Gry  / Lokowanie produktu

Gaming rozwija się w niesamowitym tempie. Poznański streaming house i studia wyższe dla graczy w Polsce

Finały IEM sprawiają, że na parę dni w roku Katowice zamieniają się w polską stolicę e-sportu. Na mapie gamingu wyrasta jeszcze jedno ważne miasto - to Poznań, w którym otwarto nowoczesny streaming house i trwają prace nad specjalizacją związaną z gamingiem na jednej z wyższych uczelni.

Gry wideo to wielka szansa dla polskich firm

Polskie firmy wiedzą, że gry wideo to wielkie pieniądze. Według danych publikowanych przez kancelarię premiera polski rynek gier wideo jest dzisiaj wart 26,2 mld zł. Ten wynik to efekt pracy ponad 330 polskich firm, zatrudniających łącznie około 4000 pracowników. Miejsc pracy będzie jeszcze więcej, ponieważ polski sektor gier wideo rośnie z roku na rok aż o 10 proc. Regularny wzrost sprawił, że polska branża jest siódmą największą w Europie oraz 23 na całym świecie.

Frostpunk, This War of Mine, Dying Light, Wiedźmin, Layers of Fear, Shadow Warrior – to wszystko polskie serie znane na cały świat. Z myślą o mniejszych, nie tak silnych i nie tak doświadczonych firmach powstało kilka platform pomocowych. Kancelaria premiera wskazuje programy IP BOX (opodatkowanie przychodów 5 proc), ARP Games (stypendia), GameINN (dopłaty) czy Go to Brand (promocja zagraniczna).

Tego potrzebujemy: więcej myśli, talentów zaszytych w gospodarczych naszych produktach, w usługach różnego rodzaju. Cieszę się, że tutaj w Katowicach mamy taką światową olimpiadę.

W czym mamy się ścigać z bogatymi krajami Zachodu, jak nie nowych branżach. One nie są aż tak bardzo kapitałochłonne, nie wymagają gigantycznych inwestycji kapitałowych jak nowa fabryka samochodów? Cieszę się, że gry wideo ciągną w górę gospodarkę polską. Ciągną w górę całą Polskę - mówił podczas ostatniego IEM-u Premier Mateusz Morawiecki.

Grają wszyscy. Również politycy

Podczas IEM-u 2015 spotkaliśmy Janusza Korwin-Mikkego i mieliśmy okazję porozmawiać.

Janusz Korwin-Mikke oraz Przemysław Wipler na co dzień nie kryją się z tym, że lubią grać w gry komputerowe i zgodnie ze złożoną obietnicą pojawili się na Intel Extreme Masters 2015. Ich obecność w Spodku była interesująca bynajmniej nie z politycznego powodu. Wizyta Korwina i Wiplera zdawała się przeczyć obrazowi stereotypowego gracza, który wielu osobom kojarzy się z pryszczatym nastolatkiem, który żywi się wyłącznie pizzą.

Podczas wizyt VIP-ów często pada też niezręczne pytanie o ulubioną grę wideo. Większość polityków nie potrafi wskazać żadnej produkcji. Premier Morawiecki przed pojawieniem się na IEM-ie 2019 przygotował się na tę okoliczność, przypominając sobie klasyka sprzed lat. Ulubioną grą Prezesa Rady Ministrów był bowiem Dig Dug – logiczny tytuł zręcznościowy z 1982 r. wyprodukowany przez Namco, wydany m.in. na Commodore oraz Atari.

Mateusz Morawiecki twierdzi, że aktualnie jego ulubioną „grą“ jest ta z 40 mln postaci oraz jednym życiem. Celem jest w niej gospodarczy wzrost Polski, a sam Morawiecki gra w nią dzień w dzień. Niestety, za tą okrągłą metaforą nie szła zapowiedź żadnego nowego programu pomocowego dla małych deweloperów. Nie usłyszeliśmy również niczego na temat zwiększenia środków do dyspozycji w ramach już istniejących platform pomocowych.

Politycy grają amatorsko. Młodzi grają profesjonalnie

E-sport dynamicznie się rozwija. Często pojawia się pytanie, czy e-sport to sport i czy dożyjemy czasów, gdy e-sport pojawi się na Igrzyskach Olimpijskich. W mojej ocenie e-sport to jak najbardziej sport. Drużyny profesjonalnie ćwiczą, mają trenerów, sponsorów i fizjoterapeutów. Wbrew pozorom e-sport wymaga odpowiedniego przygotowania i dobrej kondycji fizycznej. Choć wielu nadal w to wątpi.

Trudno jednak wątpić, gdy na własne oczy zobaczy się profesjonalnych graczy VR. To prawdziwy atleci, którzy w odzieży sportowej przychodzą na turnieje.

W 2018 r. zgromadzeni w bocznej salce Międzynarodowego Centrum Kongresowego, najlepsi z najlepszych graczy VR rywalizowali w cieniu weteranów StarCrafta oraz pozostałych „płaskich“ gier wideo. Ów cień pokazywał, w jakim miejscu znajduje się aktualnie wirtualna rzeczywistość. Strefie Oculusa, która została wciśnięta między producentami peryferiów, daleko było do sceny CS:GO, PUBG, StarCrafta, a nawet HearthStone’a.

Z drugiej strony, jeszcze w 2017 roku coś takiego jak Intel VR Challenger League w ogóle nie istniało. Wirtualna rzeczywistość stała się częścią tak wielkiego i ważnego wydarzenia jak finały IEM 2018 w Katowicach. Zawodnicy rywalizowali w Spodku o 200 tys dol, a na ich poczynania patrzy ścisłe szefostwo Oculusa. W tym Christopher McKelvy, szef e-sportowego działu tej firmy, który wcześniej służył w US Army. McKelvy to wysoki i świetnie zbudowany mężczyzna, który przekonywał nas, że już wkrótce zacznie zacierać się granica między profesjonalnymi graczami oraz atletycznymi sportowcami. Kluczem do tego ma być właśnie wirtualna rzeczywistość.

Poznański streaming house

Wraz ze wzrostem popularności gamingu i e-sportu nierozłącznie rozwija się zjawisko streamingu. Czyli jeden gracz na żywo udostępnia swoją rozgrywkę w sieci, aby inni mogli ją oglądać i mu kibicować. Kanały tego typu są bardzo popularne na YouTubie. Jednak nie wszyscy gracze mają odpowiednia warunki do tego, żeby na odpowiednim poziomie zaprezentować swoją grę, robiąc to z własnego domu.

Dlatego powstał poznański streaming house. Dom gracza został stworzony przez Komputronik Gaming - ekipę działającą pod szyldem sieci sklepów Komputronik, która aktywnie angażuje się w promocję e-sportu. Komputronik ma na YouTubie dwa kanały - starszy i popularniejszy Komputronik Gaming oraz młodziutki Dla Gracza.

W filmach Komputronik Gaming można oglądać Arkadiusza Popiela oraz Piotra Janusa. Jednak dom gracza w Poznaniu, będzie służył nie tylko ekipie kanału Komputronik Gaming, ale również ambasadorom marki i najlepszym twórcom i streamerom w Polsce.

Poznański streaming house powstał we współpracy z Intelem i jest to specjalnie zaadaptowane mieszkanie, które przekształcone zostało w studio nagraniowe i miejsce do streamowania. Wnętrze utrzymane jest w gamingowym klimacie.

Dziś nie wszyscy gracze mają sprzęt umożliwiający pełne wykorzystanie potencjału najnowszych gier, a inni chcą przed zakupem gry poznać ją jak najlepiej, stąd bardzo duża popularność internetowych kanałów z grami. Sami tworzymy kanał Komputronik Gaming który zrzesza już ponad 100 tys. subskrybentów. Rosnąca popularność e-sportu oraz coraz większe inwestycje i profesjonalizacja gamingu powodują, że już niebawem e-sport stanie się dyscypliną olimpijską. W naszym streaming housie stworzyliśmy optymalne warunki do pracy najlepszym twórcom i streamerom, których zrzeszamy w ramach naszej Ekipy Komputronik Gaming. Przestrzeń będziemy wykorzystywać także dla własnych potrzeb. Chcemy znacząco zwiększyć ilość przygotowywanych przez nas materiałów filmowych, nieustannie podnosząc ich jakość i sprawdzając jeszcze więcej sprzętów dla graczy - mówi Arkadiusz „Radyjko” Popiel, jeden ze współzałożycieli Komputronik Gaming.

Przestrzeń stworzona przez Komputronik Gaming imponuje. Użytkownicy streaming house’u mogą korzystać ze sprzętu z najwyższej półki. Specjalny pokój do streamowania wyposażony jest w dwa komputery: Komputronik Infinity LC-900S oraz Komputronik Infinity S920. PC-ty wyposażone są w procesory Intel Core i9. Pierwszy z nich i9-9900KS o taktowaniu 4 GHz, 16 MB Cache i 64 GB DDR4-3200 oraz z kartą graficzną GeForce RTX 2080 Ti wyposażony jest także w drugi, niezależny komputer, który odpowiada za streamowanie. Takie rozwiązanie pozwala na zachowanie najwyższych parametrów do grania i niezakłóconej jakości streamu. Infinity S920 wyposażony jest w procesor Intel i9-9900KF o taktowaniu 3,6 GHz, 16 MB Cache i 64 GB DDR4-3000. O najwyższe parametry graficzne dba GeForce RTX 2080 Ti.

Po wielu miesiącach intensywnej pracy w końcu udało nam się stworzyć jedną z najbardziej profesjonalnych i innowacyjnych przestrzeni dla graczy w Polsce. Daje nam to praktycznie nieograniczone możliwości i pełną niezależność w tworzeniu nowoczesnych projektów, m.in. e-sportowych - mówi Piotr „Oparel” Janus, współzałożyciel Komputronik Gaming.

Studia wyższe dla graczy

Komputronik pracuje również razem z Collegium Da Vinci - wyższą uczelnią z Poznania - nad specjalizacją związaną z gamingiem. Docelowo ma powstać kierunek studiów dotyczących gamingu i rynku gier. Młodzi ludzie będą mogli zdobyć wykształcenie wyższe z zakresu tematyki będącej na styku informatyki, gier wideo i biznesu.

*Materiał powstał we współpracy z marką Komputronik.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst