Kosmos  /  News

Wszechświat błyska jak szalony. Naukowcy zarejestrowali 500 tajemniczych szybkich błysków radiowych

Picture of the author
1107 interakcji
dołącz do dyskusji

W 2017 r. w Kolumbii Brytyjskiej na zachodzie Kanady uruchomiono składający się ze stu 20-metrowych reflektorów radioteleskop CHIME (Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment). Od tego czasu instrument ten bezustannie rejestruje tajemnicze sygnały docierające do nas z przestrzeni kosmicznej.

Jak poinformowali właśnie naukowcy, w ciągu czterech lat CHIME zarejestrował ponad 500 nowych szybkich błysków radiowych, niezwykle krótkich sygnałów pochodzących z odległych miejsc w przestrzeni kosmicznej.

W tej sporej próbce błysków astronomowie rejestrowali takie, które pojawiały się tylko jeden raz, ale także takie, które powtarzały się w krótkich seriach. Na tej podstawie badacze doszli do wniosku, że za jedne i drugie mogą odpowiadać zupełnie inne zjawiska astrofizyczne. Pozostaje jednak pytanie o to, co generuje i jedne i drugie błyski tego typu.

Myśleliśmy, że jest ich niewiele, a one błyskają jak oszalałe

Jak zauważają naukowcy jeszcze niedawno uważano, że szybkie błyski radiowe pojawiają się na niebie stosunkowo rzadko. Wszak przed uruchomieniem CHIME zaobserwowano mniej niż 100 takich błysków. Wyniki przeglądu nieba za pomocą tego radioteleskopu wskazują jednak na coś zupełnie innego. Gdyby nasze oczy były w stanie obserwować niebo w zakresie radiowym, to bezustannie byśmy widzieli krótkie rozbłyski promieniowania radiowego pojawiające się w losowych miejscach na niebie.

Naukowcy podejrzewają, że przynajmniej za częścią błysków mogą stać magnetary. To właśnie obiekty tego typu, gwiazdy neutronowe z niezwykle silnym polem magnetycznym mogą stać za powtarzającymi się szybkimi błyskami radiowymi takimi jak CHIME obserwował w ubiegłym roku.