REKLAMA

Apple'a odpowiedź na ChatGPT? Imponująca i niespodziewana

Po sensacji, jakimi okazały się DALL-E i ChatGPT od OpenAI, prawie wszyscy się zastanawiają co w związku ze sztuczną inteligencją w swoich laboratoriach dopracowują największe firmy z branży. Okazuje się, że i Apple pracuje nad podobnego rodzaju czatbotem, który ma być częścią Siri. Skorzysta z niego jednak względnie mało osób.

siri-po-polsku-apple-wwdc-2022-iOS-16
REKLAMA

DALL-E po otrzymaniu tekstowej instrukcji potrafi tworzyć na jej podstawie niesamowite prace graficzne. ChatGPT rozumie sens zadawanych pytań, a także rozumie sens przyswojonej przez siebie wiedzy - można więc zadawać mu pytania i spodziewać się wyczerpujących (choć czasem mylnych) odpowiedzi. To wynalazki sprzed raptem kilku miesięcy. Oba powstały w OpenAI, spółce, której jednym z głównych inwestorów jest Microsoft.

REKLAMA

Rzecz jasna nie tylko Microsoft prowadzi badania nad sztuczną inteligencją. Inwestują w nią wszyscy, w tym Amazon, Meta, Apple i Google. Czy będą wkrótce miały do pokazania usługi co najmniej równie imponujące? A może jeszcze lepsze? W przypadku Apple’a właśnie poznajemy część odpowiedzi, za sprawą reportażu dziennikarzy z The Information.

Siri ze specjalizacją w programowaniu rozszerzonej rzeczywistości.

Asystentka głosowa Apple’a ma zyskać podobne zdolności konwersacyjno-kreatywne, co systemy OpenAI. Na razie jednak, póki co, w bardzo wąskiej specjalizacji. Konkretniej, Siri stanie się superinteligentna, jeżeli jej użytkownik właśnie zajmuje się projektowaniem aplikacji na gogle Apple’a do mieszanej rzeczywistości.

REKLAMA

Celem projektu jest sprawienie, by tworzeniem aplikacji AR/VR mogły zajmować się osoby kompletnie niemające pojęcia o programowaniu. Jak można przeczytać w reportażu, użytkownik mógłby użyć wyłącznie Siri do zbudowania aplikacji i opublikowania jej w App Store. Asystentka miałaby doskonale interpretować pomysły użytkownika. Na przykład, na jego prośbę wygenerować wirtualne zwierzęta, których ów użytkownik nie musiałby w żaden sposób programować - wystarczyłby słowny opis wyglądu i pożądanego zachowania.

Apple podobno wiąże wielkie nadzieje z mieszaną rzeczywistością i nie wydaje się zrażony faktem, że wirtualna i rozszerzona rzeczywistość od lat nie potrafią przebić się do mainstreamu, choć inwestowali w nią duże pieniądze takie firmy, jak Google, Meta i Microsoft.

REKLAMA

Niewykluczone jednak, że skupienie się w opracowaniu zaawansowanej SI do budowania aplikacji przez Zwykłych Ludzi to pomysł genialny. Problemem AR i VR jest bowiem nie tylko technologia, ale zbyt mało dobrych pomysłów na użyteczne jej wykorzystanie. Apple prawdopodobnie chce, by żaden pomysł się nie zmarnował z tak trywialnych powodów, jak brak zdolności programowania u pomysłodawcy.

Maciej Gajewski
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA