Albicla obchodzi pierwsze urodziny. Hucznej imprezy raczej nie będzie - pół miliona użytkowników ciągle nie ma
Albicla, polska alternatywa dla Facebooka, serwis społecznościowy bez cenzury, kończy 20 stycznia 2022 rok. Początki były trudne, założenia ambitne, a po 12 miesiącach od startu mamy do czynienia raczej z niszą dla sympatyków partii rządzącej niż z oczekiwanym tu i ówdzie przełomem.
Twórcy portalu Albicla to osoby związane z Gazetą Polską, Strefą Wolnego Słowa oraz portalem Niezależna.pl. Póki co Tomasz Sakiewicz, a więc najważniejsza osoba z tego kręgu, o urodzinach chyba nie pamięta, skoro jego profil na Twitterze o obchodach nic nie wspomina.
Ba, nawet konto serwisu na Albicli jak na razie nie mówi nic o swoich urodzinach. Znamienne, prawda?
Po pierwszym kwartale 2021 roku powinniśmy osiągnąć pułap 100 tys. użytkowników, po dwóch latach chcemy mieć ich już milion – zapowiadał Sakiewicz. Z realizacją planów było gorzej, bo po pięciu miesiącach od startu było tylko 74 tys. użytkowników. Od tego czasu nikt oficjalnych danych już nie podaje, a licznik na stronie pokazuje 80 tys.
Ale hej – być może to 2022 będzie należał do Albicli i uda się w ciągu kolejnych 12 miesięcy dobić do miliona?
Albicla: złe złego początki
Wiele osób raczej w taki scenariusz nie uwierzy. Raczej zgodnie powie, że tego należało się spodziewać. Albicla swoją historię zaczęła od poważnego falstartu. Portal, który miał być lepszą wersją Facebooka – bo bez cenzury dla prawicowych kont – skopiował od niego regulamin.
Na dzień dobry serwis zalały konta użytkowników podających się za papieża Jana Pawła II. Do tego doszły poważne luki związane z bezpieczeństwem i skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Mimo szumnych zapowiedzi, Albicla stała się tym, czym raczej miała się stać – przybudówką dla określonej grupy mediów i ich sympatyków. Znamienne jest to, że serwisowi trudno wyjść z tej niszy. Zamiast tego mamy np. reklamy kont redaktorów Gazety Polskiej w tym piśmie.
Na początku konta na portalu założyły ogólnopolskie media. Dziś zarówno profil o2.pl, wp.pl, onet.pl, a nawet Polskiej Agencji Prasowej świeci pustkami. Regularnie treści wrzuca jedynie konto TVP Info.
Naprawdę potrzebujemy alternatywy dla Facebooka
Ostatnie miesiące – choć niekoniecznie ban dla Konfederacji – pokazały, że potrzebujemy portalu, który przełamie monopol Facebooka. Zgadzam się z tym, co jakiś czas temu napisał Łukasz:
Niestety, póki co alternatywa pochodzi od osób, które opatrznie rozumieją pojęcie wolności słowa i uważają, że nienawiść czy nieposzanowanie praw mniejszości to właśnie wyrażanie własnego zdania, które nikogo nie krzywdzi.
Po roku możemy patrzeć na rozwój Albicli z przekąsem, uśmiechem, szyderą i tym podobnymi odczuciami. Nie zmienia to jednak faktu, że problem w postaci medialnej dominacji Facebooka istnieje i raczej nie zanosi się na to, aby gigant był zagrożony.