Foto  / News

Oto Leica S3, czyli 64-megapiksele na średnim formacie za 82 500 zł

Leica po ponad 5 latach odświeża swój średnioformatowy korpus. Jest nowa matryca o rozdzielczości 64 megapikseli i w zasadzie to wszystko.

Leica S3 z zewnątrz prezentuje się praktycznie identycznie jak poprzednik. Minimalistyczna, piękna bryła zwraca na siebie uwagę, jest dopracowana i ceniona. Magnezowy, uszczelniony korpus ma nieduże jak na średni format rozmiary 160 × 80 × 120 mm i masę 1,26 kg. Znajdziemy tu 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 921 tys. punktów (odświeżanie z częstotliwością 60 kl./s., pokryty szkłem Gorilla Glass), nieduży ekranik u góry, duży wizjer optyczny (powiększenie 0,87x), kilka przycisków i podwójny slot na karty SD oraz CF.

Zadziwiające jest, że niemiecki producenta nie zastosował tu ekranu dotykowego, co przecież jest już standardem, nawet w profesjonalnych korpusach z najwyższej półki. To po prostu lekkie nieporozumienie.

Leica S3

Sercem, a zarazem najwiekszą zmianą w porównaniu do poprzednika, jest nowa matryca. Leica S3 ma średnioformatowy sensor o rozmiarach 30 × 45 mm (format 3:2) i rozdzielczości 64 megapikseli bez filtra dolnoprzepustowego. Rozdzielczość imponuje, ale fizycznie jest to nieco mniejsza matryca niż w aparatach Fujifilm czy Hasselblad. Średni format średniemu formatowi nierówny.

Leica S3

Opracowany specjalnie dla Leiki sensor ma zakres dynamiczny 15 EV, maksymalną wartość czułości ISO 50000 i prędkość zdjęć seryjnych do 3 kl./s. Duża w tym zasługa także procesora obrazu Leica Maestro II.

Leica S3 ma sobie dobrze radzić także jako urządzenie do filmowania, ale szczerze mówiąc, średnio to widzę. Podobnie, jak poprzednik, aparat potrafi rejestrować filmy w maksymalnej rozdzielczości 4K z prędkością 24 kl./s, lub Full HD z prędkością 30 kl./s. Producent wyposażył też aparat w złącze mikrofonowe czy HDMI, przez które można wypuszczać nieskompresowane obrazy Full HD w 8-bitach i 4:2:2.

Leica S3

Aparaty średnioformatowe nigdy nie słynęły z szybkiego AF, ale Leica S3 ma być tu wyjątkiem. Producent zapewnia, że aparat ma szybki i skuteczny system automatycznego ustawiania ostrości, który bazuje na detekcji fazy.

Leica S3

Na koniec czerwona wisienka na torcie. Leica S3 kosztuje 82 500 zł, czyli mniej więcej tyle, co poprzednik - Leica S Typ 007. Mamy tu w zasadzie aparat sprzed 5 lat, w którym wymieniono matrycę. Jeśli ktoś jest zdecydowany na średnioformatową Leikę, to S3 będzie najciekawszą opcją. Jednak na rynku aparatów średnioformatowych dzieje się całkiem sporo. Jest sporo innych, dużo, dużo tańszych średnich formatów bez lustra, jak chociażby z rodziny Fujifilm GFX czy Hasselblad X1D. Do tego nie zapominajmy o bezlusterkowcach z pełną klatką i zbliżoną rozdzielczością, które kosztuję ok. 10-15 tys. zł. Leica S3 jest w tym towarzystwie dinozaurem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst