Oprogramowanie  / Lokowanie produktu

#Zostańwdomu ze smartfonem Huawei. 5 ciekawych aplikacji z Huawei AppGallery na czas kwarantanny

W ramach akcji #zostańwdomu, Huawei przygotował specjalną sekcję w swoim sklepie z aplikacjami Huawei AppGallery, która ma umilić nam ten dziwny początek roku. Co warto z niej zainstalować?

Musicie mi wybaczyć, ale standardowe przeglądy aplikacji o ile były fajne w 2010 r., obecnie nie mają zbyt wiele sensu. Przynajmniej według mnie. Dlatego zamiast opisać 5 najpopularniejszych i najczęściej pobieranych apek, opiszę te, których rzeczywiście używam.

Zostań w domu i bądź na bieżąco: Squid

Dobry agregator newsów to podstawa, jeśli chodzi o prokrastynację z udziałem naszego smartfona. A poważnie pisząc: bardzo łatwo zgubić się w natłoku internetowych publikacji na każdy temat. Dlatego też bardzo lubię korzystać ze Squida, w którym mam ustawione swoje osobiste preferencje, dzięki czemu aplikacja wie, które tematy interesują mnie najbardziej i na tej podstawie komponuje zawartość mojej codziennej prasówki. Algorytmy Squida działają świetnie przez co aktualnie jest to mój ulubiony agregator i bardzo często zaczynam od niego dzień. Polecam.

Zostań w domu na homeoffice: pakiet Microsoft Office

Co tu dużo pisać: większość z nas po prostu musi od czasu do czasu otworzyć dokument stworzony w Wordzie, czy excelową tabelkę na swoim telefonie. Pełny pakiet Microsoft Office jest już dostępny w Huawei AppGallery i śmiem twierdzić, że jest to jedno z najważniejszych narzędzi, które trzeba zainstalować na swoim telefonie. Może nie będziecie korzystać z niego codziennie, ale warto mieć go zawsze pod ręką. Tak na wszelki wypadek.

Zostań w domu i weź się za siebie

Kluby fitness pozostają zamknięte, korzystanie z publicznych siłowni osiedlowych nadal jest zakazane, więc trzeba zadbać o formę w domu. Przynajmniej w minimalnym stopniu, żeby po zniesieniu przepisów dotyczących izolacji społecznej nie okazało się, że nie mieścimy się już w żadne spodnie oprócz tych tych wygodnych dresów, z gumką w pasie. Ćwiczyć można oczywiście bez żadnej aplikacji, jednak o wiele wygodniej jest, kiedy ktoś liczy za nas ile serii i po ile powtórzeń w każdej powinniśmy wykonać. W tej kwestii jestem rozdarty pomiędzy 300 sit ups, czyli aplikacji która skupia się na robieniu brzuszków (i przygotuje nas do mitycznego celu zrobienia 300 powtórzeń bez odpoczynku) i 7 minute workout, która kompresuje codzienny program treningowy do 7-minutowej (w teorii) sesji. Wykonując ją sumiennie można się zmęczyć. Oj można.

Zostań w domu i wycisz swój umysł: Meditopia

Tutaj od razu się przyznam: zainstalowałem Meditopię z powodu nadmiaru wolnego czasu. Kina, restauracje i puby pozostają zamknięte, więc postanowiłem zobaczyć jak działa medytacja. Meditopia stanowi bardzo dobry samouczek tego zajęcia. Jej twórcy pomyśleli o bardzo praktycznych poradach dla początkujących, dzięki którym bardzo łatwo zacząć medytować. Jeśli chodzi o samą medytację, to jej działanie potwierdzają badania kliniczne. Czynność ta ma dobroczynny wpływ na zdrowie - m.in. wpływa ona na obniżenie ciśnienia krwi i regulację tętna. Pozwala się też uspokoić i skupić myśli. Bardzo użyteczna sprawa w obecnej sytuacji.

Zostań w domu i wsiądź do czołgu: World of Tanks Blitz MMO

Najlepiej uruchomić od razu po zajęciach z medytacji, wtedy jakoś lepiej się celuje. A tak poważnie, to mobilna wersja pecetowego hitu World of Tanks jest najczęściej uruchamianą przeze mnie grą w 2020 r. Jest coś pięknego w tym, że przez ten kwadrans przed pójściem spać mogę stoczyć jedną, albo dwie bitwy za sterami mojego Shermana i postrzelać sobie do ludzi z całego świata, z którymi spotkałem się w kolejnej losowej bitwie. Moim zdaniem jest to jedna z najlepiej wyglądających gier na smartfony, w której - co równie ważne - nie irytuje mnie sterowanie za pośrednictwem ekranu dotykowego. Poza tym jeździ się w niej czołgiem, przez co odpalam ją regularnie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst