1. SPIDER'S WEB
  2. Tech

Na to czekałem - Pocket w wersji stacjonarnej

Pocket w wersji stacjonarnej na OS X

Wielokrotnie na łamach Spider's Web dowodziłem, że w przypadku stacjonarnych systemów operacyjnych jestem fanem aplikacji desktopowych w klasycznym stylu. Dziś, w dobie rozwoju internetu mobilnego i usług webowych niestety aplikacje przenoszą się do przeglądarki, a wielu dostawców świetnych usług ani myśli inwestować swój czas w przygotowanie desktopowych. Na szczęście nie jest tak w przypadku twórców świetnej usługi mobilnej Pocket. Właśnie wydana została aplikacja desktopowa usługi na OS X.

Już taki jestem - na komputerze klasy PC pracuję głównie na aplikacjach, a nie w przeglądarce. Do maila, mimo że to Gmail, używam świetnej aplikacji systemowej Mail, do przeglądania aktualności z kanałów RSS, mimo że to przecież usługa webowa Google Reader, korzystam ze świetnego Reedera. Podobnie mam z aplikacją GTD (Thinds), kalendarzem (systemowy iCal, przemianowany niedawno na Kalendarz), muzyką (iTunes, Spotify), komunikatorem (iMessage i Skype), czy oczywiście pakietem biurowym (Office, iWork).

Często zastanawiam się dlaczego jestem zapalonym użytkownikiem Twittera, a do Facebooka nie mogę się przekonać. Odpowiedź jest trywialna - Twitter ma dedykowaną aplikację na OS X, a Facebook nie. Jest za to wiele nieautoryzowanych przez Facebooka aplikacji od dostawców zewnętrznych, jednak każda z nich ma jakieś denerwujące elementy, które wykluczają ich stałe miejsce w docku mojego systemu.

Pocket Mac App article view

Jestem przy okazji wielkim fanem i propagatorem trendu "curation", który w "Nowych Mediach" Eryk Mistewicz określił jako "informacyjne Siri". Na urządzeniach mobilnych uwielbiam korzystać z tego typu narzędzi za pośrednictwem Flipboard, Zite, Instapaper, czy Pocket. Tam sprawdzają się świetnie, ale zawsze żałuję, że nie mają reprezentacji na komputery klasy PC w formie desktopowych programów. Dla mnie, osoby zajmującej się zawodowo przetwarzaniem, katalogowaniem i łączeniem informacji, byłyby to idealne narzędzia do pracy. Nie wiem niestety czy kiedykolwiek doczekam się Flipboard w wersji na OS X. Dzisiaj jednak cieszę się, że doczekałem się Pocket w wersji na Maka.

Pocket Mac App sort
Pocket Mac App archive

Dla niewtajemniczonych - Pocket to usługa dodawania treści do "przeczytania później". Działa to w ten sposób, że w trakcie dnia roboczego często jest tak, że nie mamy czasu na przeczytanie długiego tekstu, który zwrócił naszą uwagę. Dodajemy go wtedy specjalnym przyciskiem do listy czytelniczej w Pocket, by później mieć do niego dostęp i to na dodatek w przyjemnej dla oka formie pozbawionej reklam, czy paginacji. Zbierane teksty można tagować, dodawać do ulubionych, itd.

Dotychczas Pocket dostępny był w formie aplikacji mobilnych, zarówno na smartfony, jak i tablety, jak również w wersji webowej w przeglądarce. Dosłownie kilkadziesiąt minut temu w sklepie Mac App Store na komputery Mac pojawiła się darmowa aplikacja Pocket i choć nie jest to może wybitna aplikacja - jest znacznie bardziej surowa niż webowa wersja usługi - to w moim przypadku jestem przekonany, że będę z niej korzystał znacznie częściej.

Pocket Mac App view

Aplikacja ta ma prostą konstrukcję przypominającą nieco świetnego Reedera. Mamy tu trzy kolumny ułożone od najwęższej, gdzie znajduje się miniaturka zdjęcia głównego danego tekstu, nieco szerszej z tytułem tekstu oraz jego źródłem oraz najszerszą, w której znajduje się tekst właściwy.

Aplikacja pozwala na sortowanie materiałów według ich typów (teksty, wideo, zdjęcia), j według ich statusów (lista główna, ulubione oraz archiwum) jak również wyszukiwanie po tagach bądź słowach kluczowych. Widok tekstu można nieco edytować, chociażby za pomocą powiększania lub zmniejszania czcionki. W tym widoku jest również przycisk pozwalający wyeksportować tekst do maila, Twittera, Facebooka, czy Evernote. Pocket działa także w trybie pełnoekranowym, chociaż dziwne, że w takim widoku nie ukrywa listy tekstów z lewej strony, by skupić się tylko na tekście artykułu.

Pocket Mac App share

Pocket na OS X nie jest może arcydziełem i widać, że przed twórcami jeszcze sporo pracy by zrównać doznania z tym, z czym mamy do czynienia w wersji webowej. Mimo wszystko Pocket jest pierwszy wśród tzw. społecznościowych czytników newsowych, który pojawił się w wersji desktopowej.

Pomyśleć, że jeszcze rok, dwa lata temu to Instapaper napędzał rozwój pojęcia "read it later" (tłum. przeczytaj później), a Pocket (wtedy jeszcze jako Read Later) uchodził za jego mniejszego, mniej urodziwego i bystrego brata. Dziś Pocket to zdecydowanie platforma numer jeden dla fanów zbierania świetnych tekstów z sieci do późniejszego użytku, a twórca Instapaper Marco Arment tworzy zamknięte za paywallem aplikacje z tekstami 'dla wybranych'. Coś jak Eryk Mistewicz piszący o "nowych mediach" w formacie typowo… książkowym.

Pocket jest dostępny za darmo z Mac App Store.