Kosmos  / News

To pierwsza taka poświata zaobserwowana poza Ziemią. Mars ma osobliwą zieloną otoczkę

273 interakcji
dołącz do dyskusji

Atmosfera Marsa ma wyraźną zieloną poświatę, dokładnie tak samo jak atmosfera Ziemi. Jako pierwsza dostrzegła ją niedawno europejska sonda Trace Gas Orbiter (TGO). To pierwsza taka poświata dostrzeżona poza Ziemią.

Na Ziemi za taką poświatę nocną odpowiadają atomy tlenu, emitujące promieniowanie o charakterystycznej długości fali. Do niedawna nigdzie indziej takiej poświaty nie obserwowano, nawet mimo tego, że jej istnienie wokół Marsa przewidziano już 40 lat temu. Teraz dzięki sondzie TGO, w końcu udało się ją dostrzec.

Jak zauważa Jean-Claude Gerard z Uniwersytetu w Liege w Belgii, główny autor opracowania, zielona barwa poświaty wskazuje na to, że jej źródłem jest tlen. Obserwatorzy znajdujący się na wysokich szerokościach geograficznych mogą obserwować emisję tej barwy w zorzach polarnych, które powstają w wyniku bombardowania cząsteczek znajdujących się w górnych warstwach atmosfery przez naładowane cząstki wiatru słonecznego.

Poświata w atmosferze Ziemi widziana z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Nocna poświata to jednak coś innego. Powstaje ona na skutek oddziaływania promieniowania słonecznego z atomami i cząsteczkami powietrza, co powoduje powstawanie delikatnego, ale stałego światła. Niemniej jednak obserwatorzy na Ziemi raczej nie zobaczą takiej poświaty. Aby dostrzec ją wyraźnie, potrzeba spojrzeć na atmosferę Ziemi od strony jej krawędzi. Nic więc dziwnego, że najlepsze zdjęcia zielonej poświaty wykonano z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, krążącej wokół Ziemi na wysokości ok. 400 km nad powierzchnią.

Wystarczyło spojrzeć od strony krawędzi

Gerard wraz ze współpracownikami wykorzystał do obserwacji instrument NOMAD (Nadir and Occultation  for Mars Discovery) zainstalowany na pokładzie sondy TGO. W skład NOMAD-a wchodzi także spektrometr analizujący promieniowanie w zakresie ultrafioletowym i widzialnym, który przez osiem miesięcy 2019 r. obserwował atmosferę Czerwonej Planety.

We wcześniejszych obserwacjach nie dostrzegliśmy żadnej zielonej poświaty na Marsie, dlatego też ustawiliśmy instrumenty tak, aby spoglądały na atmosferę Marsa od strony krawędzi - tak jak astronauci znajdujący się na pokładzie stacji kosmicznej - mówi Ann Carine Vandeale biorąca udział w projekcie.

Astronomowie przeanalizowali marsjańską atmosferę na wysokościach od 20 do 400 km. Zielona poświata widoczna była na każdej wysokości, przy czym najsilniejsza była na wysokości ok. 80 km nad powierzchnią Marsa.

Modele komputerowe pozwoliły jednocześnie ustalić, że poświata jest wynikiem rozpadu cząsteczek dwutlenku węgla, który stanowi 95 proc. rzadkiej atmosfery Marsa, na tlenek węgla i tlen.

Sonda TGO dostrzegła świecące atomy tlenu zarówno w zakresie promieniowania widzialnego i ultrafioletowego, przy czym w zakresie widzialnym było ono ponad 16 razy intensywniejsze od ultrafioletu.

Sonda Trace Gas Orbiter krąży wokół Marsa od października 2016 r. Jej głównym zadaniem jest badanie składu chemicznego atmosfery Czerwonej Planety, ze szczególnym naciskiem na wykrywanie gazów takich jak metan, które mogą wskazywać na dawną lub obecną aktywność biologiczną we wnętrzu planety.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst