Foto  / Recenzja

DJI Mini 2 nie jest już zabawką. To dron z wideo 4K i zdjęciami RAW - pierwsze wrażenia

Zaprezentowany dzisiaj dron DJI Mini 2 otrzymał to, czego najbardziej brakowało poprzednikowi: wideo 4K, zdjęcia RAW i stabilną łączność radiową OcuSync 2.0. Zachowuje przy tym niemal identyczną, składaną konstrukcję, niską wagę 249 g oraz całkiem przystępną cenę.

Kiedy pomyślę o dronie DJI Mavic Mini, czyli latającym smartfonie, to do głowy przychodzą mi trzy główne mankamenty: brak wideo 4K i zdjęć w formacie RAW oraz słaby zasięg. Jego następca rozprawił się z tymi wadami. Dzięki uprzejmości firmy DJI miałem możliwość sprawdzić nowego drona DJI Mavic Mini 2 chwilkę przed premierą i będę go teraz dokładnie testować.

DJI Mini 2: ten sam aparat 12 Mpix, ale z wideo 4K i RAW-ami

Sercem aparatu w DJI Mini 2 (aka DJI Mavic Mini 2) jest matryca CMOS o rozmiarze 1/2,3” i rozdzielczości 12 megapikseli, która współpracuje z obiektywem oferującym ekwiwalent ogniskowej 24 mm przy jasności f/2,8. Moduł aparatu ma 3-stopniowy system stabilizacji mechanicznej i umożliwia pracę z czułością w zakresie ISO 100-3200 oraz czasami naświetlania 4-1/8000 s.

Mimo że technologicznie to prawdopodobnie dokładnie ten sam zestaw, co u poprzednika, to DJI Mini 2 dużo lepiej wykorzystuje jego możliwości. Przede wszystkim, nowy dron umożliwia nagrywanie wideo w 4K (3840×2160 px) 24/25/30 kl./s przy 100 Mbps i Full HD (1920×1080 px) 24/25/30/48/50/60 kl./s. Co więcej, nagrywając w rozdzielczości 1080p, Mavic Mini 2 oferuje funkcję cyfrowego zoomu 4x (2x w bezstratnej jakości), a przy 4K mamy 2-krotne przybliżenie. Do tego w końcu mamy także możliwość zapisu zdjęć w formacie RAW, czego bardzo brakowało u poprzednika. To duży skok do przodu, który sprawia, że DJI Mavic Mini 2 awansuje z roli zabawki do sensowego, podręcznego narzędzia dla podróżników, początkujących czy okazjonalnych twórców. Wręcz idealnie wpasowuje się też w moje potrzeby, z czego niezmiernie się cieszę.

Identyczna konstrukcja i zaledwie 249 g

Nowa klamra pozwala spiąć śmigła drona i zabezpieczyć je w czasie podróży

DJI Mini 2 zachował praktycznie identyczną formę, co poprzednik. Jest minimalnie mniejszy (138×81×58 mm vs 140×81×57 mm) i spokojnie mieści się w otwartej dłoni czy kieszeni bluzy. Po rozłożeniu jego wymiary to zaledwie 159×203×56 mm (poprzednik: 159×202×55 mm). Jest też wykonany z tego samego, szarego i raczej delikatnego tworzywa sztucznego.

Co jednak najważniejsze, jest wciąż bardzo lekki i waży tylko 249 g. To istotne nie tylko ze względu na komfort podróżowania, ale także aspekty prawne, o których pisałem już rok temu Marcin pisał niedawno. W styczniu 2021 w krajach Unii Europejskiej wchodzą w życie nowe przepisy, które ujednolicą prawo lotnicze i mocno mieszają w kwestii latania dronami, które podzielono na pięć grup wagowych.

Najlżejsze drony mieszczą się w zakresie do 250 g, co mówiąc najogólniej, wiele upraszcza. Oczywiście nie zwalnia to ze zdrowego rozsądku i wielu innych obostrzeń, ale dla wielu osób to jest istotny aspekt.

Z tyłu znajdziemy port USB-C oraz gniazdo na karty microSD

Dron jest napędzany nowym, nieco innym akumulatorem o pojemności 2250 mAh (2600 mAh u poprzednika). Niestety, akumulatory z modelu Mavic Mini, nie będą działać w Mini 2 ze względu na nieco wyższe napięcie. W połączeniu z nowymi silnikami DJI Mini 2 umożliwia do lot do ok. 31 minut większe przyspieszenie i prędkość, a także odporność na wiatr o prędkości do ok. 39 km/h. Podobnie jak poprzednik, DJI Mini 2 ma czujniki tylko na spodzie. Nie wykrywa zatem przeszkód przed sobą czy z boku. Nowością jest małe światło z przodu.

Solidny zasięg i lepsza stabilność, dzięki OcuSync 2.0

Jednym z wielkich mankamentów DJI Mavic Mini był słaby zasięg, a w zasadzie kiepska stabilność sygnału. Testowy dron potrafił gubić podgląd na 40-50 m w mieście, co odbierało frajdę z latania.

DJI Mini 2 zrobił w tym zakresie duży krok naprzód, ponieważ zastosowano tu inny system łączności: OcuSync 2.0 znany, chociażby z DJI Mavic Air 2. To system radiowy, który gwarantuje nie tylko maksymalny zasięg transmisji 10 km (FCC) / 6 km (CE), ale przede wszystkim dużo większą stabilność połączenia. Dron korzysta z dwóch częstotliwości i automatycznie przełącza się między kanałami, aby pomóc w walce z zakłóceniami.

W praktyce widać ogromną różnicę w porównaniu do poprzednika. Na szybko widzę, że w mieście dron radzi sobie o niebo lepiej: przede wszystkim jest dużo bardziej stabilny. Testowałem go krótko przed premierą i nie latałem powyżej 100 m. W takim bezpiecznym zakresie ani razu nie zgubiłem zasięgu. W podanych warunkach poprzednik pewnie już kilka razy by się pogubił. Jestem także pod wrażeniem jakości podglądu na żywo.

W kwestii zasięgu jest dobrze, ale nie idealnie. I wyraźnie słabiej niż w Mavicu Air 2, którym kilka miesięcy temu latałem w tym samym miejscu. Dron wprawdzie nie gubi zasięgu, ale łapie sporo opóźnień w transmisji obrazu. Standardem jest 2-3 sek. zawieszenia obrazu po zakończeniu nagrywania wideo. Często trudno także wykonać delikatne przejścia — przynajmniej w czasie poglądu. Mam wrażenie, że w czasie nagrywania jest lepiej, jakby system działał w podglądzie w trybie ekonomicznym. Przyjrzę się temu dokładnie w czasie pełnego testu.

Kontroler z DJI Mavic Air 2

Wprowadzenie systemu OcuSync 2.0 wymusiło także zastosowanie innego kontrolera. W zestawie otrzymujemy identyczny kontroler, jak w modelu Mavic Air 2.

Kontroler jest dużo większy, ale daje dużo więcej. Przede wszystkim ulepszono ergonomię urządzenia oraz uchwyt. Mocowanie smartfona jest u góry, a tyłu znajdują się dwa wyprofilowane gripy wyłożone matowym tworzywem, dzięki czemu aparatura świetnie leży w dłoniach. Kontroler ma też wbudowany akumulator o pojemności aż 5200 mAh, co umożliwia według oficjalnych danych nawet 240 minut pracy bez ładowania.

Podobnie, jak poprzednik, DJI Mini 2 korzysta z aplikacji DJI Fly, która jest prosta w obsłudze i przejrzysta. Aplikacja umożliwia bezpośrednie połączenie z dronem, z pominięciem kontrolera i automatycznie pobierać wykonane zdjęcia i filmy z szybkością 20 MB/s po wylądowaniu. Oferuje także wiele inteligentnych funkcji, takich jak QuickShots, Dronie, Helix, Rocket, Circle, Boomerang, HDR, czy Panoramy, którym przyjrzę się w czasie pełnego testu.

DJI Mini 2 ma parametry, które powinien mieć od początku

Na pierwszy rzut oka, DJI Mini 2 jest dronem, na jakiego wielu z nas czekało. Sprzętem, jakim powinien być już rok temu, kiedy swoją premierę miał poprzednik.

Projektantom udało się zachować jego najlepsze, charakterystyczne cechy, jak małe rozmiary i bardzo niska waga (249 g) oraz długi czas pracy. Dodano natomiast wideo 4K 30 kl./s, możliwość zapisu zdjęć w formacie RAW, łączność radiową OcuSync 2.0, czy nowy świetny kontroler.

Przez najbliższe 2-3 tygodnie zamierzam dokładnie przetestować nowego drona i sprawić, jakie ma słabsze punkty.

DJI Mini 2 — cena i dostępność w Polsce

DJI Mini 2 trafi do sprzedaży jeszcze w listopadzie i będzie sprzedawany w dwóch zestawach. Wersja tańsza będzie kosztować 2199 zł, w jej skład wchodzą dron, kontroler, jedna bateria, jeden zestaw śmigieł oraz niezbędne kable. Zestaw Combo ma kosztować 2899 zł i ma obejmować drona, kontroler, trzy akumulatory i zestawy śmigieł, hub do ładowania, ładowarkę USB, torbę oraz zestaw kabli.

DJI Mini 2 jest zatem droższy od poprzednika, który kosztował odpowiednio 1799 zł i 2249 zł. To wyraźna różnica, ale patrząc ile za to dostajemy, to nie zdecydowanie warto dopłacić.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst