1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Technologie

Aplikacje na Mundial 2018 - co wybrać i dlaczego?

aplikacje na mundial
117 interakcji
dołącz do dyskusji

Każdy, kto interesuje się piłką nożną ma na swoim smartfonie aplikację zaspokajającą jego piłkarski nałóg. Nawet jeżeli nie jesteście zagorzałymi kibicami, ale chcecie być na bieżąco w trakcie Mundialu, najwyższa pora, by jakąś pobrać.

Tylko, czy wszystkim wystarczy sił i czasu na ogarnięcie spotkań? Nie sądzę, a 64 mecze to wymagający maraton, tym bardziej, że część z nich przepadnie z racji obowiązków służbowych. Szczęśliwi ci, którzy zdecydowali się na urlop. Cała reszta musi pocieszyć się transmisjami online podglądanymi ukradkiem w pracy lub aplikacjami do śledzenia wyników.

Można zaufać temu, co oferuje Google

W wynikach wyszukiwań Google znajdziemy informacje o meczach, newsy, tabele, linki do najpopularniejszych zawodników. W fazie pucharowej dostaniemy kompletne informacje o drabinkach spotkań oraz wiadomości na temat każdego z meczów.

Czy potrzeba czegoś więcej? W mojej ocenie tak, bo o ile użytkownicy Androida mogą czuć się przez giganta z Mountain View dopieszczeni, o tyle posiadacze iPhone’ów już niekoniecznie. Być może jest to kwestia preferencji, ale nie wyobrażam sobie korzystania z Google Now na sprzęcie wspartym iOS. By śledzić na bieżąco wiadomości dotyczące mistrzostw świata, potrzebujemy kilku aplikacji, które ułatwiają życie kibica.

Piłka w mediach, czyli co piszczy na Twitterze

Śledzenie newsów za pośrednictwem polskich aplikacji przysparza mnie o ból głowy. Źle napisane teksty, nietrafione informacje lub co gorsza newsy wyssane z palca. Możemy tego uniknąć, śledząc odpowiednie konta na Twitterze.

Obserwując profile Tomasza Ćwiąkały, Rafała Lebiedzińskiego, Zbigniewa Bońka czy Łukasza Wiśniowskiego, dostaniemy informacje z pierwszej ręki. Dowiemy się, co słychać u naszych kadrowiczów i poznamy kulisy przygotowań innych europejskich reprezentacji. Jeżeli interesuje nas dodatkowo, co dzieje się w kadrach południowoamerykańskich do powyższej listy warto dodać Mateusza Święcickiego.

Na Twitterze warto zaznajomić się również z hashtagami. Tweety spod tagów znajdujących się w trendach to okazja nie tylko do pogłębienia wiedzy na dany temat, ale również możliwość udziału w dyskusji, która przy okazji meczów piłkarskich nabiera rumieńców.

Jeżeli nie Twitter, to co?

Jeżeli szkoda wam czasu na wyszukiwanie interesujących profili i konfigurowanie konta na Twitterze, doskonałym wyborem będzie Fangol.

Aplikacja świetnie spełnia swoje zadanie. Informuje i codziennie przekazuje kibicom emocje ze świata piłki. W formie obrazków i tekstów dostaniemy kompendium wiedzy na temat futbolu, w tym kulisy rozgrywek, plotki transferowe, oficjalne komunikaty i doniesienia od piłkarskich insiderów.

Na Fangolu znajdziemy wszystko to, co może interesować fana piłki nożnej: powtórki bramek, wywiady, newsy, składy meczowe. Można powiedzieć, że Fangol to agregat piłkarskich wiadomości i ciekawostek podanych w bardzo przyjemnej wizualnie formie.

Dla nienasyconych zostaje Instagram

Wbrew pozorom Instagram jest perfekcyjnym kanałem, przy śledzeniu którego każdy nienasycony kibic poczuje się ukontentowany. Przeglądanie profili ulubionych piłkarzy i drużyn dostarcza mnóstwa ciekawostek.

Wideo z szatni, relacje live prowadzone bezpośrednio przez piłkarzy, zdjęcia i filmy realizowane w trakcie zgrupowań, meczów i treningów. Tak, na Instagramie znajdziemy wszystko to, co najważniejsze. Oprócz profili piłkarzy i drużyn, do obserwowanych warto dodać takie profile, jak SportoweMemy.pl i 433.

Wiadomości podawane są w przystępnej graficznej formie i bliżej im temu co oferuje Fangol, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać z obydwu źródeł jednocześnie.

Czy do szczęścia potrzeba czegoś więcej?

Najbliższy miesiąc należy do nas - fanów piłki nożnej. Oprócz transmisji w telewizji i Internecie, powyższa konfiguracja dostarczy kibicom zaangażowanym w śledzenie poczynań ulubionych drużyn, tego co najistotniejsze.

Także telefony w dłoń i do zobaczenia w trakcie Mundialu!