Foto  / Artykuł

Sigma znów to zrobiła. Trzy nowe obiektywy zapowiadają się kapitalnie

Sigma lubi wsadzać kij w mrowisko. Producent właśnie pokazał trzy nowe obiektywy, które mają wielkie szanse, by namieszać w "szklarni" zawodowych fotografów.

Niedawno wystawiłem Sigmie zasłużoną laurkę za kapitalne zmiany, jakich nie bał się dokonać ten producent. Restrukturyzacja, zmiana prezesa i przewartościowanie całej filozofii działania wyszło firmie tylko na dobre. Tanie, przeciętne optycznie, trzecioligowe „kundelki” Sigmy to już przeszłość.

Nowa seria Art to pierwszoligowi zawodnicy, do tego z czołówki. Wystarczy przypomnieć, że w rankingu DxO najlepszym obiektywem została niedawno Sigma 85mm f/1.4 Art, detronizując trzykrotnie droższego Carla Zeissa T*.

Nowe trio obiektywów Sigma to łakomy kąsek dla zawodowców pracujących na Canonach i Nikonach.

Sigma - nowe obiektywy serii Art

Wszystkie nowe obiektywy są przeznaczone do pełnoklatkowych lustrzanek Canona i Nikona, a także do aparatów Sigma sd. Pierwszą nowością jest obiektyw skierowany do fotoreporterów, czyli zmiennoogniskowa Sigma 24–70mm f/2.8 DG OS HSM Art.

Obiektyw o ogniskowych 24–70mm i bardzo dobrym światle f/2.8 to prawdopodobnie jedno z najważniejszych szkieł w torbie fotoreportera. Do niedawna użytkownicy pełnoklatkowych lustrzanek Canona i Nikona w przypadku tak istotnych szkieł unikali produktów firm trzecich. Nowa Sigma może to zmienić, bowiem zapowiada się wyśmienicie.

Obiektyw wykorzystuje ulepszony ultradźwiękowy silnik autofocusa HSM, a do tego jest stabilizowany optycznie. Przysłona ma 9 zaokrąglonych listków, a w konstrukcji optycznej nie zabrakło elementów asferycznych i wykonanych ze szkła SLD. Minimalna odległość ostrzenia wynosi 37 cm, a średnica filtrów to 82 mm.

Dwie kolejne nowości to wysokiej klasy jasne obiektywy stałoogniskowe.

Sigma - nowe obiektywy serii Art

Pierwszy z nich to oczekiwana od dawna Sigma 14 mm f/1.8 DG HSM Art. Sigma twierdzi, że to pierwszy na świecie ultraszerokokątny obiektyw o świetle f/1.8 przeznaczony pod pełną klatkę.

Minimalna odległość ostrzenia wynosi 27 cm, a przysłona ma 9 zaokrąglonych listków. W konstrukcji obiektywu znalazło się wiele asferycznych soczewek, w tym mocno zakrzywiona przednia soczewka o średnicy aż 80 mm. Taka budowa sprawia, że do obiektywu nie przykręcimy standardowych filtrów. Masa obiektywu to 1,2 kg.

Sigma - nowe obiektywy serii Art

Ostatnia nowość to gratka dla fotografów portretowych. Sigma 135 mm f/1.8 DG HSM Art. Konstrukcja ma 9 zaokrąglonych listków przysłony. Wygląda na to, że obiektyw został zaprojektowany tak, by bić rekordy rozdzielczości optycznej. Sigma zapewnia, że optyka została stworzona, by zapewnić świetną jakość na matrycach o wysokich rozdzielczościach, w tym 50 megapikseli. Obiektyw waży 1,1 kg.

Jasno, ostro, tanio - wybierz dwa.

Ta zasada od lat panuje w świecie obiektywów. Sigma pokazała konstrukcje, które zapowiadają się kapitalnie, a dotychczasowe osiągnięcia firmy pozwalają wierzyć, że nie skończy się tylko na dobrej specyfikacji na papierze.

Jakość ma jednak swoją cenę. Co prawda trudno mieć tu większe zarzuty do Sigmy, bo ta od lat pokazuje konstrukcje lepsze od konkurentów, a przy tym tańsze. Mimo to, nie należą one do tanich. To po prostu Nikon, Canon i Sony windują swoje ceny do absurdalnych poziomów, a firmy trzecie utrzymują jeszcze resztki kontaktu z ziemią.

Na razie nie znamy cen nowych obiektywów Sigmy, a to właśnie od cen zależy sukces. Jeśli producent utrzyma rozsądne wartości, tak jak dotychczas, obiektywy będą hitem. Pozostaje trzymać kciuki, że woda sodowa nie uderzy Sigmie do głowy po ostatnich sukcesach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst