Bezpieczeństwo  / Artykuł

Słowo dnia: Szumidła. Na czym polega zakłócanie sygnału i czy jest to legalne?

Dziś Polska żyje aferą związaną z rzekomymi propozycjami korupcyjnymi ze strony przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. My skupimy się na technicznym aspekcie całego zamieszania. A więc na wspomnianych przez Marka Chrzanowskiego szumidłach.

Wpisując w wyszukiwarkę internetową hasło szumidła otrzymamy w wynikach głównie wpisy związane z potencjalną wielką aferą korupcyjną, o której jako pierwsza doniosła Gazeta Wyborcza. Próżno jednak szukać informacji o tym, czym właściwie są wspomniane przez przewodniczącego KNF tajemnicze urządzenia. Nic dziwnego: to potoczna nazwa urządzeń, które oficjalnie określamy jako zagłuszacze podsłuchów. Miały one utrudnić podsłuchanie rozmowy, która miała się odbyć z szefem Getin Noble Banku.

Szumidło vel zagłuszacz podsłuchów działa w sposób relatywnie prosty. Tworzy on swoistą bańkę ochronną – zazwyczaj o średnicy kilkunastu bądź kilkudziesięciu metrów – przez wysyłanie fal radiowych o dużej mocy. Efekt działania takiego urządzenia łatwo sobie intuicyjnie wyobrazić: jakiekolwiek sygnały pochodzące z pluskiew są zagłuszane przez emitowany przez szumidła szum radiowy. Stąd zapewne nazwa potoczna tych urządzeń.

Szczegóły techniczne są jednak bardziej skomplikowane.

Podstawowa wiedza o falach radiowych podpowiada nam, że przecież sygnały mogą być emitowane na różnych częstotliwościach. Dlatego też zaawansowane szumidła dysponują miernikami częstotliwości radiowych, które monitorują emitowane przez różne urządzenia sygnały – by móc wygenerować stosowny kontrsygnał zagłuszający.

Warto pamiętać, że różnorakie pluskwy korzystają z bardzo różnych rozwiązań technicznych. Mogą one zawierać miniaturowe nadajniki FM, wykorzystywać wyższe częstotliwości, czy nawet korzystać z infrastruktury GSM. Istnieją też podsłuchy wykorzystujące łączność radiową Wi-Fi czy Bluetooth. Zaopatrując się w takie urządzenie warto o tym pamiętać.

No właśnie, zaopatrując. Niestety wykorzystywanie radiowych zagłuszaczy sygnałów nie jest legalne.

Zgodnie z art. 178 ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego, wykorzystanie urządzeń zagłuszających pasma telefonów komórkowych jest zabronione z wyłączeniem podmiotów wyszczególnionych w art. 4 Prawa telekomunikacyjnego. Innymi słowy, będąc osobą prywatną radiowe szumidło można posiadać, jednak za jego użycie bez zezwolenia grozi poważna grzywna finansowa. Legalnie mogą z nich korzystać jedynie służby policyjne i wojskowe, oraz organizacje państwowe.

szumidła
Radiowe szumidło

Dlaczego jest to nielegalne? Szumidła przekraczają normy nadawania wyznaczone dla urządzeń bezprzewodowych. Z ich natury wynika, że wpływają na pracę nie tylko podsłuchów, ale również wszelkich innych urządzeń wykorzystujących fale radiowe. Instalując szumidło w naszym domu nie tylko zagłuszymy pluskwy, ale również odetniemy sąsiada od Internetu, łączności komórkowej czy nawet… uniemożliwimy mu korzystanie z bezprzewodowej myszki.

Jest tylko jeden sposób na chorobliwie zazdrosnych partnerów czy innego rodzaju szpiegów.

Jeżeli z jakiegoś względu bardzo nam zależy na legalnym zagłuszaniu urządzeń podsłuchujących, w Polsce legalnie można wykorzystywać zagłuszacze akustyczne i generatory akustyczne. Te drugie emitują sygnał o częstotliwości ludzkiej mowy, tym samym aktywując działanie podsłuchów. Dzięki temu, dysponując odpowiednim wykrywaczem fal radiowych, możemy w relatywnie łatwy sposób wykryć ewentualną pluskwę.

Zagłuszacze akustyczne generują losowy sygnał dźwiękowy, który sprawia, że nagrywany dźwięk jest bezwartościowy. Nie jest możliwe jego oczyszczenie nawet przy pomocy wyspecjalizowanego oprogramowania komputerowego. Istnieje kilka rodzajów takich zagłuszaczy, jak chociażby wibroakustyczne (uniemożliwiają podsłuch wykorzystujący analizę drgań szyby pod wpływem fal dźwiękowych) czy dużo powszechniejsze akustyczne (emitują losowy sygnał dźwiękowy, uniemożliwiając znajdującym się w okolicy mikrofonom rejestrację rozmów).

Żadne szumidła nie dają gwarancji skuteczności.

O czym, jak wynika z relacji mediów, miał okazję przekonać się pan Chrzanowski. Wszak dyktafon za 180 zł pokonał rządowy sprzęt zagłuszający. Jak do tego doszło?

Istnieje zbyt wiele możliwych rodzajów anten czy mikrofonów, by pojedyncze urządzenie lub nawet ich zestaw mogły zagłuszyć ich działanie. Prawdopodobnie szumidła rządowe nie były zgrane z częstotliwością mikrofonu dyktafonu, lub w ogóle nie stosowano tych akustycznych. Nie zapominajmy jednak, że nie tylko radiowe szumidła są nielegalne – ale i również same podsłuchy.

Zgodnie z art. 267 § 3 kk, nieuprawnione założenie i posługiwanie się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym, innym urządzeniem lub oprogramowaniem w celu uzyskania informacji, grozi karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności do lat 2. Przestępstwo to ścigane jest w trybie prywatnym, czyli na wniosek pokrzywdzonego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst