Tech  / Felieton

Smartfon idealny do Pokemon GO. KM Live 3+ z żyroskopem i akumulatorem 6000 mAh!

193 interakcji
dołącz do dyskusji

Smartfony są na rynku już od około dziesięciu lat. Przez ten czas urosły ekrany, matryce aparatów i moc procesora. Jedna rzecz pozostaje jednak niezmienna: akumulator. I jak tu łapać Pokemony, kiedy smartfon domaga się prądu? Na szczęście są na to sposoby.

W przyszłym roku minie 10 lat od premiery pierwszego iPhone’a. To niesamowite jak przez ten czas zmieniły się nasze nawyki. Mamy nieograniczony dostęp do informacji, a także zupełnie nowych form komunikacji. Możemy sprawdzić wszystko i wszędzie.

Podobnie jest z rozrywką. Grać można w każdym miejscu, co najlepiej obrazuje ostatni olbrzymi hit branży mobilnej, czyli gra Pokemon GO. To prawdziwe szaleństwo, które wciągnęło setki milionów graczy na świecie.

kruger-matz-live-3-plus-3

Niestety, wszyscy oni mają ten sam problem:

Akumulator. To największy i dotąd nierozwiązany problem smartfonów.

Chyba każdy gracz Pokemon GO musiał choć raz walczyć z czasem. Licznik procentowy akumulatora niebezpiecznie zbliża się do zera, a dystans w jajku pokazuje już 9,5 km. Na dodatek na trasie pojawia się wymarzony Pokemon. Czy zdążę?

Najprostszym rozwiązaniem tych problemów jest oczywiście powerbank, który ogromnie zyskał na popularności od czasu premiery Pokemon GO. Codziennie mijam dziesiątki okablowanych osób, które próbują wydłużyć czas pracy swojego smartfona.

Okazuje się, że są smartfony stworzone z myślą o potrzebach trenerów Pokemon GO.

Niedawno w moje ręce trafił mocno nietypowy smartfon, jakim jest Kruger&Matz Live 3+. Ot, kolejny K&M - pomyślałem. Tylko z obowiązku spojrzałem na specyfikację, ale jedna rzecz przykuła moją uwagę.

kruger-matz-live-3-plus-4

Była to pojemność akumulatora, która wynosi… 6000 mAh! Początkowo myślałem, że to nierealne, że do tabelki wkradł się błąd. Przecież w dzisiejszych czasach już 3000 mAh to sporo, a sztandarowe, najdroższe i największe smartfony (jak np. nowy Samsung Galaxy Note7) mogą się pochwalić pojemnością 3500 mAh.

Po bliższym przyjrzeniu się Kruger&Matz Live 3+ wszystko stało się jasne. Tylną klapkę możemy zdjąć, a kryje się pod nią wymienny akumulator o pojemności 3520 mAh. To jednak nie koniec(!), bo wewnątrz obudowy jest jeszcze drugie, niewymienne ogniwo o pojemności 2480 mAh. Razem mamy więc dwa akumulatory o łącznej pojemności 6000 mAh.

Pojemność 6000 mAh jest naprawdę imponująca, a samo rozwiązanie w dwoma akumulatorami też należy do ciekawych i naprawdę nietypowych.

kruger-matz-live-3-plus-6

Dziś mało który smartfon pozwala na wymianę akumulatora. Nawet jeśli spotkamy takie urządzenie, to zamiana ogniw wiąże się z koniecznością wyłączenia smartfona. W Kruger&Matz Live 3+ akumulator możemy wymienić nawet podczas gry, bo mamy jeszcze energię w wewnętrznym ogniwie.

W praktyce telefon można spokojnie ładować co trzeci dzień. Przy intensywnej grze w wymagającą grę - np. Pokemon GO - energii wystarczy na ok. 7 godzin nieprzerwanej zabawy przy włączonej łączności LTE i GPS. Wynik robi wrażenie.

kruger-matz-live-3-plus-7

Smartfon jest przez to dość gruby, bowiem szerokość to 13 mm. Sporo jak na obecne standardy, ale przyznam, że nie rozumiem pogoni za odchudzaniem smartfonów i jednoczesnym obniżaniem pojemności baterii. Jasne, liczy się też estetyka, ale czy naprawdę cieniutki smartfon z podłączonym kablem i powerbankiem wygląda tak pięknie?

A jak to jest z estetyką Kruger&Matz Live 3+? Obudowa to niestety plastik, który na dodatek czasem lubi zaskrzypieć. Jednak na tej półce trudno jednak oczekiwać metalu i szkła, bowiem smartfon został wyceniony tylko na 999 zł, a w popularnych porównywarkach znajdziemy go w jeszcze niższych cenach.

Co, oprócz akumulatora, dostajemy w cenie poniżej tysiąca złotych?

Całkiem rozsądne parametry, które powinny wystarczyć zdecydowanej większości użytkowników. Ekran urządzenia to naprawdę ładny panel IPS o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1920x1080. Jest on pokryty szkłem Gorilla Glass.

kruger-matz-live-3-plus-5

Procesor to ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 615 (4x 1,5 GHz + 4x 1,0 GHz), aż 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć poprzez kartę microSD. Znajdziemy też dwa sloty na karty SIM. Co ciekawe, telefon ładuje się poprzez przyszłościowe, dwustronne złącze USB-C. Całość działa pod kontrolą Androida 5.1 Lollipop.

Ważna uwaga dla graczy Pokemon GO - telefon jest wyposażony w żyroskop, dzięki czemu można łapać stworki w trybie AR. W kwestii komunikacji znajdziemy oczywiście GPS, LTE, Wi-Fi i Bluetooth 4.0, ale zabrakło NFC.

kruger-matz-live-3-plus-2

Zrobiłem kilka zdjęć Kruger&Matz Live 3+ i niestety tutaj lekko się rozczarowałem. Tylny aparat o rozdzielczości 16 Mpix nie jest żadnym liderem jakości. Ot, kamerka ze średniej półki, która pozwoli złapać kadr, ale raczej nikogo nie zachwyci. Podobnie jest z przednim aparatem o rozdzielczości 5 Mpix.

Grasz w Pokemon GO? Rozważ ten smartfon.

Jeśli jesteś graczem Pokemon GO i szukasz nowoczesnego, szybkiego smartfona, który chciałbyś kupić w cenie do 1000 zł, warto rozważyć zakup Kruger&Matz Live 3+. Potężny akumulator, żyroskop i rozsądnie dobrane podzespoły sprawiają, że to ciekawa, choć mocno nietypowa propozycja.

Oglądaj: Pokemon GO na Spider's Web TV

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst