REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Niemcy zaczną zmuszać do fotowoltaiki. Nowe budynki będą musiały mieć panele

Każdy nowy budynek, który powstanie od początku 2023 będzie musiał mieć możliwość czerpania energii ze słońca. Dotyczy to jednak niemieszkalne konstrukcje – póki co nikt będzie zmuszał mieszkańców do przejścia na fotowoltaikę.  

fotowoltaika rekord
REKLAMA

Taką decyzję podjęto w Dolnej Saksonii. Dotyczy to budynków, których powierzchnia jest większa niż 75 metrów kwadratowych. Zwykły pan Schmidt prowadzący budkę z gazetami nie musi więc obawiać się, że nowe proekologiczne prawo dotknie jego – to raczej przepis wymierzony w większe podmioty, które dzięki temu będą mogły zmienić swój sposób czerpania energii.

REKLAMA

Dach będzie musiał być pokryty panelami przynajmniej w 50 proc.

Jak zauważają osoby popierające nowe prawo, dotychczas wciąż zbyt mała liczba firm decydowała się na przejście na fotowoltaikę, mimo że byłoby to dla nich opłacalne.

Portal globenergia.pl informuje, że przepisy wpłyną też na budynki mieszkalne, choć akurat nie w aż takim stopniu. Po prostu nowe domy czy bloki będą musiały być tak konstruowane, aby w przyszłości dało się zamontować na nich fotowoltaiczną instalację.

Zapewne już dziś architekci zdają sobie sprawę z tego, że coraz więcej osób będzie zainteresowanych fotowoltaiką. Niemniej jednak trzeba myśleć o przyszłości i prawnie regulować takie kwestie, żeby później nie było utrudnień, gdyby cały kraj musiał przestawiać się na energię ze słońca. Takie myślenie może imponować.

Zmiany klimatyczne zmienią to, jak mieszkamy

Powszechniejsza fotowoltaika to jedno. Nowe budynki muszą być gotowe na to, aby móc czerpać energię ze źródeł odnawialnych, ale też by zmagać się z problematycznymi kwestiami. Najbliższe lata to przecież wzrost zjawisk ekstremalnych, takich jak ulewne deszcze, powodzie, wichury czy dużo częstsze upały.

Gdzieniegdzie na świecie już to widzą. Nowe domy w Wilton, miasteczku będącym przedmieściami Sydney, będą musiały mieć białe dachy. Oprócz tego działka ma być na tyle duża, aby zmieściło się tam przynajmniej jedno drzewo.

REKLAMA

Dachy dostosowane do nowych, gorących czasów „chłodzą” już w Ahmedabad w Indiach czy Nowym Jorku. Tamtejsze władze pomalowały w sumie 9 mln m2 dachów, by zmniejszyć szanse na nagrzewanie się budynków.

Oto nowa rzeczywistość: biały dach, fotowoltaika i drzewo w każdym domu? Jeśli w ten sposób będzie żyło się trochę lepiej, niedługo trzeba będzie to rozważyć.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA