Oprogramowanie  /  News

Nie, Windows 11 nie wymaga TPM 2.0. Tłumaczymy, o co chodzi w zamieszaniu

windows 11 tpm 2.0

W mediach społecznościowych zawrzało. Duża część internautów nie posiada komputera z TPM 2.0, przez co otrzymują komunikat o braku zgodności z Windowsem 11. To jedno wielkie nieporozumienie. Już tłumaczę.

Zaprezentowany właśnie Windows 11 zwiększył swoje wymagania sprzętowe. Co prawda z punktu widzenia przytłaczającej większości użytkowników, jest to zmiana dość formalna. Dla przykładu, Windows 11 zrywa zgodność z 32-bitowymi procesorami… które nie są sprzedawane od lat. Mimo tego wiele osób po pobraniu narzędzia sprawdzającego zgodność PC bądź tabletu z Windows 11 została odesłana z kwitkiem. Twój komputer nie spełnia wymagań Windows 11.

Taki komunikat widzą nie tylko posiadacze leciwych komputerów, ale też i względnie nowych – i drogich! – maszyn. Czy to oznacza, że trzyletni laptop kupiony za wiele tysięcy złotych faktycznie pozostanie na Windowsie 10 i nie otrzyma nowego systemu? Raczej otrzyma. To skąd problem?

Narzędzie Microsoftu sprawdza między innymi obecność sprzętowego układu TPM 2.0. Ten jest odpowiedzialny za sprzętowe szyfrowanie danych i najczęściej można go spotkać w notebookach przeznaczonych dla firm. Dużo rzadziej w laptopach dla konsumentów, jeszcze rzadziej na desktopach. Tyle że ów moduł… nie jest wymagany.

Windows 11 i TPM 2.0. To nie jest wymóg nowego systemu.

Narzędzie Microsoftu sprawdza PC pod względem minimalnej rekomendowanej konfiguracji komputera – a nie minimalnej wymaganej do instalacji bądź uruchomienia Windowsa 11. Obecność układu TPM w komputerze można sprawdzić chociażby za pomocą windowsowego narzędzia PowerShell: należy je uruchomić w trybie administratora i wpisać komendę get-tpm.

Obecność TPM 2.0 dla Windows 11 można sprawdzić za pomocą PowerShella.

Jak się okazuje, i co potwierdza dokumentacja Microsoftu, wystarczy starszy moduł TPM 1.2, by system mógł się zainstalować i działać jak należy. Posiadacze takich komputerów otrzymają informację, że aktualizacja w ich przypadku nie jest zalecana – ale jak najbardziej możliwa. TPM 2.0 jest zalecany, ale nie wymagany.

Windows 11 – obsługiwane procesory. Lista jest bardzo długa.

Microsoft oprócz opublikowania ogólnych wymagań sprzętowych opublikował też listę procesorów, z którymi nowy system jest zgodny. Jak nietrudno zauważyć, obejmuje ona układy pozbawione wbudowanego modułu TPM 2.0. Lista podzielona jest na trzy kategorie, wedle producenta procesorów. Konkretniej:

Dodatkowo część producentów komputerów z jakiegoś względu wyłącza TPM w swoich urządzeniach, mimo że te ów układ zawierają. Warto sprawdzić instrukcję obsługi komputera: zazwyczaj stosowne ustawienie jest w BIOS/UEFI i wystarczy jeden prztyczek, by rzeczony mechanizm uruchomić.

Uwaga! Grzebanie w UEFI bez świadomości tego, co się robi, nie jest wskazane, stąd prośba o zajrzenie do instrukcji. Samo UEFI można uruchomić otwierając w Windows 10 aplikację Ustawienia, tam Aktualizacja i zabezpieczenia, następnie Odzyskiwanie i wreszcie Uruchamianie zaawansowane, gdzie jedną z opcji będzie rozruch do UEFI.

Jeżeli jednak z jakiegoś względu komputer nie jest wyposażony w moduł TPM żadnej wersji, można dokupić go w wersji zewnętrznej. Ceny takich modułów wahają się od 35 zł do 200 zł. Wygląda więc na to, że nie ma się czym przejmować. Komu zależy na Windowsie 11, ten niemal na pewno będzie mógł go zainstalować przy minimalnym wysiłku bądź wydatkach finansowych.