Kosmos  / Artykuł

45 lat temu wysłaliśmy kosmitom wiadomość na Płytkach Pionieera. Co się na nich znajduje?

118 interakcji
dołącz do dyskusji

Jak dotąd nie udało nam się odkryć życia na innych planetach. Nie oznacza to, że nie próbujemy tego dokonać na wiele różnych sposobów. 45 lat temu wysłaliśmy nawet kosmiczny list w butelce, licząc na to, że dotrze on do innej, inteligentnej rasy.

A nawet dwa listy. Chodzi oczywiście o Płytki Pionieera, nazywane również Plakietkami, Przesłaniem, czy Przekazem Pionieera. O co chodzi?

Kiedy NASA szykowała się do wystrzelenia swojej bezzałogowej sondy kosmicznej Pioneer 10, która jako pierwsza miała przekroczyć pas planetoid i bezpowrotnie opuścić nasz Układ Słoneczny pojawił się pomysł, żeby na jej pokładzie wysłać wiadomość dla Obcych.

Płytka Pioneera została zaprojektowana przez Carla Sagana i Franka Drake’a.

Dwóch naukowców miało sporo czasu, żeby zastanowić się w jaki sposób przekazać informacje o naszej cywilizacji istotom, które prawdopodobnie nigdy w życiu nie miały do czynienia z żadnym ziemskim alfabetem. Start sondy zaplanowano na 3 marca 1972 r. Wiadomość została zaprojektowana rok wcześniej.

Jak opowiedzieć o nas obcym?

płytka pioneera

Sagan i Drake musieli znaleźć uniwersalne jednostki odległości i czasu, żeby ich przekaz mógł zostać zrozumiany. W tym celu wykorzystali właściwości atomu wodoru. Gdy wodór zmienia stan z antyrównoległego do równoległego, wysyła on kwant promieniowania elektromagnetycznego o długości fali, która wynosi ok. 21 cm. Częstotliwość odpowiadająca tej długości to 1420 MHz, a okres tej fali to 0,7 ns.

Po ustaleniu jednostek czasu i odległości naukowcy zdecydowali się zapisywać je w systemie binarnym, zakładając, że jest on nie tylko jednym z najbardziej uniwersalnych sposobów zapisu liczb, ale też w miarę prosty do odcyfrowania.

płytka pioneera

Na Płytce Pioneera umieszczono rysunki kobiety i mężczyzny, przy których umieszczono również dane dotyczące ich wzrostu. Przy rysunku kobiety znalazł się zapis "|— — —", czyli binarny zapis liczby 8. 8 x 21 cm = 168 cm, czyli przeciętny wzrost kobiety w tamtych czasach. Żeby obcy nie mieli problemów z odczytaniem naszej wiadomości, sylwetki kobiety i mężczyzny zostały umieszczone na tle schematu sondy Pioneer 10, wygrawerowanym w tej samej skali, co ziemska para.

Jak podać im nasz galaktyczny adres?

21 cm to trochę mała jednostka, żeby posługiwać się nią przy podawaniu odległości między planetami w naszym Układzie Słonecznym. Dlatego Sagan i Drake zdecydowali się na wprowadzenie dodatkowej jednostki odległości. Została nią jedna dziesiąta średniej odległości Merkurego od Słońca.

płytka pioneera

Następnie przy rysunku każdej z planet naszego układu została zapisana binarnie jej odległość od naszej gwiazdy. W przypadku Merkurego ta wartość to 1010, czyli 10. Przy rysunku Ziemi natomiast zapisano 11010, czyli 26, co oznacza oczywiście, że odległość naszej planety od Słońca jest 2,6 razy większa, niż w przypadku Merkurego.

płytka pioneera

Po opisaniu w ten sposób naszego Układu Słonecznego, pozostało jeszcze zlokalizowanie go w przestrzeni kosmicznej. W tym celu Sagan i Drake wykorzystali jego położenie względem 14 wybranych pulsarów. Przy każdej linii łączącej nasze Słońce z danym pulsarem zapisano binarnie okres pulsara, który jest podstawową cechą tego typu gwiazd i pozwala na ich w miarę dokładną identyfikację. Wartość ta zmienia się wraz z wiekiem pulsarów, jednak Sagan i Drake założyli, że jeśli nasza wiadomość dotrze do cywilizacji, która będzie w stanie odczytać wszystkie poprzednie informacje, z pewnością poradzi też sobie z oszacowaniem wieku samej wiadomości i na tej podstawie, znaleźć wskazane przez nas pulsary.

W przestrzeni kosmicznej znajdują się dwie Płytki Pioneera

Pierwszą wystrzelono na pokładzie sondy Pioneer 10, w 1972 r., druga opuściła naszą planetę rok później, 6 kwietnia 1973 r., na pokładzie sondy Pioneer 11. Jak na razie wiadomości wysłane na za ich pośrednictwem nie poskutkowały kontaktem z obcą cywilizacją. Obie sondy znajdują się już kilkanaście mld. km od Ziemi. Być może któraś z nich zostanie kiedyś odnaleziona przez obcą cywilizację.

Próbowaliśmy wysyłać też bardziej interaktywne formaty.

5 lat po wystrzeleniu Pioneera 10, Sagan i Drake wpadli na kolejny pomysł przy okazji misji Voyager 1 i Voyager 2. Zamiast płytki z rysunkami, zdecydowali się na bardziej interaktywny format. Voyager Golden Record to płyta, którą można odtworzyć w fonografie (instrukcja jak zbudować fonograf również została dołączona).

voyager golden record

Zawiera ona ziemską muzykę, pozdrowienia w 56 językach, fotografie, diagramy naukowe oraz wiadomość od prezydenta Stanów Zjednoczonych Jimmy’ego Cartera i sekretarza generalnego ONZ Kurta Waldheima.

Nie bylibyśmy sobą, gdyby na płytę niepostrzeżenie nie wkradł się jeden błąd. Na 14. ze 122 zdjęć, które przedstawia atom fosforu ktoś się pomylił i zamiast 5 elektronów, narysował ich 6. Jeśli obcy nie wychwycą tego błędu, skończy się to błędnym odczytem informacji na temat struktury naszego DNA.

Na razie jednak nie otrzymaliśmy żadnej wiadomości zwrotnej. Ciekawe, czy ten stan rzeczy kiedykolwiek ulegnie zmianie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst