Oprogramowanie  / News

Nowy Chrome wypowiada wojnę wyskakującym powiadomieniom o... powiadomieniach

Google Chrome w wersji 84 nauczył się nowej sztuczki. Potrafi blokować najbardziej irytujący typ wyskakujących okienek.

Chrome już od kliku wersji coraz mocniej rozprawia się z wszelkimi wyskakującymi okienkami, które psują odbiór współczesnego internetu. Najnowsza odsłona przeglądarki jest opatrzona numerem 84 i wdraża nowy mechanizm ochrony przed wyjątkowo irytującym typem pop-upów.

Czy chcesz, by nasz strona wysyłała ci powiadomienia? NIE CHCĘ!

Zdaję sobie sprawę, że dla właścicieli stron internetowych mechanizm powiadomień o nowych wpisach jest szalenie ważny. Nie zmienia to mojego zdania o samych powiadomieniach. Jestem świadomym użytkownikiem i jeśli jakaś strona mnie interesuje, śledzę ją w czytniku RSS, a czasami również na Twitterze. Jeśli coś interesującego znajdzie się na stronie, na pewno do tego dotrę.

Po drugiej stronie jest użytkownik pt. „coś kliknąłem i teraz mi wyskakują powiadomienia”. Mam dziwne przeczucie, że to właśnie taki mniej doświadczony odbiorca napędza ruch z powiadomień. To świetny zabieg z punktu widzenia właściciela strony, ale dużo mniej przyjemnie z perspektywy zwykłego użytkownika.

Teraz Chrome 84 zablokuje takie natarczywe prośby o powiadomienia.

Coraz częściej strony internetowe uruchamiają pop-up z pytaniem, czy mogą nam w przyszłości wysyłać powiadomienia. Teraz nowa wersja Chrome wyciszy takie komunikaty jeśli uzna, że te są zbyt natarczywe. Powiadomienia nadal będzie można włączyć, ale będzie to wymagać interakcji użytkownika. Komunikat będzie domyślnie wyciszony, a pokaże się tylko w formie dzwoneczka na pasku adresu.

Wcześniej podobny efekt można było uzyskać przekopując się przez ustawienia i flagi Chrome’a, ale począwszy od wersji 84 przeglądarka automatycznie wyciszy niechciane, najbardziej irytujące okienka.

Co więcej, Google tworzy listę „natarczywych” stron, które w najbardziej agresywny sposób atakują użytkownika wyskakującymi okienkami. Jeśli strona trafi na listę, jej administrator zostanie o tym powiadomiony i dostanie 30 dni na zmian mechanizmu pop-upów, po czym będzie mógł przejść kolejną weryfikację.

Na celowniku znajdą się również strony, które atakują użytkownika okienkami czatu, czy np, ostrzeżeniami mogącymi wprowadzić odbiorcę w błąd. Jeśli strona nie dostosuje się do wytycznych Google’a wysłanych administratorowi, Chrome po prostu wytnie z niej wszystkie komunikaty.

Do tego jak zwykle w przeglądarce znalazło się kilka mniejszych poprawek i nowości.

Największą i najważniejszą jest wsparcie API Web OTP, dzięki któremu mobilna przeglądarka Chrome będzie mogła automatycznie wklejać w stosowne pola kody autoryzacji wysłane SMS-em. System ma działać nawet w zewnętrznych aplikacjach do odbierania SMS-ów, o ile oczywiście te obsługują API Web OTP.

Najnowszą wersję Chrome można już pobrać na komputery z smartfony z systemami Windows, macOS, Linux, Android i iOS.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst