Kosmos  / Artykuł

Podróż na Marsa w kilka godzin. Dzięki temu napędowi to może się udać

222 interakcji
dołącz do dyskusji

Głównym problemem podróży kosmicznych jest to, że są bardzo mało wydajne energetycznie. Powszechnie używa się paliw chemicznych, których masa przekracza masę statku i jakiegokolwiek ładunku.

Popularna jeszcze w latach 60., całkowicie realna koncepcja budowy statków o napędzie atomowym została przerwana przez podpisanie w 1963 roku międzynarodowego traktatu o zakazie przeprowadzania prób jądrowych w przestrzeni kosmicznej. Szkoda, bo nie tylko pozwoliłoby to na zmniejszenie masy paliwa, wykorzystując miejsce na ładunek i wygodę załogi, ale też umożliwiłoby zwiększenie maksymalnej prędkości pojazdów.

Więcej na ten temat pisałem w zeszłym roku na Spider's Web.

Prędkość ma znaczenie, ze względu na ogromne odległości w kosmosie.

sail

Jak wiadomo najbliższym obiektem, którym interesuje się ludzkość w celach eksploracji, jest Mars. W najbardziej korzystnym momencie, gdy Mars i Ziemia znajdują się wyjątkowo blisko, przy użyciu napędu chemicznego jesteśmy w stanie dotrzeć tam w ciągu sześciu miesięcy. Czy można ten czas skrócić? Philip Lubin, astrofizyk z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara twierdzi, że tak, i to znacząco - do kilku dni.

NASA cały czas poszukuje alternatywy dla napędu chemicznego.

Jednym z pomysłów jest napęd laserowy. To właśnie napędu laserowego dotyczy ostatnio opublikowane opracowanie Lubina. Na pomysł ten wpadł pracując w zeszłym roku nad programem NIAC (NASA Innovative Advanced Concepts). Pojazd napędzany laserowo wyposażony byłby w odpowiedni żagiel, w który wycelowany byłby laser, zapewniający niewielkie, ale stałe przyspieszenie.

Jak twierdzi Lubin, dzięki niemu można byłoby dotrzeć na Marsa w ciągu dni, a nawet godzin. Koncepcja i podstawa obliczeń zakłada statek o naprawdę niewielkich rozmiarach. Wymaga ona dopracowania, aby dostosować ją do wielkości pojazdów załogowych, które muszą posiadać również silniki konwencjonalne do hamowania i manewrowania na orbicie docelowej.

Jak pisze Lubin w swojej pracy pt. A Roadmap to Insterstellar Flight (Mapa podróży międzygwiezdnych):

Przyspieszenie elektromagnetyczne ma tylko jeden limit: prędkość światła, natomiast napęd chemiczny jest ograniczony energią reakcji chemicznych.

Użycie promienia światła lub lasera w celu uzyskania przyspieszenia w przestrzeni kosmicznej jest realne i zweryfikowane eksperymentalnie. Obdarzone delikatnymi żaglami i nie wyposażone w silniki odrzutowe pojazdy musiałyby być budowane na orbicie okołoziemskiej lub wynoszone na nią przez tradycyjny pojazd. Jest to zmiana podejścia do podróży kosmicznych, ale warta dokonania. Napęd chemiczny nie sprawdzi się na dłuższych kosmicznych dystansach.

* Źródło: DeepSpace

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst