Przyjedź do USA, zostań kowbojem, przyciągnij inwestora i ciężko pracuj, czyli teksańska historia polskiego Virtkicka
Polski startup wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby rozwijać własny biznes – usługę ułatwiającą wypożyczanie i sprzedaż serwerów do hostingu stron internetowych, aplikacji i gier. Za Oceanem zgarnął ponad 3 mln zł finansowania i nie myśli o powrocie do ojczyzny. Jego twórcy tak wtopili się w teksański klimat, że również ubierać zaczęli się po kowbojsku.

REKLAMA
