Zorza polarna nad Polską. Dzisiejsza noc szykuje nam przepiękny spektakl na niebie
Zjawisko zorzy polarnej na naszej szerokości geograficznej występuje niesłuchanie rzadko. Dlatego dziś w nocy warto spojrzeć w niebo.

Jako pierwszy, o możliwości wystąpienia tego zjawiska doniósł Karol Wójcicki, twórca kanału Z głową w gwiazdach.
Dzisiejszej nocy mogą wystąpić warunki sprzyjające obserwacjom zorzy polarnej na średnich szerokościach geograficznych. Mieszkańcy Polski północnej i być może centralnej mogę mieć szansę na obserwacje tego niecodziennego dla naszego kraju zjawiska. - pisze Wójcicki
Co to za warunki? Chodzi o strumień wiatru słonecznego, czyli plazmę uwalniającą się z naszej gwiazdy przez tzw. dziurę koronalną, czyli wyrwę w jej polu magnetycznym. Plazma ta, po zetknięciu się z polem magnetycznym Ziemi wywołuje jego zaburzenia w postaci burz magnetycznych, których efektem są niekiedy przepiękne efekty świetlne na nocnym niebie.
Dzisiejsze zdarzenie jest wywołane jedną z największych dziur koronalnych jakie możemy obserwować na Słońcu w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Podczas jej ekspozycji na Ziemię pod koniec stycznia i w grudniu wywoływała silne burze magnetyczne. Pozwalały one na obserwacje zorzy również z Polski (niestety panowały wtedy bardzo niesprzyjające warunki pogodowe - przyp. red.). Dziś scenariusz może się powtórzyć. - dodaje Wójcicki
Zorza polarna nad Polską - czego możemy się spodziewać?
Jeśli zorza będzie w ogóle widzialna, to raczej w postaci delikatnej poświaty, nisko nad północnym horyzontem. Dodatkowo, gołym okiem raczej nie zobaczymy jej kolorów - jeśli chcielibyście zobaczyć zorzę w pełnej okazałości, radziłbym wykorzystać do tego aparat fotograficzny, statyw i eksperymenty z dłuższym czasem naświetlania zdjęć.
Ważne będzie też okienko czasowe. Zorza polarna nad Polską pojawi się bowiem tylko przez moment. Wójcicki szacuje, że najsilniejsze wyładowania wystąpią pomiędzy 22:00 a 4:00 rano. W praktyce oznacza to, że największa szansa na obserwację wypadnie między 23:00 a 1:00, chociaż ten przedział może jeszcze ulec zmianie - najsilniejszy rozbłysk potrwa prawdopodobnie od kilku do kilkunastu minut. Dlatego warto być czujnym. Najlepszy widok zapewni nam oczywiście miejsce oddalone od sztucznych źródeł światła. W poszukiwaniu takiego rejonu można wspomóc się tą mapą.
Jeśli nigdy nie fotografowaliście zorzy, warto skorzystać z tego poradnika, w którym Marcin omówił wszystkie najważniejsze punkty. Gdyby komuś udało się uchwycić dzisiejszą zorzę, gorąco zachęcam do pochwalenia się zdjęciami w komentarzu.