Tech  / Artykuł

Co za widok! Nowe satelitarne zdjęcia w Mapach Google prezentują się spektakularnie

122 interakcji
dołącz do dyskusji

Google nie zwalnia tempa i odświeża zdjęcia satelitarne naszej planety. Dzięki temu możemy oglądać Ziemię w jeszcze wyższej rozdzielczości.

Google nieustannie rozwija swoje Mapy. Gro nowych funkcji sprawia, że usługa jest bardziej przyjazna w obsłudze i rozumie coraz więcej zapytań. Przykładem mogą być aktualizacje Google Transit, czyli wskazówek dotyczących komunikacji miejskiej zaszytych bezpośrednio w Mapach.

Tym razem aktualizacja usługi powinna szczególnie przypaść do gustu osobom, które lubią zawiesić oko na pięknym zdjęciu satelitarnym.

Nowe zdjęcia z nowego satelity

Google zaktualizował dziś zdjęcia satelitarne w swojej usłudze Mapy Google, a także w programie Google Earth. Jak wygląda w praktyce różnica w rozdzielczości? Naprawdę spektakularnie. Ilustrują to dwa poniższe zdjęcia, jedno sprzed, a drugie po aktualizacji Map.

mapy-google-1
mapy-google-2

Google zawdzięcza ten efekt fotografiom z satelity Landsat 8. Satelita został wyniesiony na orbitę w 2013 roku, ale dziś, po raz pierwszy, zdjęcia wykonane jego aparaturą trafiły do usług Google’a. Obecnie jeszcze nie cały obraz Ziemi jest pokryty najnowszymi zdjęciami, ale Google będzie sukcesywnie zastępować stare zdjęcia nowymi.

Wykonanie nowych zdjęć całej Ziemi wymaga naprawę dużych nakładów pracy. Przeszkód jest mnóstwo, a jedną z najbardziej prozaicznych jest pogoda, w tym głównie chmury. Wystarczy powiedzieć, że Mapy Google powstały w 2005 roku, a dopiero w 2013 r. udało się pokryć całą Ziemię zdjęciami bez widocznych chmur.

Co ciekawe, pierwsza wersja Map Google wykorzystywała zdjęcia wykonane przez moduł MODIS w programie NASA o nazwie Blue Marble. Rozdzielczość zdjęć była wówczas bardzo słaba, bowiem jeden piksel pokrywał 1 km kwadratowy terenu.

Wielką rewolucje przyniósł dopiero satelita Landsat 7, który fotografował Ziemię z rozdzielczością, w której 1 piksel pokrywał 15 metrów. Landsat 7 jest narzędziem wysłanym na orbitę przez amerykańską agencję naukowo-badawczą USGS oraz NASA. Różnica między obrazem z Landsat 7 a MODIS była kolosalna. Poniżej porównanie zdjęć pokazujących Wielki Kanion.

mapy-google-3

Niestety Landsat 7 z biegiem czasu uległ uszkodzeniu sprzętowemu i od tej pory wszystkie fotografie zawierały pasy, na których po prostu nie było danych. Surowe zdjęcia wyglądały jak zebra. Ten fakt znacznie utrudnił wykonywanie zdjęć, bowiem wymagał łączenia wielu kadrów w jedno ujęcie.

mapy-google-4

Landsat 8 to następca felernego satelity

Zapewnia on jeszcze wyższą rozdzielczość, ale na tym zalety się nie kończą. Aparatura wykonuje zdjęcia dwukrotnie szybciej, dzięki czemu czas potrzebny na wykonanie zdjęć Ziemi bez chmur będzie sporo krótszy.

Do stworzenia nowych map Google wykorzystało dostępne publicznie Earth Engine API. Z tego narzędzia korzystają obecnie m.in. naukowcy, którzy śledzą długofalowe zmiany na Ziemi dotyczące m.in. klimatu, poziomu wód, czy stanu zalesienia.

To fascynujące, że takie narzędzia są dziś oferowane za darmo (do celów niekomercyjnych). Na co dzień w ogóle się nad tym nie zastanawiamy i traktujemy to jako coś oczywistego, ale fakt, że każdy z nas może oglądać dowolne miejsce na Ziemi widoczne z orbity jest zachwycający.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst