Tech  / News

Railguny na okręty. Amerykańska Marynarka Wojenna testuje nowe działa elektromagnetyczne

Tak ewoluuje broń. Działo elektromagnetyczne, działo szynowe lub - to pewnie kojarzą gracze - railgun, już wkrótce zagości na stałe w wyposażeniu amerykańskich okrętów wojennych.

Elektromagnetyzm w nazwie nie ma nic wspólnego z elektromagnetycznymi impulsami, które neutralizują elektronikę. W tym przypadku chodzi o inną właściwość elektromagnetyzmu. Zapewne kojarzycie zjawisko, w którym dwa (lub więcej) magnesy odpychają się? Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych testuje broń, która działa mniej więcej na tej samej zasadzie.

Działo elektromagnetyczne

Do wyrzutu pocisków wykorzystywana jest siła Lorentza, czyli siła, która działa na na obiekt posiadający ładunek elektryczny, poruszający się w polu magnetycznym. Pomysł ten ma bardzo wiele zalet z perspektywy wojskowych. Po pierwsze: technologia, którą dysponuje obecnie Marynarka Stanów Zjednoczonych pozwala wystrzeliwać takie pociski z prędkością 7 Machów (ponad 10 tys. km/h).

Oznacza to, że w momencie trafienia w cel oddalony nawet o 200 km, energia pocisku jest ogromna. Na tyle duża, że nawet bez wykorzystywania materiałów wybuchowych jest on w stanie zniszczyć nawet wysoko opancerzony obiekt. Po drugie: oprócz siły rażenia, broń elektromagnetyczna nie wymaga eksplodującej amunicji, co jest ogromnym plusem, jeśli mówimy o przechowywaniu zapasu takich pocisków na statku wojskowym z napędem atomowym.

Trzecią zaletą takiej broni jest też jej cena. Koszt produkcji pojedynczego pocisku elektromagnetycznego nie przekracza wg szacunków ekspertów 25 tys. dol. Niby dużo, ale wykorzystywane obecnie rakiety manewrujące kosztują ponad 40 razy więcej. A właśnie, słowo manewrujące jest tu również kluczowe. Broń elektromagnetyczna ze względu na swoje właściwości sprawdzi się ,przynajmniej teoretycznie, w roli systemu obronnego, przechwytującego wrogie pociski i głowice balistyczne.

Teoria ta pozostaje na razie niesprawdzona

Specyfikacja najnowszej generacji działa elektromagnetycznego na razie trzymana jest w tajemnicy. Jest to jak najbardziej zrozumiałe. To w końcu projekt wojskowy. Opróćz tego, nad bronią elektromagnetyczną pracują również Chiny - na początku tego roku, pierwszy chiński statek - Haiyang Shan z działem szynowym na pokładzie został zauważony na rzece Jangcy.

Nie wiadomo jednak, czy chińska konstrukcja w ogóle działała. Nie, żeby wyścig o to, kto pierwszy zbuduje dostatecznie śmiercionośne działo elektromagnetyczne miał jakieś większe znaczenie. Oba kraje dysponują starym, dobrym i niestety sprawdzonym arsenałem jądrowym.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst