REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Częściej kichasz? Przez zanieczyszczone powietrze pyłki atakują agresywniej

Wiosna, wszystko kwitnie, pachnie, nic tylko wdychać zapachy natury. No, chyba że cierpisz na alergię - wówczas przeżywasz męki kichając i smarkając. A o podobne objawy dziś wyjątkowo łatwo, bo jak potwierdzili polscy naukowcy, zanieczyszczone powietrze sprawia, że pyłki atakują mocniej.

alergia
REKLAMA

Badacze pracujący w krakowskim Zakładzie Alergologii Klinicznej i Środowiskowej CM UJ zebrali pyłki z terenów o dużym zanieczyszczeniu - np. przy drodze - i porównali je z tymi, które występowały tam, gdzie powietrze jest lepsze.

REKLAMA

Okazało się, że pyłki z drzew znajdujących się w bardziej zanieczyszczonym otoczeniu mają więcej alergenów.

- Obecnie pacjenci uczuleni na pyłek brzozy, którzy mieszkają w miastach, mają nie tylko objawy alergicznego nieżytu nosa i zapalenia spojówek, ale również astmę sezonową. Z drugiej strony osoby, które nigdy wcześniej nie miały alergii, teraz w wieku dorosłym zgłaszają się do lekarza, najczęściej z ciężkim zapaleniem spojówek, a my potwierdzamy u nich uczulenie na brzozę – powiedziała PAP prof. Ewa Czarnobilska, kierownik Zakładu Alergologii Klinicznej i Środowiskowej Collegium Medicum w Krakowie.

Pyłki w zanieczyszczonym powietrzu są bardziej agresywne

Nie tylko dlatego, że mają więcej alergenów. Naukowcy dodają, że transportują ze sobą pył zawieszony. W efekcie takie objawy jak łzawienie, pieczenie oczu czy katar, a nawet duszności stają się codziennością wielu Polaków.

Lepiej nie będzie, wręcz przeciwnie: będzie gorzej. Już wcześniej naukowcy ostrzegali, że przez globalne ocieplenie sezon pylenia trwa dłużej. Z opublikowanych dwa lata temu badań wynika, że okres, w którym większość roślin kwiatowych emituje pyłki, na całym świecie wydłużył się już o 0,9 dnia rocznie.

Dlaczego? U wielu roślin okres kwitnienia zaczyna się w określonym zakresie temperatury. A ta z roku na rok jest coraz wyższa, więc flora zaczyna po prostu szybciej kwitnąć.

Globalne ocieplenie to jedno, ale sami działamy na swoją szkodę. Wystarczy wspomnieć o roli drzew.

REKLAMA

- Przestaliśmy sobie zdawać sprawę z tego, że komfort życia w mieście zależy od drzew, szczególnie tych dużych. Potem zmagamy się z konsekwencjami, jak choćby rosnąca liczba alergii. Dzieje się tak nie dlatego, że drzew jest za dużo, tylko wręcz odwrotnie, zaczyna ich brakować. To przecież one pochłaniają pyły i kurz – mówił w rozmowie ze Spider's Web Szymon Iwanowski, wiceprezes zarządu stowarzyszenia Społecznie Zaangażowani i pomysłodawca Mapy Drzew Łodzi.

Czy jakoś można temu zapobiec? Eksperci radzą odczulanie przeprowadzone jesienią, zanim nastąpi sezon pylenia.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA