REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Nauka

CBD jest bezpieczne dla kierowców. Naukowcy odradzają jednak wsiadanie za kierownicę po THC

Naukowcy z Lambert Initiative sprawdzili CBD i THC pod kątem ich wpływu na zdolność prowadzenia pojazdów. W dobie rosnącej popularności medycznej marihuany są to dość ważne informacje.

CBD jest bezpieczne dla kierowców. Naukowcy odradzają jednak wsiadanie za kierownicę po THC
REKLAMA
509 interakcji
dołącz do dyskusji

Badanie było prowadzone zgodnie z wytycznymi Lambert Initiative for Cannabinoid Therapeutics i zostało przeprowadzone na Uniwersytecie w Maastricht w Holandii. Jego wyniki ukazały się w Journal of the American Medical Association. Metodologia wyglądała następująco: 26 zdrowym uczestnikom podano cztery różne rodzaje marihuany w losowej kolejności. Każdy uczestnik następnie udał się na 100-kilometrową przejażdżkę samochodem po drodze publicznej i w towarzystwie instruktora jazdy oraz jednego z członków zespołu naukowego.

REKLAMA

CBD a prowadzenie auta

CBD to skrót od kannabidiolu, czyli jednego z kannabinoidów, które można znaleźć w roślinach konopi. W przeciwieństwie do tetrahydrokannabinoli (Δ9-THC i Δ8-THC) nie ma on właściwości psychoaktywnych, a więc stosowany może być bez jakichkolwiek obaw przez osoby, które niekoniecznie chciałyby znaleźć się pod wpływem narkotycznego działania marihuany.

CBD jest również całkowicie legalną substancją w Polsce. Uzyskiwany jest najczęściej z konopi przemysłowych (zwanych też siewnymi), których hodowli nie zabrania ani nasze, ani unijne prawo. Kannabidiol uzyskuje się w procesie ekstrakcji CO2 – metoda ta jest bardzo popularna i pozwala na wydobycie z rośliny pożądanych substancji.

Niektórzy eksperci mieli jednak pewne obawy, że CBD pomimo braku zauważalnych właściwości psychoaktywnych może wpływać na prowadzenie pojazdów - obniżać refleks i zaburzać niektóre czynności motoryczne. Opisywane tutaj badania rozwiewa te wątpliwości:

— Odkrycia te po raz pierwszy wskazują, że CBD podane bez THC nie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów. To wspaniała wiadomość dla osób stosujących lub rozważających leczenie produktami na bazie CBD - mówi dr Thomas Arkell, główny autor badań.

CBD i THC a prowadzenie auta

Wyniki badania wpływu samego CBD nie są zbyt odkrywcze - tj. dobrze, że ktoś potwierdził brak wpływu CBD na zdolność prowadzenia pojazdów, jednak o wiele ważniejszą kwestią jest połączenie kannabidiolu z THC. Pamiętajmy bowiem, że legalnie sprzedawane produkty pochodzenia konopnego mogą zawierać do 0,2 proc. THC. Medyczna marihuana w postaci suszu sprzedawana w Polsce to aż 18 proc. stężenie THC. Co więc wykazały badania?

Po zaaplikowaniu odmian konopii zawierających THC, u wszystkich 26 badanych zaobserwowano łagodne zaburzenia związane z prowadzeniem pojazdów, które utrzymywały się do 4 godzin po spożyciu. Pamiętajmy, że mówimy tu o spożyciu umiarkowanej ilości a nie konkurs pt. kto wypali najwięcej zanim uśnie.

— Wraz ze zmieniającymi się na całym świecie przepisami dotyczącymi konopi indyjskich, jurysdykcje zmagają się z problemem kierowania pojazdami przez konopie. Wyniki te dostarczają bardzo potrzebnych informacji na temat wielkości i czasu trwania upośledzenia spowodowanego różnymi rodzajami konopi i mogą pomóc w kierowaniu polityką bezpieczeństwa ruchu drogowego na całym świecie - mówi Arkell.

Jak to wygląda aktualnie w Polsce?

Polskie prawo nie przewiduje żadnego odgórnie ustalonego limitu, jeśli chodzi o stężenie THC we krwi. Oznacza to, że jeśli podczas kontroli drogowej policja za pomocą narkotestu wykryje u kierowcy obecność tetrohydrakanabinolu od razu zostanie on skierowany na badania krwi, a jego prawo jazdy zostanie zawieszone.

REKLAMA

Jeśli biegły sądowy stwierdzi, że taki kierowca był po tzw. spożyciu (THC wykryto w jego organizmie) ale nie był pod wpływem, problemu nie ma (oprócz okresu oczekiwania na opinię biegłego, w którym nie można prowadzić samochodu). Jeśli jednak okaże się, że stężenie THC we krwi kierowcy było wyższe (powyżej 2,0 – 2,5 ng/ml) może mieć on już większy problem i stracić prawo jazdy na okres nie krótszy niż 6 miesięcy.

Nie jest to najlepsze rozwiązanie biorąc pod uwagę, że THC nie działa na kierowcę w taki sam sposób jak np. alkohol i nie ma czegoś takiego jak jedno ustandaryzowane dopuszczalne stężenie THC we krwi. Ktoś kto używa medycznej marihuany od dawna ma zapewne o wiele większą tolerancję i może nie czuć żadnych efektów jej psychodelicznego działania przy większym stężeniu niż 2,5 ng/ml. Na zmianę przepisów na razie jednak nie ma co liczyć.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA