Biznes  / Artykuł

Employer Branding, czyli jak tworzyć doświadczenie pracownika

Barbara Zych - jak sama o sobie mówi - studiowała prawo, ekonomię, teorię chaosu, aby później zrobić doktorat z psychologii. Dziś łączy wszystkie te doświadczenia na rynku HR.

Ponad 10 lat temu założyła pierwszego bloga o tej tematyce w polskim internecie. Niedługo później przekształciła go w serwis, z którego korzystają najwięksi pracodawcy w kraju. Właśnie teraz premierę ma zaś druga wersja jej online’owej aplikacji, która doradza firmom, jak budować silną markę pracodawcy i wspiera ich w działaniach employer branding.

Zacznijmy jednak od początku...

Doktorat zwykle wiąże się z wyjazdem na zagraniczną uczelnię – przynajmniej na semestr. Barbara Zych nie skorzystała jednak z tej opcji.

Za granicą mogłabym jedynie pracować klinicznie lub robić badania. W Polsce było inaczej. Stypendium było głodowe, więc musiałam pracować, aby się utrzymać. Ze względu na tryb dzienny studiów nie mogłam przyjąć się do korporacji. Założyłam więc swój własny startup – mówi Barbara.

Jej firma zaczęła świadczyć usługi konsultingowe z obszaru employer branding na rynku HR. Przez ostatnich 7 lat zebrała aż 150 klientów w portfolio, ale wraz z trendem datafikacji (czyli poddawania coraz większych obszarów życia logice danych oraz jego postępującej algorytmizacji) i rozwoju technologii cyfrowych na rynku pojawiła się potrzeba na zupełnie nowy produkt.

Wyszkolenie konsultanta, który potrafi kompleksowo zrozumieć sytuację klienta, stosując odpowiednią metodologię, zajmowało nam średnio rok, co jest dużym kosztem dla organizacji i wpływa na wysoki koszt usługi. Dopiero wtedy konsultant jest w stanie zebrać i ocenić dane dotyczące organizacji oraz przeanalizować je, przygotowując strategię rozwoju – zauważa rozmówczyni.

Barbara Zych postanowiła zautomatyzować pracę, która normalnie zajmuje od 3 do 6 miesięcy. Na potrzeby wewnętrzne stworzyła algorytm w arkusz kalkulacyjnym na makrach, który po dostarczaniu danych wejściowych obliczał wskaźniki dotyczące pracodawcy.

Algorytm sprawdził się w wewnętrznych projektach agencji, co skłoniło businesswoman do stworzenia internetowej aplikacji, która dawałby klientom moduł samoobsługowy.

Zgłaszały się do nas duże agencje reklamowe, ale nie chciały zlecać całego projektu, tylko dwudniowe przeszkolenie zespołu strategicznego w zakresie employer branding. A takiej wiedzy nie da się przekazać w dwa dni. Wiem, bo oprócz szkolenia własnego zespołu już piąty rok przygotowuję specjalistów do tego zawodu w ramach rocznych studiów podyplomowych. To po prostu nierealne. Ale potwierdza to jednocześnie istnienie niszy rynkowej – podkreśla Zych.

Stworzenie aplikacji do samodzielnej oceny strategii HR na pozór wydaje się strzałem w kolano, jeśli zarabia się na konsultingu. Aplikacja zaczęła się jednak cieszyć dużą popularnością, a w ostatnim czasie wygrała nawet w programie akceleracji MIT Enterprise Forum Poland i jest w gronie finalistek jubileuszowej X edycji konkursu Bizneswoman Roku Fundacji Sukces Pisany Szminką w kategorii startupów.

EBnavi pomaga markom stać się lepszymi pracodawcami.

Jak działa?

Na podstawie 500 wskaźników i 250 procesów automatycznie analizujemy sytuację marki pracodawcy i prezentujemy strategię dla firmy. Porównujemy go z rynkowymi konkurentami i kwalifikujemy do jednej z czterech łatwych do zrozumienia kategorii – opisuje Barbara.

Typy pracodawców rozciągają się od hipstera po celebrytę. Pierwszy oferuje angażującą ofertę, ale nie potrafi jej komunikować na zewnątrz, a drugi ma dużą siłę przyciągania (to najczęściej marka z produktami B2C), ale w środku nie jest już tak różowo. Pod uwagę brane są nie tylko benefity czy wynagrodzenie, ale i bardziej miękkie aspekty jak przywództwo, komunikacja, wartości, szkolenia czy proces onboardingowy.

Wszystkie te elementy budują razem doświadczenie pracownika.

Aby je poprawić, dajemy pracodawcom listę około stu wskazówek operacyjnych do zaimplementowania. Jeszcze w lutym pierwsi klienci testować będą także kolejne moduły – jeden podpowiadający, jak wdrożyć wskazówki na zasadzie szkoleń online oraz moduł analizujący media społecznościowe marki oraz jej konkurencji - dodaje Barbara.

Dziś jej Employer Branding Institute zajmuje się także szeroko zakrojonymi badaniami, m.in. bada szczęście Polaków w pracy. Niestety wyniki na dużych ogólnopolskich próbach nie przynoszą pozytywnych wniosków. Tylko 37 proc. czerpie satysfakcję z pracy. A przecież zadowolony pracownik jest bardziej kreatywny i produktywny. Rzadziej korzysta ze zwolnień lekarskich i generuje mniejsze koszty rotacyjne.

Najważniejszym pytaniem, które zadajemy Polakom w ramach akcji pracuję, bo lubię jest: „czy gdyby pieniądze nie miały znaczenia, dalej wykonywałbyś tę samą pracę?”. A oo niebezpieczne pytanie – śmieje się Barbara - Jeśli ktoś się nad tym wcześniej nie zastanawiał, to szczera odpowiedź może prowadzić do poważnych zmian w życiu - dodaje.

Trudne pytanie - zwłaszcza dla pracowników korporacji, gdzie mamy ograniczoną autonomię i wpływ na podejmowane decyzje. Dlatego tak często spotkać można osoby, które marzą, aby zacząć robić coś innego. Często jednak nie wiedzą, co to miałoby być.

Po części można to zrzucić na karb przestarzałego systemu doradztwa zawodowego. Biura karier nie są przecież popularnymi przystankami na drodze do wymarzonego zawodu, więc studenci bez głębszej analizy swoich kompetencji podejmują ważne decyzje zawodowe, wybierają kierunek studiów, szkolenia, staże czy pracę. Problem ten chce rozwiązać YEP.Academy, gdzie młodzi ludzie mogą dowiedzieć się więcej na temat swoich możliwości i optymalnych zawodów. Do dyspozycji mają również kalkulator wynagrodzeń, sugerujący, ile powinni zarabiać, by prowadzić wymarzone życie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst