Gry  / Artykuł

Mario Kart może mieć silną konkurencję - nadjeżdża Team Sonic Racing

Następną odsłoną wyścigów w uniwersum niebieskiego jeża zajmuje się uznane studio Sumo Digital. Możemy liczyć na solidną odsłonę.

Oj, ten Walmart grabi sobie pewnie już u wielu wydawców. Najpierw na początku maja wyciekła lista sklepu zdradzająca wiele niezapowiedzianych jeszcze gier. Z początku uznano to za potencjalny żart, ale kiedy id Software potwierdziło, że faktycznie tworzy Rage 2, zrobiło się poważniej.

Teraz natomiast Walmart znowu coś zdradził. I to nie byle co, bo Team Sonic Racing. Poprzednia gra wyścigowa z jeżem, Sonic All-Star Racing Transformed od Sumo Digital, cieszyła się bardzo dobrą opinią, a od premiery minęło już sześć lat. Dlatego najwyższa pora na następcę.

Sega potwierdziła, że Walmart nie kłamie i Sumo Digital rzeczywiście przygotowuje Team Sonic Racing. Otrzymaliśmy nawet krótki zwiastun, który jednak praktycznie nic nie pokazuje. Na mięso możemy liczyć podczas zbliżających się wielkimi krokami targów E3.

Już teraz znamy jednak kilka faktów na temat Team Sonic Racing.

Po pierwsze: gra położy nacisk na działania drużynowe. Będziemy mogli ścigać się w zespołach, współdzielić specjalne ataki czy wykonywać drużynowe akcje. To całkiem ciekawe podejście do gatunku, który zazwyczaj kojarzy się z graniem przeciwko wszystkim. W sieci spotka się do dwunastu graczy, na kanapie w lokalnym split-screenie maksymalnie czterech.

Po drugie: dostępne ma być piętnaście postaci z uniwersum Sonica, określonych trzema statystykami: prędkością, techniką i mocą. Z jednej strony to znacznie mniej niż w Sonic All-Star Racing Transformed. Tam mieliśmy jednak do czynienia również z bohaterami z innych gier Segi. Team Sonic Racing ograniczy się zaś do uniwersum Sonica.

Po trzecie: powrócą tryby w rodzaju Grand Prix, Exhibition czy Time-Trial. Sumo Digital nie idzie też śladem gigantów branży w rodzaju twórców Call of Duty i zaoferuje kampanię dla pojedynczego gracza. Wprowadzi ona w meandry rozgrywki i również pozwoli grać w drużynie. Tytuł zobowiązuje.

Po czwarte: premiera zimą 2018 na PC, PS4, Xboksa One i Nintendo Switch.

Oznacza to z pewnością, że Mario Kart 8 Deluxe będzie miał wreszcie konkurencję. Jakkolwiek szalone wyścigi z hydraulikiem nie osiągnęły gatunkowych szczytów, głupio grać w nieskończoność w jedną grę. Szczególnie że wyścigi spod szyldu Sonica nie próbują ślepo kopiować stylu Mario Kartów.

Sumo Digital to zresztą studio, które wie, co robi - oprócz Sonic All-Star Racing Transformed mają na koncie choćby LittleBigPlanet 3 czy pomoc przy grach z serii Forza. Nie mówimy tutaj o amatorach. Dlatego warto czekać do E3 i pierwszych pokazów. A potem byle do zimy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst