REKLAMA

Szybka reakcja Samsunga tak naprawdę nie rozwiązuje problemu zatrudnienia w chińskich fabrykach

W minionym tygodniu pisałem o tym, że jeden z dostawców Samsunga – chińska firma Shinyang Electronics w Dongguan – została oskarżona o nielegalne zatrudnianie nieletnich. Otrzymaliśmy w tej sprawie oświadczenie koreańskiej firmy, w którym można przeczytać, że Samsung stara się zrobić wszystko, aby nie dochodziło do podobnych wydarzeń. Nie było to jedyne działanie firmy. Współpraca z chińskim dostawcą została tymczasowo zawieszona. Podobny problem miał Apple.

Szybka reakcja Samsunga tak naprawdę nie rozwiązuje problemu zatrudnienia w chińskich fabrykach
REKLAMA

Pod koniec zeszłego tygodnia organizacja China Labor Watch, która mieści się w Nowym Jorku, oskarżyła Samsunga o tym, że jeden z jego podwykonawców – Shinyang Electronic – w fabryce w Dongguan nielegalnie zatrudnia nieletnich, gdzie pracują oni po 11 godz. dziennie i nie dostają pieniędzy za tzw. nadgodziny.

REKLAMA

W związku z tymi oskarżeniami, Samsung postanowił sam przeprowadzić kontrolę, po której współpraca z fabryką została tymczasowo zawieszona

Koreańczycy – w swoim oświadczeniu - podkreślają, że placówka w Dongguan była regularnie kontrolowana przez firmę zewnętrzną. Od 2013 roku przeprowadzono trzy kontrole, a ostatnia miała miejsce 25 czerwca 2014 roku. Nie stwierdzono wtedy żadnych nieprawidłowości.

samsung galaxy note pro 12.2 005

Jednak Samsung znalazł dowody na nielegalne zatrudnianie nieletnich w dochodzeniu, które przeprowadzono po oskarżeniach China Labor Watch. Dokładnie 29 czerwca miało dojść do zatrudniania nieletnich. O całej sprawie miały zostać powiadomione chińskie służby porządkowe, które aktualnie przyglądają się sprawie.

REKLAMA

Uporządkujmy wszystko chronologicznie

Samsung przeprowadza kontrolę 25 czerwca i nie zauważa żadnych nieprawidłowości. 10 lipca sprawa wychodzi na jaw, kiedy to organizacja China Labor Watch oskarża podwykonawcę Samsunga. Przeprowadzona zostaje kolejna kontrola, z której wynika, że 29 czerwca doszło do zatrudniania osób zbyt młodych. Dzisiaj, czyli 14 lipca na stronie koreańskiego producenta pojawia się informacja o tym, że współpraca z chińskim dostawcą zostaje zawieszona.

REKLAMA

Trudno winić w tym momencie Samsunga. Z oświadczenia przesłanego nam przez polskiego rzecznika firmy wynika, że koreański producent ma bardzo restrykcyjne wymagania, których elementem jest system rekrutacji. Z każdą osobą są przeprowadzane indywidualne rozmowy, dowody skanowane przez urządzenie do rozpoznawania sfałszowanych dokumentów, a od kwietnia tego roku dochodzi nawet do skanowania twarzy kandydatów, aby wyeliminować osoby nieletnie.

samsung galaxy tab pro 8.4 008

Wygląda jednak na to, że chiński dostawca doskonale wiedział o tym, kiedy zostanie przeprowadzona kontrola

Nie uwierzę w to, że przypadkiem jest fakt, iż cztery dni później dochodzi do nielegalnego zatrudnienia nieletnich. Jeśli to rzeczywiście przypadek, to bardzo szczęśliwy dla chińskiego dostawcy, a ja w taki zbieg okoliczności po prostu nie wierzę.

Zatem na pewno w tej kwestii jest jeszcze coś do poprawienia. Najwyraźniej przepływ informacji nie jest odpowiedni i dostawcy, których czeka kontrola, dowiadują się o niej wcześniej i mogą się odpowiednio przygotować. Takie przynajmniej wnioski można wyciągnąć po przeanalizowaniu sprawy.

REKLAMA

Cieszy natomiast fakt, że Samsung szybko zareagował na doniesienia. Co prawda współpraca została zawieszona tylko tymczasowo, ale najprawdopodobniej i tak oznacza to spore starty dla fabryki w Dongguan, a to już powinno być wystarczającą karą i przestrogą na przyszłość.

Nie jest to pierwsza wielka firma technologiczna, która ma problem z podobnymi oskarżeniami. Z podobnym problemem musiał zmierzyć się Apple, kiedy wyszło na jaw, że nieletni są zatrudniani w fabrykach Foxconna, który jest podwykonawcą dla amerykańskiego producenta. Sprawa miała miejsce w 2012 roku i na jej trop również wpadła organizacja China Labor Watch. Najmłodszy pracownik miał mieć 14 lat, co jest niezgodne z chińskim prawem. Reakcja była równie szybka, co w przypadku Samsunga.

Smutne jest tylko to, że w ogóle dochodzi do nielegalnego zatrudniania nieletnich i to za przyzwoleniem społeczeństwa, bo dla wielu rodzin to jedyna szansa na jakieś życie. Nie ulega wątpliwości, że to problem współczesnego świata. Większość dóbr, nie tylko sprzętów technologicznych, jest produkowana w biedniejszych krajach, ponieważ jest to po prostu tańsze. Ludzie tam są w stanie zrobić wszystko, aby dostać pracę i dzięki temu mieć chociaż tę legendarną miskę ryżu, która pozwoli przeżyć kolejny dzień. Nielegalne zatrudnianie nieletnich to haniebny proceder, ale nie zapominajmy też o warunkach, w jakich zatrudniani są dorośli. Dlatego obowiązkiem takich firm, jak Samsung czy Apple jest dopilnowanie, aby ich dostawcy traktowali swoich pracowników z należytym szacunkiem.

REKLAMA

---

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-16T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T08:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T07:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T07:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T21:43:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T21:43:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T20:20:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T20:16:59+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:53:26+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:41:21+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:10:35+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA