REKLAMA

5 moich ulubionych funkcji Nothing Phone 3a i 3a Pro. Czy warto dopłacać do droższego?

Dzisiaj premierę mają nowe smartfony Nothing Phone (3a) i (3a) Pro. Spędziłem z nimi trochę więcej czasu i mam kilka spostrzeżeń na ich temat. W tekście znajdziecie 5 moich ulubionych funkcji i cech obu modeli. Na pierwszy rzut oka mogą się one różnić, ale w rzeczywistości są do siebie bardzo podobne. Pojawia się więc pytanie: wybrać tańszą wersję czy dopłacić do droższej?

5 moich ulubionych funkcji Nothing Phone 3a i 3a Pro. Czy warto dopłacać do droższego?
REKLAMA

Nothing w tym roku postanowił wydać aż dwa smartfony jednocześnie - podstawowy model (3a) oraz nieco bardziej zaawansowany (3a) Pro. Podczas gdy pierwszy jest bezpośrednim następcą świetnego Phone’a (2a) z ubiegłego roku, wersja Pro nie wygląda na próbę wejścia w wyższą półką cenową. Co prawda w zeszłym roku Nothing wypuścił także ulepszoną wersję Phone'a (2a) Plus, jednak jego cena była zbyt wysoka i nieadekwatna do wprowadzonych zmian względem zwykłego Phone'a (2a). Tym razem różnice są znacznie bardziej odczuwalne. Przejdźmy do zestawienia.

1. Nothing Phone (3a) i (3a Pro) to smartfony, których nie da się pomylić z konkurencją

REKLAMA

Nothing od początku swojej działalności na rynku elektroniki użytkowej stara się robić wszystko inaczej - podobnie jest w przypadku nowych trójek. Nothing Phone (3a) i Phone (3a) Pro mocno przypominają zeszłorocznego Phone'a (2a), zachowując przezroczyste tylne panele z geometrycznymi motywami, paskami i widocznymi śrubkami, które sprawiają wrażenie, jakby urządzenia były faktycznie odkryte z tyłu. Oczywiście nie zabrakło też pasków LED na tyle obudowy, które pozostają jednym z największych wyróżników smartfonów Nothing na tle konkurencji.

Patrząc na telefony od tyłu, od razu można rozpoznać, czy mamy do czynienia ze zwykłym Phone'em (3a), czy bardziej zaawansowanym Phone'em (3a) Pro. Główna różnica tkwi w module aparatów - podstawowy Phone (3a) został wyposażony w niewielką, poziomą wyspę obejmującą trzy obiektywy, z delikatnym wybrzuszeniem. Osobiście uważam, że wygląda to elegancko i minimalistycznie.

Inaczej prezentuje się Phone (3a) Pro, który został wyposażony w dużą, okrągłą, wystającą o kilka milimetrów wyspę na aparaty. Choć ten element dobrze komponuje się z resztą tylnego panelu, jego estetyka to już kwestia gustu. Dla mnie jest on nieco za duży. Moduł zawiera trzy aparaty, a jego wystająca konstrukcja najprawdopodobniej wynika z zastosowania teleobiektywu peryskopowego o większym zbliżeniu (o którym więcej powiem w dalszej części).

Warto zauważyć, że spora część wyspy na aparaty pozostaje niezagospodarowana. Jeśli patrzymy na telefon od frontu, rozmiar tego elementu nie powinien być większym problemem. Szczególnie że większość osób używa etui, które sprawia, że wystające moduły aparatów nie są aż tak odczuwalne.

Z przodu oba telefony wyglądają bardzo klasycznie, wpisując się w wygląd nowoczesnych smartfonów z 2025 roku. Ich 6,67-calowe ekrany AMOLED FullHD 120 Hz charakteryzują się cienkimi, symetrycznymi ramkami oraz niewielkimi wcięciami na aparaty. Korpus łączący przedni i tylny panel w obu modelach został wykonany z aluminium, co stanowi istotne ulepszenie względem zeszłorocznego Phone'a (2a), który miał plastikową ramkę. Szkoda jednak, że telefony wciąż nie mają pełnej wodoszczelności, a jedynie odporność na zachlapania potwierdzona standardem IP64.

2. Nothing Phone (3a) i (3a) Pro ma dodatkowy przycisk. Takiego jeszcze nie było

Seria Nothing Phone (3a) na prawej krawędzi, tuż pod guzikiem power ma zupełnie nowy przycisk. Nie jest to jednak ani przycisk kontroli, ani przycisk sterowania aparatem jak w iPhonie, a zupełnie coś nowego - producent nazywa to Essential Key. Co to właściwie jest? To przycisk, który uruchamia autorską aplikację Essential Space stanowiącą w pewnym sensie asystenta wyposażonego w funkcje sztucznej inteligencji. Rozwiązanie ma trzy główne zastosowania:

  • Szybkie zapisywanie zrzutów ekranu i dodawanie do nich notatek opisujących, o co w nich chodzi - wystarczy przycisnąć, aby pojawiła się opcja szybkiego zapisania obrazu na ekranie;
  • Przytrzymanie przycisku w ekranie głównym pozwala na tworzenie notatki głosowej, która później jest zapisywana i transkrybowana. Jeśli jesteśmy w innym miejscu niż ekran główny, np. w aplikacji, to oprócz transkrypcji wykonuje także zrzut ekranu z transkrypcją głosu;
  • Tworzenie szybkich notatek lub przypomnień pisanych.

Dwukrotne szybkie naciśnięcie Essential Key uruchamia aplikację. Dla mnie funkcja ta działa jak asystent w telefonie, pomagający w organizacji codziennych zadań i przypomnień. Rozwiązanie wykorzystuje sztuczną inteligencję do zarządzania przypomnieniami - np. wpisując “przypomnij, że o 10:00 muszę wyjść z psem”, aplikacja automatycznie utworzy przypomnienie wraz z powiadomieniem. Działa to w praktycznie wszystkich scenariuszach,a co ważne - nawet w wersji testowej obsługuje język polski.

Funkcja transkrybcji również wydaje się działać bez większego zarzutu. Co prawda zdarzają się pojdyncze słowa, których telefon nie zrozumie (np. "Nothing Phone"), ale są to głównie nazwy własne niewystępujące w języku polskim.

Jeśli wykonamy zrzut ekranu z aplikacji lub strony prezentującej dany produkt, otrzymamy krótkie podsumowanie zawierające nazwy, ceny i nie tylko. Po kilkudniowym okresie testów uważam, że to bardzo przydatne rozwiązanie - zwłaszcza dla osób, które wiecznie czegoś zapominają. Sam głównie korzystałem z rozwiązania do wykonywania zrzutów ekranu z opisem i zapisywania szybkich powiadomień.

Nothing Phone (3a) ma dodatkowy przycisk pod guzikiem power

Więcej o smartfonach Nothing Phone przeczytasz na Spider's Web:

3. Nothing Phone (3a) i Phone (3a) Pro mają prawdziwe trzy aparaty. Ten w droższym robi wrażenie

Przyzwyczailiśmy się, że w smartfonach kosztujących ok. 1500 zł producenci często stosują zestawy trzech lub czterech aparatów, z których tak naprawdę użyteczne są tylko dwa, a pozostałe pełnią rolę wypełniaczy - na przykład jako sensory do mierzenia głębi lub zdjęć makro.

Nothing Phone (a) i Phone (3a) Pro wyróżniają się na tle konkurencji, ponieważ oba modele oferują trzy pełnoprawne aparaty na tylnym panelu. Co więcej, to właśnie zestaw aparatów stanowi kluczową różnicę między podstawowym modelem a wersją Pro. 

Nothing Phone (3a) może pochwalić się takim zestawem aparatów:

  • Główny 50 Mpix, f/1.88, 1/1,57”, 84,5-stopniowe pole widzenia, OIS
  • Szeroki 8 Mpix, f/2.2, 120-stopniowe pole widzenia
  • Teleobiektyw 50 Mpix o 2-krotnym zbliżeniu optycznym, f/2.0, 1/2,74”, EIS, maksymalne przybliżenie 30x
  • Przedni 32 Mpix, f/2.2, 1/3,44”

Nothing Phone (3a) Pro oferuje nieco bardziej zaawansowane zaplecze fotograficzne:

  • Główny 50 Mpix, f/1.88, 1/1,57”, 84,5-stopniowe pole widzenia, OIS
  • Szeroki 8 Mpix, f/2.2, 120-stopniowe pole widzenia
  • Teleobiektyw peryskopowy 50 Mpix o 3-krotnym zbliżeniu optycznym, f/2.0, 1/1,95”, OIS, maksymalne przybliżenie 60x
  • Przedni 50 Mpix, f/2.2, 1/2,76”

Jak widać, smartfony mają bardzo podobne zestawy aparatów. Moduł główny i szeroki jest identyczny w obu modelach, natomiast różnice znajdziemy w teleobiektywach i kamerkach przednich. Tak jak możemy się spodziewać, zdjęcia wykonywane aparatem głównym i szerokokątnym zarówno w dzień, jak i nocy wychodzą identycznie.

Nothing Phone (3a) Pro:

Nothing Phone (3a):

Jeśli zdecydujemy się na zdjęcia z dużym przybliżeniem, Nothing Phone (3a) wyposażony w teleobiektyw peryskopowy radzi sobie dużo lepiej. 

Nothing Phone (3a) Pro:

Nothing Phone (3a):

Czyli jeśli nie zależy nam na dużych zbliżeniach i znacznie częściej wykonujemy zdjęcia aparatem głównym oraz szerokim, wybór tańszego Phone (3a) wydaje się dużo bardziej uzasadniony.

4. Nothing Phone (3a) i (3a) Pro mają świetną nakładkę systemową

Oba smartfony działają na Androidzie 15 z nakładką systemową Nothing OS 3.1. Jest to jedno z moich ulubionych wydań systemu Android, głównie ze względu na wygląd. Stylistyka nakładki bardzo mocno nawiązuje do smartfonów, które chcą się wyróżniać się na tle konkurencji. Podczas konfiguracji użytkownik otrzymuje możliwość ustawienia domyślnego motywu kolorowych ikon lub skorzystać z pakietu ikon Nothing, który sprawia, że wszystkie ikonki na ekranie głównym stają się czarno-białe.

Nothing OS 3.1 oferuje również świetnie zaprojektowane centrum sterowania, które można dowolnie personalizować. Ikony mozna ustawiać w różnych rozmiarach - 1x1 lub 2x1, a kluczowe funkcje, takie jak Bluetooth, można powiększyć do 2x2.

Nakładka oferuje szerokie możliwości personalizacji, w tym różne widżety, schematy kolorystyczne, skróty na ekranie oraz tapety generowane za pomocą sztucznej inteligencji. Również ekran blokady można dostosować do własnych preferencji - zmieniając styl zegara, dodając szybkie funkcje, przypinając widżety czy modyfikując wygląd ekranu Always on Display.

Ciekawym rozwiązaniem zaszytym w system jest biblioteka aplikacji, która układa ikony względem określonych kategorii - narzędzia, produktywność, rozrywka, podróże. To podobne rozwiązanie do tego, które znamy z iPhone'ów. Tu jednak można korzystać z klasycznej szuflady aplikacji wyświetlającej wszystkie programy alfabetycznie.

W systemie Nothing OS 3.1 znajdziemy też kilka przydatnych dodatków, takich jak autorska aplikacja pogody, galerii czy aplikacja Essential Space, która składuje wszystkie treści zapisywane dzięki przyciskowi Essential Key. Nakładce systemowej nie brakuje też opcji rozszerzenia pamięci operacyjnej, obsługi słuchawek AirPods. Wraz z procesorami Snapdragon 7s Gen 3 drzemiącymi w obu telefonach nakładka w codziennym użytkowaniu wręcz pływa i wszystko działa natychmiastowo. Wygląda na to, że producent wykonał niezły kawał roboty, jeśli chodzi o optymalizację.

Smartfony Nothing Phone (3a) obecnie działają na Androidzie 15, choć w przyszłości otrzymają trzy aktualizacje systemu aż do Androida 18 oraz 6 lat uaktualnień poprawek bezpieczeństwa. Osobiście oczekiwałbym czterech aktualizacji systemowych, głównie ze względu na to, że konkurenci, tacy jak Samsung (smartfony Galaxy A56, A36), mogą liczyć na 6-letnie wsparcie aktualizacjami systemu.

5. Nothing Phone (3a) i Phone (3a) Pro to smartfony dobrze wycenione względem swoich możliwości

Nie mogę ukryć, że jestem wielkim fanem smartfonów Nothing (sam byłem posiadaczem pierwszego Nothing Phone'a 1) i widzę, że marka w ciągu 2,5 lat działalności na rynku smartfonów wykonała ogromny postęp w wielu aspektach. Najnowsze telefony Nothing Phone (3a) i Phone (3a) Pro prezentują się bardzo dobrze, patrząc na to, co potrafią i ile kosztują.

Urządzenia wyróżniają się na tle konkurencji, mają naprawdę dobrą specyfikację obejmującą procesor Snapdragon 7s Gen 3, 6,67-calowy ekran AMOLED FullHD+, baterię 5000 mAh pozwalającą na 1,5 dnia korzystania w trybie mieszanym LTE/WiFi, ładowanie o mocy 50 W pozwalające uzupełnić akumulator do 100 proc. w mniej niż godzinę czy niezły zestaw aparatów 50 + 8 + 50 Mpix. W telefonach znajdziemy też wbudowane światełka, które służą do informowania użytkownika o powiadomieniach czy wskazywania stanu naładowania urządzenia.

Ceny smartfonów prezentują się następująco:

  • Nothing Phone (3a) 8/128 GB - 1569 zł
  • Nothing Phone (3a) 12/256 GB - 1779 zł
  • Nothing Phone (3a) Pro 12/256 GB - 2049 zł

W tych cenach oba urządzenia wydają się atrakcyjną opcją, choć moim zdaniem lepsyzm wyborem będzie podstawowy Phone (3a) w wersji 8/128 GB. Głównie dlatego, że jest to bardzo podobny smartfon do droższego o 500 zł Phone'a (3a) Pro, a jedyną istotną różnicą są mniej zaawansowane funkcje fotograficzne. Wynikają one z faktu, że wersja Pro oferuje teleobiektyw peryskopowy z większym zbliżeniem.

REKLAMA

Jeśli nie zależy wam na zdjęciach z dużym przybliżeniem, zdecydowanie warto postawić na podstawowy model. Zaoszczędzicie trochę pieniędzy, a i tak otrzymacie świetny smartfon.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T20:38:19+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T08:04:41+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:35:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T18:25:33+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T17:35:28+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA