basami na wprost, jak gdyby scena faktycznie znajdowała się 10 metrów od nas, niezależnie od skrętu głowy w lewo czy prawo. To wszystko tylko dodatki, ale bardzo przyjemne i wzbogacające doświadczenie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst