Nauka  / Lokowanie produktu

Dzięki nowym technologiom Polpharma chce być bliżej pacjentów. Konkurs na medyczne techniki mobilne ma pomóc w realizacji tej strategii

To, że nowe technologie mają ogromny wpływ na medycynę nie jest żadną tajemnicą. O ile oczywiście taki genialny pomysł znajdzie zainteresowanego nim inwestora. Tegoroczny konkurs Naukowej Fundacji Polpharmy ma służyć właśnie temu.

Naukowa Fundacja Polpharmy postanowiła rozszerzyć swoje zainteresowania i w tym roku organizuje konkurs na techniki mobilne w służbie medycyny. W ten sposób Polpharma chce zatrzymać te najlepsze polskie pomysły w kraju i pomóc twórcom w przekształcenie ich prototypów w pełnoprawne produkty, dostępne na rynku. O tym, jak zamierza to zrobić porozmawiałem z Agatą Łapińską-Kołodzińską, wiceprezesem zarządu Naukowej Fundacji Polpharmy.

Tomasz Domański, Spider's Web: Zacznijmy od tego po co powstała Naukowa Fundacja Polpharmy i czym się zajmuje

Agata Łapińska-Kołodzińska, wiceprezes zarządu Naukowej Fundacji Polpharmy: Ideą naszej fundacji jest wspieranie młodych naukowców i ich pomysłów. No i nie boimy się Inwestować w rozwój tzw. nauk podstawowych, czyli tak naprawdę w początek kariery naukowej obiecujących kandydatów. Niewiele polskich fundacji może pochwalić się tym samym.

Czyli to swojego rodzaju długoterminowa strategia?

Tak. Dzięki grantom naszej fundacji powstało bardzo dużo doktoratów i prac naukowych. Może nie daje to zbyt wielu wymiernych sukcesów, ale przyczynia się do rozwoju nauki w Polsce, na czym nam bardzo zależy.

W tegorocznej edycji konkursu, rozszerzyliście formułę o nowe technologie.

Tak, widzimy ogromny postęp medycyny w tym zakresie. Dlatego chcemy zachęcić twórców szeroko pojętych technik mobilnych związanych z medycyną do współpracy z nami.

Ok, jakieś przykłady?

Podam przykład znajomego lekarza, który oprócz tego, że jest świetnym kardiologiem, rozumie również doskonale korzyści płynące z nowych technologii. Dzięki temu udało mu się stworzyć najmniejszy, wręcz kieszonkowy spirometr, dzięki któremu lekarz na wizycie domowej jest w stanie zdiagnozować jedną z najpopularniejszych chorób cywilizacyjnych, jaką jest POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc). Urządzenie współpracuje z aplikacją zainstalowaną na smartfonie. Szybka diagnoza, bez konieczności wizyty w szpitalu - to jest przyszłość. Właśnie takich pomysłów szukamy.

Rozumiem jednak, że projekty bez aplikacji mobilnej również będą mile widziane?

Jak najbardziej (śmiech). Nie chcemy w żaden sposób ograniczać projektów zgłaszanych przez uczestników konkursu. To byłoby zresztą bez sensu - środowisko startupowe jest bardzo zróżnicowane, więc ustalenie sztywnych kryteriów i wymagań po prostu by się nie sprawdziło. Chcemy zapewnić im pełną swobodę, jeśli chodzi o prezentowanie swoich pomysłów i rozwiązań.

Taka swoboda może okazać się problematyczna, jeśli chodzi o ocenę zgłoszonych do konkursu projektów.

Na pewno będziemy mieć z tym sporo pracy, ale nie jesteśmy przerażeni z tego powodu. Naszym zdaniem, ta gwarantowana uczestnikom swoboda przyniesie nam większe korzyści, niż sztywno określone ramy konkursu. Zależy nam bowiem na wyłapaniu jak największej liczby dobrych pomysłów, zanim ich autorzy wyjadą z nimi za granicę...

Czujecie się odpowiedzialni za rozwój polskiej nauki?

Cóż, Polpharma jest największą polską firmą farmaceutyczną. Jeśli polski kapitał nie będzie wspierał polskiej nauki i polskich startupów, to nic z tego nie będzie. Widać to zresztą na wszelkiego rodzaju imprezach, na których polskie startupy prezentują swoje rozwiązania. Bardzo często, zaraz po prezentacji, zgłaszają się do nich zagraniczni inwestorzy i taki pomysł opuszcza nasz kraj. Zdecydowanie chcemy to zmienić.

Wiem, że zostało jeszcze trochę czasu na przesyłanie konkursowych zgłoszeń, ale strasznie ciekawi mnie, czy tegoroczna, rozszerzona formuła waszego konkursu przekłada się na większe zainteresowanie ze strony uczestników?

Do 31 grudnia zostały nam ponad dwa miesiące, więc nie chciałabym zapeszać (śmiech). Ale tak, widzimy, że dołączenie technik mobilnych było bardzo dobrym pomysłem. Zresztą rozszerzyliśmy naszą formułę ze względu na to, że do fundacji oraz do samej Polpharmy zaczęło zgłaszać się coraz więcej młodych ludzi z pomysłami na wykorzystanie nowych technologii w służbie medycyny. Można wręcz powiedzieć, że zareagowaliśmy na potrzeby rynku.

I utrudniliście takim ludziom możliwość pozyskania finansowania. Przychodząc prywatnie do Polpharmy nie trzeba przecież wygrywać w jakimś konkursie. Wystarczy zainteresować ich swoim pomysłem...

To nie tak. Oprócz wyłonienia zwycięzców konkursu, nasza rada naukowa wybierze również te najciekawsze pomysły, których autorzy spotkają się z potencjalnymi inwestorami.

Czyli nie trzeba wygrać, żeby wygrać. Jak dokładnie wyglądać będzie takie wsparcie od inwestorów?

Mogę wypowiadać się tylko w imieniu Polpharmy. Jeśli uznamy, że jakiś pomysł wart jest tego, żeby go rozwijać, jego autor otrzyma pełne wsparcie z naszej strony. Polpharma to duża firma, z doskonale działającym działem marketingu i świetnymi kupcami. Jesteśmy w stanie przejąć na siebie wszystkie działania biznesowe. Mamy do tego całą, gotową infrastrukturę - kontakty z lekarzami, księgowość, biznesplan i chcemy rozwijać się właśnie w kierunku współpracy ze startupami.

A skąd pomysł na tak drastyczną zmianę strategii? W poprzednich edycjach ograniczaliście się do przyznawania grantów dla najciekawszych projektów.

Nie będzie to zbyt oryginalna odpowiedź, ale mamy wrażenie, że cały świat rozwija się w tym kierunku, gdzie duże podmioty szukają ciekawych pomysłów, żeby w nie zainwestować. Chcemy robić to samo, jeśli chodzi o polską branżę medyczną. Mamy nadzieję, że dzięki naszym działaniom będzie się rozwijać szybciej. Dzięki nowym technologiom chcemy być bliżej pacjentów.

Oby się udało. Dziękuję za rozmowę i życzę jak najlepszych zgłoszeń. Te najciekawsze z chęcią opiszemy na Spider's Web.

Również dziękuję i jeszcze tylko przypomnę, że zgłoszenia konkursowe można wysyłać do nas na adres techniki.mobilne@polpharma.com. Czekamy na nie do 31 grudnia, więc jest jeszcze dużo czasu na dopracowanie swojego pomysłu.

*Materiał powstał we współpracy z marką Polpharma.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst