1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Sprawdziłem WeLock Touch41. To najłatwiejszy sposób na smart zamek

Ile zajmuje montaż i konfiguracja smart zamka w miejsce klasycznej blokady drzwi? W przypadku WeLock Touch41 właściwie wszystko da się zrobić w 2-3 minuty. I to nawet wtedy, kiedy niespecjalnie się spieszymy.

Sprawdziłem WeLock Touch41. To najłatwiejszy sposób na smart zamek

Mało tego - nie potrzebujemy do montażu ani specjalistycznej wiedzy, ani jakichkolwiek dodatkowych narzędzi. Wszystko, co niezbędne, jest w zestawie, a instrukcja jest tak banalna, że właściwie aż niepotrzebna.

Cena regularna opisywanego smart zamka wynosi 189 euro, ale z kodem rabatowym XM50 obniżysz ją o 50 euro i kupisz WeLock Touch 41 za 139 euro.

Smart zamek WeLock Touch41 - co trzeba o nim wiedzieć?

Że jest to kompletny - i to tak naprawdę kompletny - smart zamek. Całość zestawu składa się z wkładki, zamontowanego do niej na stałe modułu z czytnikiem odcisku palca, a także pokrętła wewnętrznego.

Najważniejsza część pakietu wygląda więc tak:

Smart zamek WeLock Touch41

Co ciekawe, wkładka nie jest modułowa, jak często to się zdarza, a regulowana, pozwalając zamontować WeLocka w drzwiach o grubości od 5 do 10 cm. W skrócie: zero mierzenia, precyzyjnego skręcania, rozkręcania, szukania mniejszych modułów - jedna śruba, "wyciągamy" wkładkę, żeby była dłuższa albo krótsza i już.

Wkładka powinna przy tym pasować do większości drzwi - wyjątkiem może być sytuacja, kiedy nasza dotychczasowa wkładka ma zębatkę zamiast zbieraka - w takim układzie niestety całość nie zadziała. Jeśli natomiast mamy standardową wkładkę - problemu nie będzie.

Całość zasilają 3 bateryjki AAA, które wkładamy do modułu z czytnikiem linii papilarnych i które według producenta powinny wystarczyć na 8-10 miesięcy użytkowania. Niestety testy trwały zbyt krótko, żeby to potwierdzić, ale spokojnie - jeśli zamek się rozładuje, pod gumową zaślepką ukryto złącze microUSB do podłączania zasilania. Nie da się w ten sposób wprawdzie naładować baterii, ale można dostarczyć zamkowi tyle energii, żeby dało się go bez problemu otworzyć albo zamknąć.

Co dość istotne, WeLock Touch41 przewidziany jest do użytkowania "pod dachem". Oferuje pewny stopień odporności na warunki pogodowe, ale według producenta nie należy go stosować tam, gdzie będzie faktycznie narażony np. na ulewne deszcze. Nie należy go też wystawiać na działanie ekstremalnego zimna - robocza temperatura zawiera się bowiem w zakresie od -10 do 60 stopni Celsjusza.

Czyli teraz już wiemy, że to smart zamek przeznaczony do użytkowania np. w mieszkaniach - czy to naszych prywatnych, czy chociażby na wynajem. Ewentualnie jako druga warstwa zabezpieczeń, przykładowo w drzwiach w przedsionku albo ochrona pomieszczeń, do których nikt poza nami nie powinien wchodzić.

Smart zamek WeLock Touch41 - jak wygląda montaż?

Tak, że prościej się już chyba nie da. Z pomocą śrubokrętu dołączonego do zestawu wykręcamy śrubę trzymającą nasz dotychczasowy zamek, wyjmujemy zamek i - jeśli jest taka konieczność - szyldy, po czym odkręcamy gałkę wewnętrzną WeLocka (zewnętrznej się nie da - na wszelki wypadek) i wkładamy prawie kompletnego WeLocka w miejsce starego zamka.

Teraz zostaje nam już tylko dokręcić gałkę wewnętrzną (i ewentualnie dokręcić brakujące szyldy) i już - gotowe. Zamontowaliśmy nasz smart zamek.

Nie było to takie skomplikowane.

Smart zamek WeLock Touch41 - konfiguracja

Ta jest właściwie jeszcze łatwiejsza. Jeśli chcemy po prostu skonfigurować dostęp z wykorzystaniem czytnika linii papilarnych, wystarczy przytrzymać przez 5 sekund jedyny przycisk na module z czytnikiem, przyłożyć kilka razy palec i już - gotowe. Oczywiście dodawanie kolejnych użytkowników aż takie łatwe już nie będzie - tj. będzie wymagało potwierdzenia odciskiem palca administratora (maksymalnie trzech, maksymalnie 100 odcisków palca w pamięci urządzenia). Nie trzeba się więc obawiać, że każdy może podejść i "się dodać".

Równie proste jest dodawanie zamka do aplikacji WeLock albo WeLock Lite, łączących się z zamkiem przez Bluetooth (WiFi jest oferowane dopiero po dokupieniu bramki). Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to o tym, żeby spisać numer seryjny z wkładki albo opakowania. Bez tego nie przeprowadzimy całej procedury - i w sumie dobrze, bo dlaczego każdy miałby móc dodać się do naszego zamka.

Koniec? Nie. Do Touch41 możemy dodać też karty RFID (maksymalnie 20), dołączane do zestawu. Cały proces wygląda właściwie identycznie jak w przypadku dodawania odcisku palca.

I to już - zamontowane, skonfigurowane, można korzystać.

Smart zamek WeLock Touch41 - jak to działa?

Jeśli chodzi o obsługę od wnętrza domu, czyli od strony gałki:

Ok, ten szyld nie jest najlepiej dopasowany, ale chociaż kolor się zgadza!

To nie ma tutaj kompletnie żadnej filozofii. Kręcimy w jedną stronę - zamek się zamyka. Kręcimy w drugą - zamek się otwiera.

Z zewnątrz sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana. Jeśli bowiem podejdziemy do zewnętrznej gałki i będziemy nią kręcić, to możemy to robić przez cały rok i kompletnie nic się nie stanie. Żeby włączyła się blokada, która pozwoli obracać wkładką, musimy się zweryfikować.

Można to zrobić na trzy sposoby:

  • odciskiem palca
  • kartą RFID
  • aplikacją mobilną

Najszybsza jest zdecydowanie opcja pierwsza, natomiast najwolniejsza - ostatnia, bo trzeba wyjąć telefon, odpalić aplikację i tam wybrać odpowiednią opcję. Dalej będzie pewnie szybciej niż szukanie kluczy, ale odcisk palca zdecydowanie wygrywa.

Z drugiej strony - odcisk palca najbardziej pasował mi, bo regularnie chodzę bez rękawiczek. Moja żona - miłośniczka rękawiczek - wolała korzystać z kart RFID. Gdybym natomiast miał zaprosić kogoś do domu pod moją nieobecność, zdecydowanie najłatwiej byłoby po prostu udostępnić mu dane dostępowe przez aplikację, żeby mógł sobie z poziomu telefonu odryglować zamek.

Co istotne, zamka nie wyposażono w żaden rodzaj silnika pozwalającego automatycznie odryglować lub zaryglować drzwi - po odblokowaniu którymś z powyższych sposobów możemy przekręcić zewnętrzną gałkę, która przekręci wkładkę/zbierak i odrygluje drzwi. Po kilku sekundach bez aktywności gałka znowu przechodzi w tryb "zabezpieczenia" i ponownie trzeba dokonać autoryzacji.

Jak to się spisuje w praktyce?

Właściwie bez najmniejszego zarzutu - całość "po prostu działa". Odczytywanie karty czy odcisku palca (jedno i drugie po uprzednim krótkim wciśnięciu przycisku na obudowie) przebiega błyskawicznie i bezproblemowo.

Tak samo połączenie zamka z aplikacją udawało mi się nawiązać absolutnie bezproblemowo przy każdej podjętej próbie. Trzeba tylko odczekać około 4-6 sekund na to, aż zamek "dowie się", że ma być w trybie pozwalającym na ryglowanie albo odryglowywanie. Co ważne, żeby odblokować zamek, mimo że komunikujemy się z nim teoretycznie bezpośrednio przez Bluetooth, konieczne jest jakieś połączenie naszego telefonu z internetem - przez WiFi albo sieć operatora.

Co z udostępnianiem dostępu innym?

Jeśli mamy kogoś pod ręką - zero problemu. Dodawanie kolejnego odcisku palca zajmuje sekundy (podobnie jak odczytywanie go później) i nie wymaga od użytkownika posiadania dodatkowej aplikacji - co zresztą bardzo spodobało się mojej żonie. Na tej samej zasadzie możemy komuś udostępnić oczywiście kartę RFID.

Niemal równie łatwe jest dodawanie innym dostępu do zamka z poziomu aplikacji i jest to zresztą jedyna opcja, na którą możemy sobie pozwolić zdalnie. Z poziomu WeLock (Lite) możemy określić, kiedy i na jak długo albo ile "powtórzeń" udostępniamy komuś dostęp do naszych drzwi i już - gotowe.

Jedyna wada jest taka, że ta osoba nie tylko musi zainstalować aplikację, ale dodatkowo musi mieć założone w niej konto przed wysłaniem przez nas zaproszenia. W przeciwnym wypadku - zamiast np. linku do rejestracji i tak dalej - wygenerowany zostanie jedynie komunikat o tym, że nie udało się odnaleźć użytkownika korzystającego z tego adresu pocztowego albo numeru telefonu.

Trochę szkoda, bo zdecydowanie usprawniłoby to cały proces, tym bardziej, jeśli ten zamek ma służyć nam w drzwiach np. mieszkania na wynajem, gdzie często będzie dochodzić do rotacji użytkowników.

To jaki jest ostatecznie smart zamek WeLock Touch41?

Właściwie dokładnie taki, jak opisuje go producent. Jest przyjemnie wykonany, obsługuje się go bez najmniejszych problemów na wszystkie dostępne sposoby, a z instalacją poradzi sobie absolutnie każdy. Do tego w zestawie mamy wszystkie niezbędne narzędzia i dodatkowo nawet kilka zapasowych elementów, gdybyśmy przy okazji któregoś rozkręcenia zgubili którąś z drobnych śrubek czy uszczelek.

Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to to, że zamek jest dedykowany głównie do drewnianych drzwi "pod dachem" i... sam się nie obraca - trzeba samodzielnie przekręcić gałkę po odblokowaniu. Ale to ostatnie raczej nie powinno być wielkim problemem.

Cena regularna opisywanego smart zamka wynosi 189 euro, ale z kodem rabatowym XM50 obniżysz ją o 50 euro i kupisz WeLock Touch 41 za 139 euro.

Lokowanie produktu: WeLock
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu