1. SPIDER'S WEB
  2. Ekologia
  3. Nauka
  4. Tech

Polska nam wyschła. Stres w szkole, stres w pracy, a teraz jeszcze... stres wodny

woda pitna

Pocieszać można się tym, że blisko w połowie państw Unii Europejskiej dane nie napawają optymizmem, ale… co to za pocieszenie, skoro cierpieć będziemy solidarnie i wszyscy. Właśnie to zapowiadają dane, które opublikował Główny Urząd Statystyczny.

W przedstawionym raporcie „Polska na drodze zrównoważonego rozwoju” skupiono się m.in. na zasobach słodkiej wody w Polsce. Wnioski z przedstawionych analiz nie są optymistyczne:

Zasoby wodne w Polsce są relatywnie niewielkie, a dodatkowo cechuje je zmienność sezonowa i zróżnicowanie obszarowe

Na 1 mieszkańca Polski wielkość odnawialnych zasobów wody słodkiej wynosi 1,6 tys. m3. To średnia wyciągnięta z ostatnich 20 lat. Gorzej jest tylko w Czechach, na Malcie oraz Cyprze. Wszyscy jesteśmy więc zagrożeni stresem wodnym.

Według ONZ granicą, poniżej której kraj uznaje się za zagrożony niedoborem wody, jest 1,7 tys. m3 na mieszkańca. Kraje będące nad nami w unijnym zestawieniu są trochę nad kreską – w Rumunii średnia wynosi 2 tys. m3 , w Niemczech 2,3, a we Francji – już 3,1.

Liderem zestawienia jest Chorwacja, gdzie na jednego mieszkańca przypada… 30 tys. m3  odnawialnych zasobów wody słodkiej. Tymczasem Unii do oceny „niepokojąco nisko” wystarczy poniżej 3 tys. m3 na osobę. I właśnie tak jest w blisko połowie krajów wspólnoty.

Nic dziwnego, że naukowcy nie mają dobrych wieści dla Europy - do końca XXI wieku ekstremalne susze będą się pojawiać coraz częściej. Jeszcze bardziej alarmujące, bo mówiące o okresie, który wydarzy się dosłownie zaraz, były szacunki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Według prognoz w 2025 r. mniej więcej połowa ludzkiej populacji nie będzie miała dostępu do wystarczającej ilości wody pitnej.

Uratuje nas technologia?

Pocieszać możemy się tym, że na całym świecie już pracuje się nad tym, jak przerobić wodę z morza na taką, która nadaje się do spożycia. Nawet w Polsce pomaga się opracować pływającą odsalarkę mogącą zapewnić wodę pitną nawet dla pół miliona ludzi.

Inny dający nadzieję projekt to praca naukowców z Indyjskiego Instytutu Technologicznego (IIT-BHU). Badacze odkryli szczep bakterii, który jest w stanie oczyszczać wodę z toksycznych jonów chromu sześciowartościowego. To niezwykle cenne odkrycie dla milionów ludzi, szczególnie zamieszkujących kraje rozwijające się, w których dostęp do dobrej jakości, czystej wody jest utrudniony.

A może uśmiechnie się do nas matka Ziemia. W 2019 roku głęboko pod Atlantykiem odkryto jezioro słodkiej wody o łącznej powierzchni 24 tys. kilometrów kwadratowych. Być może planeta skrywa więcej takich perełek – choć naprawdę nie wiem, czy akurat zasługujemy na to, by się z nami nimi dzielić.