Miał być żart, ale niektórzy stracili pracę lub najedli się wstydu. Google przeprasza
Ach, ten pierwszy dzień kwietnia. Żadna firma nie odpuści sobie drobnego żarciku, zajrzyjcie na naszego live bloga z przeglądem najlepszych, żeby się o tym przekonać. Ale jak wiemy, żart łatwo jest zaprowadzić za daleko. Albo po prostu dramatycznie z żartem przestrzelić.

REKLAMA