Kosmos  / News

Jeżeli jakiś księżyc powinien być pisany wielką literą, to właśnie Ganimedes. Tak widziała go sonda Juno

Picture of the author
147 interakcji
dołącz do dyskusji

Zbliżając się po raz kolejny do Jowisza w grudniu 2019 r. sonda Juno przeleciała nad północnym biegunem Ganimedesa, największego księżyca w całym Układzie Słonecznym. Zdjęcia w podczerwieni wykonane za pomocą instrumentu JIRAM pozwoliły badaczom stworzyć mapę północnych obszarów tego masywnego księżyca.

Ganimedes to istny władca księżyców

Ganimedesa nie da się w żaden sposób pomylić z Księżycem krążącym wokół Ziemi. Paradoksalnie można powiedzieć, że jeżeli jakiś księżyc powinien być pisany wielką literą, to powinien to być Ganimedes, bo ziemski Księżyc przy nim to tylko księżyc. Ale dobrze, mu tu nie o języku, a Ganimedes to największy księżyc w Układzie Słonecznym.

Przy swoich rozmiarach (średnica 5268 km) jest obiektem większym od Merkurego, najmniejszej planety w naszym układzie planetarnym. Jakby tego było mało, Ganimedes jest jedynym księżycem, który posiada własne pole magnetyczne. Na Ziemi wzdłuż linii pola magnetycznego strumienie wiatru słonecznego wchodząc w ziemską atmosferę tworzą spektakularne zorze polarne. Ze względu na to jednak, że Ganimedes nie ma żadnej atmosfery, która stanęłaby na drodze strumieniowi naładowanych cząstek, jego bieguny są bezustannie bombardowane plazmą z gigantycznej magnetosfery Jowisza.

Największy księżyc Jowisza i nie tylko składa się w większości z lodu wodnego. Wspomniane wyżej pole magnetyczne i związane z nim bombardowanie biegunów sprawia, że lód na północnym biegunie został zmodyfikowany przez plazmę i jest amorficzny.

Dzieje się tak dlatego, że naładowane cząstki podążając wzdłuż linii pola magnetycznego, uderzają bezpośrednio w lód niszcząc jego strukturę i uniemożliwiając tworzenie struktury krystalicznej. Cząsteczki wody na obu biegunach nie układają się w żaden konkretny sposób, w przeciwieństwie do krystalicznego lodu na równiku Ganimedesa.

Sonda Juno bada lód na biegunach Ganimedesa

Instrument JIRAM (Jovian Infrared Auroral Mapper) opracowano tak, aby obserwował promieniowanie podczerwone wychodzące z głębszych warstw Jowisza, znajdujących się 50 do 70 km poniżej najwyższych chmur w atmosferze planety. Mimo to instrument przydaje się on także do badania księżyców Io, Europy, Ganimedesa i Kallisto czyli czterech tzw. galileuszowych księżyców Jowisza (wszystkie cztery zostały odkryte przez Galileusza na początku 1610 r.).

Dzięki temu, że naukowcy wiedzieli, że sonda Juno znajdzie się 26 grudnia w polu widzenia sondy Juno, inżynierowie zaprogramowali przelot tak, aby instrumenty były skierowane na powierzchnię Ganimedesa. W momencie największego zbliżenia sondy do księżyca, na odległość około 100 000 km – JIRAM wykonał 300 zdjęć powierzchni w skali 23 km/piksel.

Porównanie rozmiarów Ziemi, Ganimedesa i Księżyca.

To dopiero początek przygody z Ganimedesem

Zebrane przez Juno informacje będą bardzo przydatne podczas kolejnej misji do Jowisza. Europejska sonda JUICE (Jupiter ICy moons Explorer) począwszy od 2030 r. przez 3,5 roku będzie badała gigantyczną magnetosferę i burzliwą atmosferę Jowisza, ale także  Ganimedesa, Kallisto i Europę. Według planów we wrześniu 2032 r. sonda poruszająca się po orbicie wokół Jowisza, wejdzie na orbitę wokół Ganimedesa. W ten sposób JUICE stanie się pierwszą w historii sondą kosmiczną krążącą wokół księżyca innej planety niż Ziemia.

Początkowo sonda znajdzie się na orbicie na wysokości 5000 km nad powierzchnią Ganimedesa, aby w 2033 r. obniżyć się na wysokość 500 km. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem sonda wykona rewelacyjne mapy Ganimedesa, dzięki którym ten stosunkowo nieznany księżyc może spektakularnie wejść do powszechnej świadomości opinii publicznej. Na to nam jednak przyjdzie poczekać jeszcze kilkanaście lat.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst