Nauka / Artykuł

Polacy opracowali metodę, która pozwoli na drukowanie bionicznej trzustki

Biodruk tkanek i kompletnych organów już wkrótce zrewolucjonizuje medycynę. Wkład w ten proces będą mieć również polscy naukowcy z Fundacji Badań i Rozwoju Nauki, którym udało się stworzyć pierwszy na świecie, w pełni unaczyniony prototyp bionicznej trzustki.

Aktualnie w naszym kraju na przeszczep czeka ok. 2 tys. pacjentów. Z jednej strony nie jest to jakaś ogromna liczba, z drugiej - jeśli porównamy ją ze statystykami dotyczącymi aktywności transplantacyjnej Poltransplantu, jasnym staje się, że większość z tych ludzi nie otrzyma niezbędnej części zamiennej na czas.

Na koniec września 2019 r. w Polsce przeszczepiono łącznie 1119 narządów, pochodzących od 413 dawców (żywych i zmarłych), co nie jest zbyt imponującą liczbą. Nawet po śmierci dość niechętnie chcemy dzielić się swoimi narządami - statystycznie, na milion zmarłych Polaków, dawcami zostaje tylko ok. 15. To o wiele za mało.

Mocno ograniczona liczba narządów dostępnych do przeszczepu to tylko jeden z problemów. Kolejną bolączką transplantologów jest układ immunologiczny pacjentów, który bardzo często trzeba oszukiwać przy pomocy leków immunosupresyjnych, żeby przeszczepiony organ nie został odrzucony przez organizm pacjenta.

Oba te problemy rozwiązuje inżynieria tkankowa

Inżynieria tkankowa to gałąź medycyny, która zajmuje się tworzeniem w pełni sprawnych, bionicznych narządów i tkanek, zbudowanych w oparciu o komórki macierzyste pobierane od pacjenta. Po odpowiednim zaprogramowaniu komórek, lekarze przy pomocy biodrukarek 3D łączą komórki ze specjalną, hydrożelową substancją, zwaną biotuszem i drukują w ten sposób gotowe narządy.

Polskim akcentem w tej historii są badania prowadzone od 2017 r. przez naukowców z Fundacji Badań i Rozwoju Nauki, których celem jest stworzenie bionicznej trzustki z myślą o pacjentach chorych na cukrzycę typu 1. W marcu 2019 r. zespołowi pod kierownictwem dr hab. med. Michała Wszoły udało się wydrukować pierwszy, w pełni funkcjonalny prototyp takiej biotrzustki.

- Jeśli program się powiedzie, a na to oczywiście liczymy, za 4-5 lat naukowcy będą przygotowani do prowadzenia pierwszych prób z udziałem pacjentów. Widzimy, że wielu diabetyków z nadzieją przygląda się naszym pracom i to też dodaje nam sił do działania. - mówi Michał Wszoła

Polska bioniczna trzustka

Zaraz po tym osiągnięciu polscy naukowcy rozpoczęli testy swojego bionarządu na zwierzętach. Wyniki są nader obiecujące. Biomateriał wykorzystany do stworzenia sztucznej trzustki okazał się całkowicie nietoksyczny, a sam narząd na tyle sprawny, że Wszoła wraz ze swoim zespołem szykuje się do przeprowadzenia testów przedklinicznych, które pomogą rozwinąć opracowaną przez nich technologię biodruku na tyle, aby umożliwić fazę kliniczną testów, z udziałem ludzkich pacjentów.

Jeśli Fundacji Badań i Rozwoju Nauki uda się pozyskać potrzebne środki na kolejne fazy testów, polscy naukowcy mogą zapisać się w historii medycyny, jako zespół, który stworzył kompletną technologię drukowania jednego z najbardziej potrzebnych narządów. Co więcej, opracowanie poszczególnych technologii, takich jak biotusze, płyn perfuzyjny czy bioreaktor do hodowli komórek macierzystych mogą zostać wykorzystane w opracowywaniu metod tworzenia innych bionarządów, takich jak nerki, płuca, wątroba, czy serce.

Bardzo ważnym czynnikiem jest tutaj tempo samych badań. Wiele laboratoriów i uczelni na całym świecie szuka obecnie skutecznych sposobów na tworzenie sztucznych narządów, tworzonych na bazie komórek macierzystych i biodruku 3D.

nie mobile
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst