Social media  / News

UE ma niezłe poczucie humoru. Takiego pytania nie spodziewali się nawet konkurenci WhatsApp

Na wniosek Facebooka Unia Europejska przygląda się jego zakupowi komunikatora WhatsApp. Mark najprawdopodobniej chce w ten sposób uniknąć problemów na przyszłość, o czym pisałem pod koniec maja. Jak się okazało, urzędnicy europejscy mają całkiem niezłe poczucie humoru. Bo jak inaczej nazwać pomysł, by zapytać największych konkurentów Facebooka i WhatsApp, czy owa transakcja jest ich zdaniem w porządku?

Ciekawe co Komisja Europejska spodziewa się otrzymać w odpowiedzi od największych konkurentów Facebooka i WhatsApp. Bo urzędnicy nie myślą chyba, że przeczytają w odesłanych arkuszach, iż zakup komunikatora przez największy serwis społecznościowy na świecie z ponad miliardem użytkowników było spełnieniem marzeń konkurentów i ci nie mogą się doczekać aż transakcja zostanie sfinalizowana? A jeśli właśnie tego się spodziewają, to scena stand-upowa stoi przed nimi otworem, mogliby zrobić całkiem niezłą karierę.

Żarty, żartami, ale sprawa jest poważna. Niestety

Urzędnicy europejscy naprawdę mają zamiar wysłać do największy konkurentów Facebooka i WhatsApp zapytanie, co sądzą o planowanym przejęciu, o czym informuje Wall Street Journal. Na szczęście decyzja nie będzie oparta tylko na tych odpowiedziach. Do zaledwie początek całego procesu badania tej transakcji.

A nie będzie to proces łatwy. Według ostatniego raportu, Facebook w samej Europie ma już prawie 300 mln użytkowników mobilnych. To jednak nic w porównaniu z liczbą mieszkańców Starego Kontynentu, którzy na co dzień korzystają z WhatsApp. Aplikacja może i w naszym kraju nie zdobyła wielkie popularności, chociaż podobno osoby młodsze się w niej lubują, to jednak na Zachodzie jest prawdziwym hitem. Połączenie dwóch tak wielkich tworów może doprowadzić do monopolu i wykończenia takich komunikatorów, jak chociażby Viber.

A nic bardziej nie denerwuje Komisji Europejskiej, niż właśnie monopol.

Zatwierdzenie transakcji wcale nie musi być taką oczywistą sprawą. W Stanach Zjednoczonych została już zatwierdzona, ale w Europie zazwyczaj takie sprawy idą trochę wolnej i dużo trudniej.

Zresztą całkowite przejęcie rynku komunikatorów mobilnych to nie jedyny problem. Prawnicy zastanawiają się także, czy po przejęciu WhatsApp Facebook nie stanie się także informacyjnym monopolistą. Wątpliwości budzi fakt, czy serwis społecznościowy nie jest w stanie przy okazji zdobyć tak wiele informacji na temat użytkowników, że w przyszłości mógłby dzięki temu utrudniać wejście na rynek innych podmiotów.

To ciekawe zagadnienie, ale ja proponowałbym prawnikom raczej przyjrzeć się bliżej Google’owi. Przynajmniej jeśli chodzi o kwestię posiadanie zbyt wielu informacji na temat użytkowników. Chociaż Facebook nie pozostaje daleko w tyle.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst