Operatorzy  / Lokowanie produktu

Powiedz mi jaki masz numer telefonu, a powiem Ci kim jesteś

Dzisiaj nawet nie zastanawiamy się jaki numer telefonu ma nasza dziewczyna, żona, chłopak, mąż lub ktoś z rodziny czy też znajomych. Najprawdopodobniej i tak mamy go zapisanego w pamięci telefonu, więc wybieramy tylko odpowiedniego rozmówcę i od razu jesteśmy z nim łączeni. Nieco inaczej wygląda sytuacja z telefonią stacjonarną. Zastanówmy się skąd tak naprawdę wzięły się numery telefonów.

To kto w końcu stworzył ten telefon?

Jak wiemy, pierwszy telefon wymyślił Graham Bell. Błąd! Prawda jest taka, że Bell jako pierwszy opatentował urządzenie, ale podobna koncepcja powstała wcześniej i została stworzona przez Antonio Meucciego. To on stworzył telefon, aby mógł się komunikować ze swojego warsztatu z chorą żoną. Z czasem projekt nawet udoskonalił, aby możliwe było komunikowanie się na większe odległości. Niestety nie było go stać na opłacenie patentu i dlatego nie uznajemy go za oficjalnego wynalazcę telefonu.

telefon stacjonarny

Brakowało też niewiele godzin, abyśmy i Bella nie uznawali za ojca telefonii, bowiem w 1876 roku o właśnie te kilka godzin z wnioskiem patentowym spóźnił się Elisha Gray. Obydwaj – on i Bell, stworzyli podobne urządzenia i postanowili je opatentować tego samego dnia. Graham był szybszy. Elisha Gray później próbował dochodzić swoich praw w sądzie, ale niestety dla niego jego rywal wyszedł z tej potyczki zwycięsko i dlatego w trakcie szkolnych lekcji pada właśnie nazwisko Grahama Bella.

Wybieramy numery

Warto jednak wiedzieć, że na początku, także gdy pierwsze telefony pojawiły się w Polsce, naszego rozmówcy nie wybieraliśmy poprzez wpisanie, wstukanie, czy też wybranie odpowiedniego numeru, a przez podniesienie słuchawki i podanie imienia i nazwiska naszego odbiorcy. Dopiero wtedy miła pani lub miły pan łączyli nas z odpowiednią osobą. Z czasem do użycia weszły centrale telefoniczne oraz nowsze telefony tarczowe. To na nich wybieraliśmy numer telefonu, ale połączenie wciąż było realizowane przez obsługę telefonii. Dopiero z czasem zaczęto wykorzystywać automatyczne centrale telefoniczne, dzięki którym połączenie było wykonywane zdecydowanie szybciej.

Numery telefonów też nie zawsze wyglądały tak, jak dzisiaj. Na samym początku były zdecydowanie krótsze. Czasami składały się nawet z jednej, dwóch lub trzech cyfr. Jednak z biegiem czasu przybywało użytkowników telefonii i numery wciąż się wydłużały, aż w końcu osiągnęły dzisiejszą formę.

numer telefonu telefon

Obecnie numery telefonów stacjonarnych składają się z 9 cyfr. Dwie pierwsze to numer kierunkowy danego regionu, np. 52 dla Bydgoszczy i okolic, a kolejne siedem to numer telefonu abonenta. Jeśli mowa o numerach komórkowych, to tutaj mamy również 9-cyfrowe konstrukcje, ale pozbawione są one – z oczywistych względów – numerów kierunkowych. Wszystkie 9 cyfr to numer abonenta, a numery kierunkowe ograniczają się do państw (Polska ma np. +48 lub 0048, a np. Wielka Brytania +44 lub 0044).

Jednak nie zawsze tak było. Do 1 października 2009 r. przed 9-cyfrowym numerem był obowiązek wpisywania zera. I tak np. zamiast numeru 52 333 33 33, wybieraliśmy 052 333 33 33. Później nastąpił krótki okres przejściowy, aż w końcu od 15 maja 2010 roku zera na początku numerów całkowicie zniknęły i już nie wróciły.

Jaki masz numer? A, to jesteś w Orange

Pamiętacie jeszcze te czasy, kiedy po samym numerze telefonu dało się określić, kto w jakiej jest sieci komórkowej? Kiedy słyszeliśmy początek 500, to od razu było wiadomo, że to Orange (kiedyś Idea).

Co ciekawe, ten podział nadal istnieje. Poszczególni operatorzy wciąż mają przypisane do siebie prefiksy, z których mogą korzystać. Jednak rozpoznanie w ten sposób tego, kto w jakiej sieci ma telefon jest zadaniem co najmniej karkołomnym. Powód jest tego prosty – usługa przenoszenia numerów. Mając kartę na abonament od jednego operatora, z konkretnym prefiksem przypisanym do niego, po zakończeniu umowy mogę przenieść numer do innego operatora. Tym samym zacznie on obsługiwać numer z prefiksem, którego sam nie mógł klientowi nadać.

orange wybierz swoj numer

Kiedyś też nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, jeśli chodzi o numer telefonu. Zazwyczaj operator dawał nam kilka kart z nadrukowanymi numerami i tylko spośród nich mogliśmy wybierać. Teraz wygląda to trochę lepiej. Orange uruchomił niedawno innowacyjną usługę „Wybierz swój numer”.

Jak to działa? Operator daje nam nową kartę SIM, jeszcze bez nadanego numeru. Po włożeniu jej do telefonu, automatycznie uruchamia się aplikacja STK Wybierz swój numer, w której możemy wybrać unikalną kombinację cyfr, a także pasującą nam taryfę. Każdy użytkownik będzie mógł wybrać numer, np. z datą urodzenia lub spośród zaproponowanych przez Orange. Baza numerów jest naprawdę ogromna i zawiera kilkaset tysięcy numerów, a każdy będzie mógł przejrzeć nawet 200 różnych numerów, co powinno zadowolić większość z nas.

numer telefonu

Nowy starter z usługą „Wybierz swój numer” można kupić w salonach Orange oraz w wybranych sklepach sieci InMedio, Ruch, Relay, na stacjach Statoil czy też w najlepszych kioskach i sklepach.

Najdroższe numery telefoniczne w historii

Najdroższy numer telefoniczny kosztował „zaledwie” 2,7 mln dol. Został zakupiony w trakcie aukcji charytatywnej w Katarze. Czemu był aż tak „diabelnie” drogi? Bo był to numer 666-6666. Jego aukcja trwała zaledwie 10 minut, a brało w niej udział 8 osób. Niestety, zwycięzca pozostał anonimowy. Jednocześnie jest to zdecydowany lider w kwestii najdroższych numerów, ponieważ poprzedni rekordzista, numer: 8888-8888 zakupiony w Chinach, kosztował skromne 280 tys. dol., czyli prawie dziesięć razy mniej. Legenda głosi, że numer 888-8888 kiedyś należał do jednego ze współzałożycieli Apple – Steve'a Wozniaka.

A w Polsce? Kiedyś pewni żartownisie chcieli zapłacić miliard zł za numer 880 880 800 w sieci Heyah. Dzisiaj tzw. złote numery to całkiem niezły biznes. Na serwisach aukcyjnych nie brakuje ofert, a najdroższe z nich – numery platynowe - dochodzą nawet do kilkudziesięciu tys. zł.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst