Miasto Nowy Jork zwolniło ze służby policyjnego psa-robota, bo był zbyt straszny
Scena jak cyberpunkowego filmu. Zatrzymany wychodzi w asyście policji, a obok dumnie kroczy robot przypominający kształtem psa. Mieszkańcy z niedowierzaniem wskazują na niego palcem, a potem nagrywają wszystko telefonem. W Nowym Jorku wydarzenie było faktem, ale póki co się nie powtórzy.

REKLAMA