REKLAMA

Tak może wyglądać pierwsze miasto na Marsie

Chcielibyście mieszkać na Marsie w lesie? Nie takim prawdziwym oczywiście. Mówimy w końcu o strukturze, którą trzeba by zbudować na Marsie.

redwood forest pierwsza osada na marsie
REKLAMA

Redwood Forest, czyli sekwojowy las to projekt, który zajął pierwsze miejsce w konkursie na projekt marsjańskiego miasta organizowanym przez NASA i ESA.

REKLAMA

Jego autorzy to zespół inżynierów i architektów z MIT, którzy wpadli na bardzo oryginalną koncepcję, jeśli chodzi o kolonizację Marsa. Wiele pomysłów wykorzystanych w ich projekcie została „podpatrzona" w naturze. Stąd zresztą ta nazwa.

Redwood Forest: pierwsza osada na Marsie.

Redwood Forest pierwsza osada na Marsie class="wp-image-635794"

Projekt zakłada, że nasze pierwsze miasto na Marsie składałoby się z pojedynczych „drzew", połączonych ze sobą systemem podziemnych tuneli, nazywanych przez autorów „korzeniami". Podziemne połączenia nie są żadną fanaberią architektów.

REKLAMA

Takie rozwiązanie chroniłoby pierwszych kolonizatorów przed skutkami zabójczego promieniowania, uderzeniami mikrometeorytów i ekstremalnymi zmianami temperatury. Mars nie jest zbyt przyjaznym miejscem do życia.

W naziemnej części konstrukcji, marsjańscy osadnicy hodowaliby rośliny i zwierzęta. Projekt zakłada również, że w „koronie" znajdowałyby się wydajne panele słoneczne, które sprostałyby zapotrzebowaniu energetycznemu pojedynczego drzewa.

REKLAMA

Nasza pierwsza, marsjańska osada składałaby się z ok. 200 takich konstrukcji, połączonych ze sobą siecią tuneli podziemnych. Pojedyncze drzewo miałoby pomieścić ok 50 osób. Jak łatwo policzyć, w Redwood Forest (co moim zdaniem jest całkiem niezłą nazwą dla marsjańskiej miejscowości) mieszkałoby 10 tys. kolonistów. Tę samą liczbę w swoim planie kolonizacji Marsa podawał Elon Musk.

Tego typu projekt byłby praktycznie samowystarczalny. Jedyne, co trzeba by było dostarczać do Redwood Forest z zewnątrz, to woda. Ale tej podobno jest pod dostatkiem na północnej półkuli Marsa.

Jest tylko jeden, drobny problem.

Zwycięski projekt opiera się o dość skomplikowane struktury - zarówno nad, jak i pod ziemią. Oznacza to, że do jego budowy potrzebowalibyśmy zarówno specjalistycznego sprzętu, jak i znacznej ilości przygotowanych na Ziemi materiałów. Waga takiego ładunku byłaby ogromna, przez co sama wysyłka na Marsa kosztowałaby nas iście bajońskie sumy. Nie wspominając już o problemach towarzyszących budowie takiego miasta.

REKLAMA

Dlatego też Redwood Forest pozostanie - przynajmniej na razie - bardzo ładną koncepcją, do realizacji której brakuje nam odpowiednich technologii. O wiele bardziej rozsądnym pomysłem na budowę pierwszej marsjańskie osady wydaje się być projekt Behrokha Khoshevnisa.

Profesor z Uniwersytetu Płd Kalifornii, który współpracuje z NASA proponuje, żeby „na pierwszy ogień” wysłać kilka statków z robotami na pokładzie. Sterowane z Ziemi maszyny byłyby w stanie przygotować grunt pod pierwszych ludzkich osadników, budując dla nich wszystkie podstawowe struktury.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-16T11:36:25+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T09:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T09:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T08:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T07:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T07:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T21:43:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T21:43:22+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA